jadek1984 http://w zuletzt eingeloggt: Tysiacha 16 Stunden 46 Minuten her |
-  
mam problem
02.12.2009Witam mam pytanie po prawej na każdym profilu są punkty wczoraj miałem 100 dziś mam 120 powiedzc
ie jak moge sprawdzi ć za co te punkty ?????
Nie moge znalesć jakiejs opcji czy coś a mnie to boli .
Z góry dzięki i pozdrawiam 


-  
kolejna sobota kolejne dowcipy miłego czytania
24.10.20091.Brzydki Kali zakochał się w pięknej Esmerald
zie. Zdruzgot ana dziewczy na idzie do przyjaci ółek po poradę:
- Co mam zrobić by ten brzydal się odemnie odczepił ???
- Powiedz mu że jeżeli cię kocha niech kupi ci ferrari.
Na drugi dzień Esmeralda mówi Kalemu:
- Kali jeśli mnie kochasz kup mi ferrari.
- Kali kochać Kali kupować. - odpowiada chłopak.
Na drugi dzień Esmeralda dostaje piękne ferrari. Znów idzie do przyjaci ółek po poradę.
- Jak Kali cię kocha niech ci wybuduje wille z basenem. - proponują koleżank i
Na następny dzień dziewczyna tłumaczy Kalemu:
- Kali jeśli mnie kochasz wybuduj mi wille z basenem.
- Kali kochać Kali budować.
Na kolejny dzień dziewczyna dostaje wille z basenem.
Dziewczyna nie wytrzymu je i zmartwio na idzie do przyjaci ółek po wsparcie.
Dziewczyny radzą:
-Powiedz mu że musi mieć półtorametrowego wacka by móc się z tobą kochać.
Esmeralda wkurzona mówi:
- Jeżeli chcesz ze mną być to musisz mieć półtorametrowego wacka by móc się ze mną kochać.
Na to Kali:
-KALI KOCHAĆ KALI SKRACAĆ !!!
2.po skończonej dyskotec e przy zgaszony ch światłac h tańczą jeszcze 2 osoby. jedna mówi do drugiej:
- ale ty ładnie tańczysz
- ty też
- ale ty fajnie przytulsz
- ty też
- ale ty fajnie całujesz
- ty też
- nazywam sie radek a ty??
- o cholera ja też
3.Dziadek z babcią siedzą przed kominkiem.Babcia proponuj e:
-Może byśmy się jakiegoś winka napili?
Dziadek schodzi do piwnicy,bierze pierwszą lepszą butelkę i czyta:koń jak.Zadowolo ny zanosi butelkę do góry.Wypijają najpierw po kieliszk u,potem całą butelkę.Dziadek żuca się na babcię,namiętni e ją całuje,rozbiera ją się i kochaja caly wieczór,noc,dzień i następną noc.Po igraszka ch dziadek sprawdza butelkę i czyta dalej:ko ń jak nie może,jadną łyżkę na wiadro wody.
4.Jasiu wpada do pokoju, w którym bzykają sie jego rodzice...
- Tato co robisz? - pyta Jasiu.
- Jade na motorze. - odpowiada ojciec
Po jakimś czasie ojciec wchodzi do pokoju dzieci, a tam Jasiu posuwa Małgosie.
- Jasiu, co ty robisz??? - pyta ojciec.
- Doganiam cię na moim skuterku. ;)
5.Henryk ma 95 lat i mieszka w domu starców.
Każdego wieczoru, po kolacji Henryk wychodził do ogrodu, siadał na swoim ulubiony m fotelu i wspomina ł swoje życie.
Pewnego wieczoru, 87-letnia Stefania spotkała go w ogrodzie.
Przysiadła się i zaczęli rozmawia ć. Po krótkiej konwersa cji Henryk zwraca się do Stefanii z pytaniem :
- Wiesz o czym już całkiem zapomniałem?
- O czym?
- O seksie.
- Ty stary pierniku! Nie stanałby ci nawet gdybys miał przyłożony pistolet do głowy!
- Wiem ale było by miło gdyby ktoś potrzymał go chociaż w ręce. I Stefania zgodziła się.
Rozpięła Henrykowi rozporek i wzięła jego pomarszc zonego fi**ka do ręki.
Od tego czas co wieczór spotykali się w ogrodzie.
Jednak pewnego dnia Stefania nie zastała Henryka w umówionym miejscu.
Zaniepokojona (wszak w tym wieku o wypadek łatwo) poczęła go szukać.
Znalazła Henryka w najdalszym kacie ogrodu a jego fi**ka trzymała w ręku 89-letni a Zofia.
Stefania nie wytrzymała i krzyknęł a ze łzami w oczach:
- Ty rