Spieler suchen
jadek1984 - Blog
jadek1984   
http://www.youtube.com/watch?v=_8pxGDNAzoE
zuletzt eingeloggt:  Tysiacha
16 Stunden 46 Minuten her   
    •  

    mam problem

    02.12.2009

    Witam mam pytanie po prawej na każdym profilu są punkty wczoraj miałem 100 dziś mam 120 powiedzcie jak moge sprawdzić za co te punkty ?????
    Nie moge znalesć jakiejs opcji czy coś a mnie to boli .
    Z góry dzięki i pozdrawiam

    •  

    kolejna sobota kolejne dowcipy miłego czytania

    24.10.2009

    1.Brzydki Kali zakochał się w pięknej Esmeraldzie. Zdruzgotana dziewczyna idzie do przyjaciółek po poradę:
    - Co mam zrobić by ten brzydal się odemnie odczepił ???
    - Powiedz mu że jeżeli cię kocha niech kupi ci ferrari.
    Na drugi dzień Esmeralda mówi Kalemu:
    - Kali jeśli mnie kochasz kup mi ferrari.
    - Kali kochać Kali kupować. - odpowiada chłopak.
    Na drugi dzień Esmeralda dostaje piękne ferrari. Znów idzie do przyjaciółek po poradę.
    - Jak Kali cię kocha niech ci wybuduje wille z basenem. - proponują koleżanki
    Na następny dzień dziewczyna tłumaczy Kalemu:
    - Kali jeśli mnie kochasz wybuduj mi wille z basenem.
    - Kali kochać Kali budować.
    Na kolejny dzień dziewczyna dostaje wille z basenem.
    Dziewczyna nie wytrzymuje i zmartwiona idzie do przyjaciółek po wsparcie.
    Dziewczyny radzą:
    -Powiedz mu że musi mieć półtorametrowego wacka by móc się z tobą kochać.
    Esmeralda wkurzona mówi:
    - Jeżeli chcesz ze mną być to musisz mieć półtorametrowego wacka by móc się ze mną kochać.
    Na to Kali:
    -KALI KOCHAĆ KALI SKRACAĆ !!!
    2.po skończonej dyskotece przy zgaszonych światłach tańczą jeszcze 2 osoby. jedna mówi do drugiej:
    - ale ty ładnie tańczysz
    - ty też
    - ale ty fajnie przytulsz
    - ty też
    - ale ty fajnie całujesz
    - ty też
    - nazywam sie radek a ty??
    - o cholera ja też
    3.Dziadek z babcią siedzą przed kominkiem.Babcia proponuje:
    -Może byśmy się jakiegoś winka napili?
    Dziadek schodzi do piwnicy,bierze pierwszą lepszą butelkę i czyta:koń jak.Zadowolony zanosi butelkę do góry.Wypijają najpierw po kieliszku,potem całą butelkę.Dziadek żuca się na babcię,namiętnie ją całuje,rozbierają się i kochaja caly wieczór,noc,dzień i następną noc.Po igraszkach dziadek sprawdza butelkę i czyta dalej:koń jak nie może,jadną łyżkę na wiadro wody.
    4.Jasiu wpada do pokoju, w którym bzykają sie jego rodzice...
    - Tato co robisz? - pyta Jasiu.
    - Jade na motorze. - odpowiada ojciec
    Po jakimś czasie ojciec wchodzi do pokoju dzieci, a tam Jasiu posuwa Małgosie.
    - Jasiu, co ty robisz??? - pyta ojciec.
    - Doganiam cię na moim skuterku. ;)
    5.Henryk ma 95 lat i mieszka w domu starców.
    Każdego wieczoru, po kolacji Henryk wychodził do ogrodu, siadał na swoim ulubionym fotelu i wspominał swoje życie.
    Pewnego wieczoru, 87-letnia Stefania spotkała go w ogrodzie.
    Przysiadła się i zaczęli rozmawiać. Po krótkiej konwersacji Henryk zwraca się do Stefanii z pytaniem:
    - Wiesz o czym już całkiem zapomniałem?
    - O czym?
    - O seksie.
    - Ty stary pierniku! Nie stanałby ci nawet gdybys miał przyłożony pistolet do głowy!
    - Wiem ale było by miło gdyby ktoś potrzymał go chociaż w ręce. I Stefania zgodziła się.
    Rozpięła Henrykowi rozporek i wzięła jego pomarszczonego fi**ka do ręki.
    Od tego czas co wieczór spotykali się w ogrodzie.
    Jednak pewnego dnia Stefania nie zastała Henryka w umówionym miejscu.
    Zaniepokojona (wszak w tym wieku o wypadek łatwo) poczęła go szukać.
    Znalazła Henryka w najdalszym kacie ogrodu a jego fi**ka trzymała w ręku 89-letnia Zofia.
    Stefania nie wytrzymała i krzyknęła ze łzami w oczach:
    - Ty rozpustniku! Co takiego ma ta lafirynda czego ja nie mam?!
    - Parkinsona...
    6.mlody chlopak na spowiedzi:
    -prosze księdza, popelnilem bardzo cięzki grzech.
    -mów co zawiniłeś młody człowieku.
    -otóż prosze księdza podczas II wojny św. chroniłem jedną Żydówke przed Niemcami w piwnicy.
    -nie masz się czego wstydzić chłopcze. Twój czyn zasłóguje na pochwałe.
    -ale chroniłem ją pod warunkiem, ze codziennie bedzie ze mną to robiła.
    -no wiesz młody człowieku, byłeś młody ona tez, no rozumiem cie.
    -ale prosze księdza, ja jej dopiero wczoraj powiedziałem, że sie wojna skończyła... ;p
    7.Przychodzi zakonnica do doktora:
    - Panie doktorze, cos dziwnego zaobserwowałam u siebie. Zakonnica zaczyna się czerwienić. Lekarz na to ze stoickim spokojem: - Proszę mówić śmiało i nie wstydzić się, bo przecież nie ma czego. Siostra: - Ostatnio często znajduję w moich majtkach i w tamtych okolicach znaczki pocztowe. Nie mam pojęcia, skąd one się tam biorą.
    Lekarz prosi siostrę, aby się rozebrała, a następnie położyła na kozetce. Po chwili faktycznie coś tam znajduje, ogląda dokładnie, bada i mówi: - Spokojnie, to nie są znaczki pocztowe. To tylko naklejki z bananów...
    8.Zapuszczone, biedne gospodarstwo. Biedni gospodarze. Z inwentarza domowego został już tylko głodny kogut, kot i pies. Zwierzęta spotkały się wieczorem przed izbą i radzą.
    Kogut: - Nie ma co zwlekać. Wynoszę się jutro do innej wioski. Tutaj nie ma ziarna, nie ma kur, nic tu właściwie nie ma.
    Kot: - Ja też stąd wieję! Nie ma ziarna, nie ma gryzoni. Nie ma krowy, nie ma mleka.
    Pies: - A ja jeszcze zaczekam pare dni...
    Kogut i kot chórem: - A tobie co? Oszalałeś?
    Pies: - Wczoraj wieczorem słyszałem, jak gospodarz mówił do gospodyni:
    - Jeszcze parę dni takiego głodu i będziemy chyba chu... ssać Burkowi... 9.Spotyka sie dwoch kumpli. Jeden ma zmasakrowana polowe twarzy. Drugi pyta:
    - Co ci sie stalo?
    - Zona przylozyla mi z kurczaka.
    - Ale, zeby, az tak ?
    - Bo byl mrozony.
    - Ale, jak sie to stalo ?
    - Wiesz, nachylila sie do lodowki po kurczaka. Byla w mini. Jak sie wypiela na mnie, to nie wytrzymalem i zasadzilem jej od tylu. I wtedy mi przylozyla z tego kurczaka...
    - Ale mowiles kiedys, ze ona lubi tak od tylu !
    - Lubi, lubi...Ale nie w TESCO....
    10.Matka pyta swoje dorastające córki:
    -Co robiłyście u tego bogatego starca w jego domu?
    -Dał mi 100 złotych, żebym go popieściła ręką.
    -Ach ty ladacznico! Bierz mydło i idź natychmiast wymyć ręce gorącą wodą!..Z czego się śmiejesz?
    -Bo już sobie wyobrażam, jak moja siostrzyczka płucze gardło wodą z mydłem!!!

    •  

    przy sobocie

    17.10.2009

    1.
    Pewna dziewczyna poszła sama na imprezę. Zauważyła tam super faceta,
    który świetnie tańczył. Podeszła do niego i mówi:
    - Ale zajebiście tańczysz!
    A facet na to:
    - Spierd..!
    Dziewczyna, trochę zbita z tropu, wycofała się. Facet dalej tańczył
    solo, i tak, że na wszystkich robił bardziej niż piorunujące wrażenie.
    Dziewczyna znowu do niego podeszła i mówi:
    - Ale zajebiście tańczysz!
    A facet na to:
    - Spier...!
    To już było trochę za dużo i dziewczyna mówi:
    - Wiesz co? Jesteś cham i prostak!
    A facet na to:
    - No i uj! Ale zajebiście tańczę!

    2.
    Bogacz jedzie do drogiego burdelu i widzi masaż erotyczny za 1000 $. Ok skusił się, wychodzi super dupa i go masuje, nagle koleś się pyta:
    - A opłacają się te masaże?
    Ona rozchyla firankę i mówi dzięki nim mam tego jaguara i bentleja.
    Wyszedł zadowolony wraca na następny dzień z ochotą jej wyrypania:
    - Ile chcesz za numerek maleńka?
    - 5000 $ za laskę.
    - Tylko to wchodzi w grę za tą cenę?
    - Tak
    I wzięła się do roboty , władając kasę pod stanik.
    Pod koniec odchyla firankę i mówi:
    - Ten dom z basem mam dzięki takim robótką.
    Facet wraca po tygodniu z ofertą 100 000$ za numerek, dziewczyna się zgadza ale pod warunkiem że w dupę i po ciemku.
    On ją wali w dupę a ona odsłania firankę i mówi:
    Jakbym miała piczę zamiast penisa to bym ten Nowy York też kupiła.

    3.
    W Mc donaldzie dziewczyna po zawodówce wyciera podłogę z rzygów, nagle ochlapała jednego z managerów a on:
    - Co za plebs.
    Ona na to:
    - Wiedziałam że to reality show , a gdzie publiczność?

    4.
    Przychodzi nerd do Jezusa i mówi:
    - Panie jak mi jest źle i naszym kumplom nerdom.
    - Dlaczego owieczko.
    - Wiecznie z nas się śmieją , dokuczają i biją. Dlaczego tak jest?
    - Bo jesteś nerdem.

    5.
    Skąd się bierze burza i pioruny?
    Bo ktoś przed bramą św. Piotra krzyknął "allah akbar"

    •  

    skoro obiecałam no to napisałem miłego uśmiechu

    12.10.2009

    1.W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno
    zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego
    łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!).
    Przychodzi Baca, patrzy i mówi:
    - O Jezusicku! Wciągnęło faceta

    2.Góral przyprowadził swoja żonę będącą w ciąży na badania okresowe. Lekarz zbadał gaździnę, przyjął honorarium, pożegnał. Do gabinetu wchodzi mąż i pyta o zdrowie żony. Lekarz odpowiada:
    - No cóż, u waszej żony jest ciąża pozamaciczna.
    Chłop zbladł i nerwowo sięga po portfel.
    - Nie trzeba, gazdo, żona już płaciła.
    - Panie doktorze, macie tu 1000 zł, i nie mówcie nikomu, że pozamaciczna, bo jeszcze chłopy mnie wyśmieją, żem nie trafił tam, gdzie trzeba.

    3.Pewien gość, właściciel sklepu, bardzo nie lubił Chińczyków. Pewnego dnia przyszedł do niego Chińczyk i pyta:
    - Ma Pan Whiskas? Potrzebuję go dla mój kot.
    - A gdzie masz tego kota? - pyta sprzedawca.
    - No ja kot zostawić w domu, ja go nie brać ze sobą do sklep.
    - To jak go przyniesiesz, to ja ci sprzedam ten Whiskas.
    Chińczyk rad nie rad poszedł po kota do domu, a gdy wrócił otrzymał Whiskas. Dwa dni później przychodzi ponownie, ale tym razem prosi:
    - Ja chcieć kupić Pedigripal dla mój pies.
    Sprzedawca pyta:
    - A gdzie masz tego psa? Bez niego ci nic nie sprzedam!
    Chińczyk oburzony:
    - Ja nie chodzić z pies na zakupy!
    - Bez psa nie wracaj! - burknął sprzedawca. Tak się i stało, po przyjściu z psem, Chińczyk otrzymał swój Pedigripal. Następnego dnia Chińczyk przychodzi do sklepu z dużą papierową torbą i mówi do sprzedawcy:
    - Pan tu włożyć ręka.
    - A po co?
    - Pan włożyć
    Sprzedawca wkłada rękę do torby, a Chińczyk mówi:
    - Pan pomacać! Miękkie?
    - No tak...
    - Ciepłe?
    - No tak...
    Na to Chińczyk uprzejmym głosem prosi:
    - Ja chcieć kupić papier toaletowy!

    4.Diabeł porwał Ruska, Niemca i Polka.
    - Ten który poda największą liczbe o której jescze nie słyszałem, będzię żywy.
    Niemiec myśli, myśli..
    - Sto tysięcy bilionów!
    - Eeee tam.
    Niemiec stracony. Pora na Ruska.
    - Osiemdziesiąt pięć milionowych miliarda!
    - Eeee tam - mówi Diabeł i wysyła Ruska do piekła.
    - Polak, Twoja liczba!
    - W c**j!
    Diabeł zaskoczony, pyta sie Polaka a ile to jest to "w c**j"
    -Diabeł, widzisz to drzewo tam daleko?
    - Widze...
    - To tam i jeszcze w piz*u!

    5.Polak , Rusek , Niemiec i murzyn płyneli starą łodzią radziecką. Wtem mówi Rusek: jest nas tutaj zadużo i łódź jest zaciężka musimy sie kogoś pozbyć.
    Niemiec: może murzyna
    Polak: niebądźmy rasistami zróbmy jakiś konkursik kto przegra wylatuje.
    Rusek do Niemca: kiedy wybuchła wojna?
    - w 1939 r.
    - dobrze
    Rusek do Polaka: Ile Było ofiar?
    - ok. 2 000 000
    - dobrze
    Rusek do murzyna: wymień nazwiska wszystkich ofiar.

    •  

    Sam sobie musze coś poczytać bo jestem wkurzony

    11.10.2009


    1. Z cyklu przysłowia i powiedzenia: "... co fakt to fucked..."

    2.On: Wyjdziesz za mnie?
    Ona: TAK!!
    On: KU RWA! Przegrałem skrzynke piwa :/

    3. Kochanie, a może teraz na pieska? - Pyta zalotnie żona podczas stosunku.
    Mąż wyskakuje prędko z łóżka i krzyczy:
    - Znosiłem wszystkie Twoje zachcianki, pejcze, maski, kajdanki, ale Azora to Ty mi zostaw w spokoju!

    4. Wczoraj w nocy to mnie tak komar pociął, tyle krwi utoczył, że aż mi kawę i tabliczkę czekolady przy łóżku litościwie zostawił.

    5. - Jak pójdę na emeryturę, to nic nie będę robił, kompletnie nic. Pierwsze parę miesięcy posiedzę w bujanym fotelu...
    - A potem?
    - Potem się może rozhuśtam.

    6. Groźba: nie wkur wiaj mnie, bo zgłoszę Twój profil na naszej-klasie jako fikcyjny.

    7. Marian miał tak intensywne życie erotyczne, że "po wszystkim" nawet sąsiedzi wychodzili na papierosa.

    8. (atom) Allegro:
    Mam do sprzedania mózg Howarda Webba

    Aukcja usunięta przez Allegro
    powód: sprzedawany przedmiot nie istenieje

    9. (żona) Kochanie muszę Ci coś powiedzieć... noszę w sobie nowe życie...
    (mąż) tasiemca?

     

     

    Piona!

    •  

    nowe mam nadzieje ze sie spodoba po....o

    06.10.2009

    witam, najpierw autentyk który opowiedziała mi siostra która mieszka w akademiku, przechodziła sobie koło toalety i usłyszała rozmowę jakiejś dziewczyny przez telefon (po mojemu i siostrowemu to 1rok): -no i słuchaj mi tutaj nic nie jest potrzebne, mogę jeść suchą bułkę i uczyć się i uczyć w ogóle to tutaj tak dobrze mi wchodzi wszystko, sucha buła i nauka, a i wiesz co szłam teraz sobie do wc i spotkałam innych studentów zrobili sobie imprezę na korytarzu wyobrażasz to sobie? impreza na korytarzu, ale to nie wszystko wiesz co oni palili? fajkę wodną! to pewnie jakieś ćpuny czy co.. po głębszym zastanowieniu się stwierdziłem że jednak swoją faję wodną będę trzymał dalej na półce i cbś mnie nie zwinie ;d  Studio TV, reżyser poucza prezentera pogody, który ma zaraz wejść na antenę: - I zapamiętaj: nie "ku**ska pogoda" tylko "przelotne zachmurzenie"! - Co ma wspólnego pensja i okres? - Jedno i drugie jest co miesiąc, a jak nie ma - znaczy, że was ktoś zdrowo wyr*chał. Heniek jeszcze podczas pierwszej komunii świętej narzucił sobie bezwzględny zakaz uprawiania seksu przed ślubem. Raz, w wieku 23 lat, był bardzo blisko jego złamania, ale okazało się, że tamta śliczna brunetka uśmiechnęła się do jakiegoś kretyna dwa stoliki dalej...

    •  

    nowe he he

    04.10.2009

    Przejrzałem tyle pornografii, że w krakowskim tramwaju notorycznie natykam się na znajome osoby...



    Z wielkiego, stromego szczytu zeszła gigantyczna lawina i zasypała wszystko u podnóża góry. Dziwnym zrządzeniem losu, w niewielkiej jamce dwa metry pod śniegiem ocalały, aczkolwiek uwięzione zostały - zajączek i lisica. Gdy już ochłonęła z pierwszego szoku zaczęła lisica dreptać wokół jamki nerwowo szukając wyjścia z matni. Zajączek kulił się trwożliwie w kącie i z niepokojem spoglądał na rudego drapieżnika. Z minuty na minutę odzyskiwał jednak rezon i po godzinie był już znowu sobą. Podszedł do rudzielca...
    - Lisica... - zaczął, skubiąc nieśmiało jej futro
    - Czego! - odwarknęła
    - Lisica, daj dupy, co? No daj...
    - Pogięło cię?! Nie czas na amory, mały
    - Ale ja muszę!! No daj podupczyć, lisica, proooszę...
    - Spadaj! Nie jestem w nastroju lichy szaraku. Weź sobie wydłub dziurkę w śniegu i wal w dziurkę jak musisz, nie krępuj się...
    Zając podrapał się z zakłopotaniem po głowie
    - Ekhm... a może jednak? Widzisz ja właśnie godzinę temu tam na stoku wygrzebałem sobie dziurkę i co? Zobacz co się stało!


    Naukowcy udowodnili, że gusta kobiet co do wyglądu mężczyzny zmieniają się w zależności od pory cyklu, w której się znajdują. I tak, kobietom podczas owulacji podobają się mężczyźni umięśnieni z wyrazistymi rysami twarzy. kobiety przed okresem natomiast, wolałyby patrzeć na mężczyzn z obitą i poparzoną napalmem twarzą, skręconym karkiem, zmiażdżonymi dłońmi i piłą łańcuchową tkwiącą w dupie.


    •  

    Siema :piwo:

    27.09.2009

    Siema :piwo:

    Wiecie co? :)
    Chyba tu wrócę, rozruszam to trochę... Choć to jeszcze zależy jak bardzo będzie mi się chciało ;)
    Póki co zakładam temat.
    Może komuś się spodoba ;-)

    Jadyma...

    Dowpipy:

    --||--



    Policja kazała mi wczoraj zrobić sobie test na narkotyki i wyszedł on negatywny.

    Co oznacza, że trochę tłumaczenia będzie miał mój diler.

    --||--



    Grzegorz Lato zauważa na przedmieściach Warszawy jednego murzynka kopiącego główkę kapusty tak dobrze, jak by to była piłka do nogi. Podchodzi do niego i zapytowywuje:
    - Podoba mi się Twój styl grania i chciałbym Ci zaoferować fantastyczną ofertę grania dla reprezentacji Polski.
    Dzieciak odpowiada:
    - Spieprzaj facet, wystarczy, że ludzie się ze mnie śmieją, że jestem czarny.

    --||--



    Rzuciłem w zeszłym tygodniu swoją dziewczynę, bo miała zeza.

    Jestem pewien, że widywała kogoś na boku.

    --||--



    Najnowsze badania wykazały, że 50% nowożeńców chce spróbować seksu analnego.

    Albo ujmując to inaczej ? 100% świeżych małżonków.

    --||--



    Jaka jest definicja drzewa?

    Coś co stoi sztywno i nieruchomo przez 40 lat aż nagle wyskakuje przed maską samochodu jakiejś kobiecie...

    --||--



    Neil Armstrong ma zamiar postawić swój pierwszy krok na powierzchni księżyca, gdy nagle przerywa mu Kanye West:
    - Pozwolę ci dokończyć, Neil, za sekundkę, to swoje 'mały krok dla ludzkości' i tak dalej. Chciałem tylko powiedzieć, że Michael Jackson miał najlepszy krok księżycowa wszech czasów!

    --||--



    Mój GPS mówi:
    'Szacowany czas przyjazdu'
    Ja słyszę:
    'Czas do pobicia'

    --||--



    Inaf.

    •  

    nowe 10 mam nadzieje że sie spodobają pozdrawiam wszystkich odwiedzajżcych

    13.09.2009

    1. Dwóch kumpli przy piwie: - Podobno niedawno się ożeniłeś? - Tak. - Nooo, to teraz już wiesz, czym jest prawdziwe szczęście. - Tak, wiem, ale już jest za późno... 2. - Tu seks telefon, spełnię twoje najskrytsze pragnienia! - Genia to ja..., kup chleb do domu... 3. Pewne amerykańskie małżeństwo, w którym mężczyzna nie mógł niestety mieć dzieci, postanowiło skorzystać z usług tzw. zastępczego ojca. Po dokonaniu wszelkich niezbędnych ustaleń i formalności małżonek wyszedł na golfa, zostawiając żonę w oczekiwaniu na przybycie specjalisty. Przypadek sprawił, że w tym samym dniu w miasteczku zjawił się objazdowy fotograf, specjalizujący się w zdjęciach dzieci. Zadzwonił do drzwi w nadziei na zarobek. - Dzień dobry, madame, ja jestem... - Ależ wiem, oczekiwałam pana - odpowiada kobieta i prowadzi go do środka. - Ooo, doprawdy? - zdziwił się fotograf. - Ja, widzi pani, specjalizuje się w dzieciach... - Wspaniale, właśnie o to chodziło mężowi i mnie. - mówi kobieta i po chwili pyta spłoniona z emocji: - To gdzie zaczniemy? - No cóż - odpowiada fotograf - myślę, że może pani zdać się zupełnie na mnie. Mam duże doświadczenie. Z reguły zaczynam w kąpieli, tak ze dwa - trzy razy, później zwykle ze dwie pozycje na kanapie, w fotelu i z pewnością parę w łóżku. Nieraz doskonale efekty osiąga się na dywanie w salonie... Naprawdę można się wyluzować... - Dywan w salonie... - Myśli kobieta. - Nic dziwnego, że mnie i Harryemu nic nie wychodziło... - Droga pani, nie mogę gwarantować, że każde będzie udane. - kontynuuje fotograf. - Ale jeżeli wypróbuje się kilkanaście pozycji, jeżeli strzelę z sześciu - siedmiu różnych katów, wówczas jestem pewien, że będzie pani zadowolona z rezultatu... Kobieta z wrażenia zaczęła wachlować się gazetą, a facet nawija dalej: - Musi się pani również liczyć z tym, że w tym zawodzie, podczas roboty, człowiek cały czas jest w ruchu. Kręcę się tu i tam, wchodzę i wychodzę nieraz kilkanaście razy w ciągu minuty, ale proszę mi wierzyć, że rezultaty mojej pracy rzadko zawodzą oczekiwania... Kobieta usiadła przy otwartym oknie, spocona z wrażenia... - Ha! A żeby pani widziała, jak wspaniale wyszły mi pewne bliźniaki! Zwłaszcza biorąc pod uwagę trudności, jakie ich matka robiła mi przy współpracy... - Taka była trudna? - spytała mdlejącym głosem kobieta. - Straszliwie... Żeby uczciwie zrobić robotę, musieliśmy pójść do parku. Ale był cyrk! Ludzie tłoczyli się dookoła ze wszystkich stron, żeby zobaczyć mnie w akcji... TRZY GODZINY! Proszę sobie tylko wyobrazić: TRZY GODZINY ciężkiej fizycznej pracy! Matka cały czas się darła i jęczała tak głośno, że z trudem mogłem się skoncentrować. W końcu musiałem się spieszyć, bo zaczynało się robić ciemno. Ale naprawdę się wkurzyłem, kiedy wiewiórki zaczęły mi obgryzać sprzęt... - Sprzęt... - głos kobiety był ledwo słyszalny. - Chce pan powiedzieć, że wiewiórki naprawdę obgryzły panu... khem.. sprzęt..? - Hehehe, a skądże, połamałyby sobie zęby, twardy jest jak hartowana stal... No cóż, jestem gotów, rozstawie tylko statyw i możemy się zabierać do roboty. - STATYW ? - No a jakże, muszę na czymś oprzeć tę armatę, za ciężka jest, żeby ją stale nosić... Proszę pani! Proszę pani!!! Jasna cholera, ZEMDLALA!!!! 4. Moskwa, rok 1967. Do wielkiego, czerwonego plakatu z napisem: ?Już 60 lat komunizmu w Związku Radzieckim? podchodzi student i wyciągniętym z kieszeni kawałkiem węgla drzewnego dopisuje: ?I chwat?it?!? (?I wystarczy?). Dosłownie po kilku sekundach dopada go dwóch dziwnych panów i bez ceregieli pakują go do czarnej wołgi. Nazajutrz zaczyna się rozprawa sądowa. Sędzia pyta: ? Tawariszcz studient, skażitie nam, skolko wam liet? Student odpowiada: ? Dwadcat? czetyrie. Sędzia kiwa głową i stwierdza: ? Nu, i chwat?it. 5. Facet baraszkuje w łóżku z piękna blondynką. Nagle dziewczyna pyta: - Ale nie masz AIDS, co? - Oczywiście, że nie! - Dzięki Bogu! Nie chciałabym znowu tego złapać. 6. Wiecie jaka jest różnica między rosyjskim optymistą, pesymistą i realistą? - Optymista, uczy się angielskiego. - Pesymista chińskiego, - Realista siedzi w domu i czyści Kałasznikowa. 7. Starszy pan stwierdził ze jego żona słabo słyszy i postanowił pójść skonsultować się z lekarzem, co może na to poradzić. Lekarz stwierdził: - Aby móc coś poradzić muszę wiedzieć jak bardzo jest to zaawansowane. Niech pan to zbada w następujący sposób, najpierw zada pytanie z odległości 10 metrów, jak nie usłyszy to z 8 itd. i wtedy mi pan powie przy jakiej odległości pana usłyszała. Tak więc wieczorem żona robi w kuchni kolacje, a facet w pokoju czyta gazetę i stwierdza: - W sumie tutaj jestem akurat 10 metrów od niej, zobaczymy czy mnie usłyszy. - Kochanie! - woła - Co jest dziś na kolacje? Bez odpowiedzi. Zmniejszył dystans do 8 metrów, wciąż żadnej odpowiedzi. Zmniejsza do 6, 4, 2, aż w końcu podchodzi staje tuz obok niej i pyta: - Kochanie, co dziś na kolacje? - Kurczak, do cholery, pięć razy Ci powtarzam!!! 8. - Kiedy kobieta przeżywa szokujący seks? - Kiedy zamiast orgazmu przychodzi mąż. 9. Jasiu wpada spóźniony do szkoły. Na schodach stoi dyrektor i woła: - Dziesięć minut spóźnienia! - Kuwa, ja też! - stwierdza Jasiu ze zrozumieniem. 10. Autostopowiczka łapie stopa. Kierowca: - Czy pani nie boi się tak podróżować, gwałcą, itd.? - Eee, lepiej mieć 15 centymetrów w du*ie, niż 30 kilometrów w nogach.

    •  

    siemano nowy więc zapraszam

    06.09.2009
    Rozmawiają bardzo dobre przyjaciółki. Nagle jedna pyta:
    - Słuchaj, mój mąż wziął pięć złotych i poszedł na dziw ki. Nie było go u ciebie?


    Mężczyzna przychodzi do lekarza na analizę spermy. Lekarz daje mu specjalny pojemnik i mówi:
    - Jutro proszę przynieść spermę w tym pojemniczku.
    Mężczyzna przychodzi następnego dnia, ale z pustym pojemnikiem. Lekarz z niedowierzaniem pyta co się stało. W odpowiedzi usłyszał:
    - Doktorze, bardzo się starałem - najpierw jedną ręką, potem drugą, potem dwiema rękami, potem zawołałem żonę - ona próbowała jedną ręką, potem dwiema rękami, ustami, zębami... W końcu zawołałem sąsiadkę - ona próbowała jedną ręką, potem dwiema rękami, ustami, zębami...
    - Zawołaliście nawet sąsiadkę ? - pyta zdziwiony lekarz.
    - Tak, zaprosiliśmy ją, ale nawet ona nie dała rady otworzyć pojemnika...

    Rozmawiają trzy plemniki:
    - Ja to bym chciał zostać lekarzem.
    - Ja sławnym artystą.
    - Boję się panowie, że ten jeb any onanista zniszczy nasze marzenia...

    Wieczór. Mąż wraca do domu, ciemno wszędzie, pusto wszędzie, żona poszła na jakieś babskie pogaduchy. Westchnął ciężko i poszedł do kuchni zrobić sobie jakąś kanapkę. Na zmywarce dostrzegł przyklejoną niebieską karteczkę: "Czyste, ale nieopróżnione". Westchnął jeszcze ciężej, ale posłusznie wyjął naczynia, zrobił sobie jeść, potem wziął piwo i w oczekiwaniu na małżonkę włączył film dla dużych dzieci. Szybko jednak zaczął go morzyć sen. Westchnął bardzo ciężko, z zazdrością spojrzał na baraszkujące na ekranie pary, po czym wziął długi prysznic i wciąż nie doczekawszy się powrotu połowicy położył się spać.
    Ale wcześniej przykleił sobie na przyrodzeniu niebieską karteczkę

    - Doktorze, co mnie teraz czeka?
    Operacja? Amputacja?
    - Nie moge wam teraz powiedziec ,
    bo niespodzianke c h u j strzeli...

    Abstynent to czlowiek o wyjatkowo ubogiej wyobrazni.
    Nawet nie moze wymyslec powodu zeby sie napic...


    Dobrze polozony asfalt na remontowanej drodze oznacza,
    ze niedlugo beda wymieniac rury kanalizacyjne...

    3 mężatki miały problem ze swoimi mężami. Panowie po 15 latach małżeństwa nie mieli ochoty wywiązywać się ze swoich powinności małżeńskich. Krótko mówiąc: Panie przegrywały z meczem, piwem i kumplami...
    Tak więc Panie w akcie zemsty poszły poszaleć do lokalu, gdzie można robić WSZYSTKO! Zaś specjalnością zakładu jest "biały pal". Polega to na tym, że na członka wysypuje się kreskę narkotyku, a potem Pani musi to ściągnąć. Na początku Panie były niechętne, ale jak szaleć to szaleć! Ściągnęły po kresce i...
    Obudziły się w sobotę w domu. Wieczorem jedna pyta drugą:
    - Słuchaj, a co jest z Zosią?
    - A nie wiem, bo ją jeszcze ten narkotyk trzyma...
    W środę Panie znowu do siebie dzwonią:
    - No i jak Zosia? Przeszło jej?
    - Niestety, nadal ją trzyma...
    I kolejny telefon w piątek:
    - Ale co z Zosią? Przeszło jej?
    - Nie jeszcze nie...
    - Słuchaj tu coś jest nie tak - oburza się pierwsza - Nam to przeszło zaraz następnego dnia, a ją to już tak tydzień trzyma...
    - No tak - mówi pierwsza - Ale jej się trafił murzyn...

    Dwie dziewczynki pluły na przechodniów przez okno.
    Jedna dziewczynka była zła, a druga dobra.
    Zła dziewczynka trafiła trzech przechodniów, a dobra.....ośmiu.
    Bo dobro zawsze zwycięża zło...

Seiten: 4

1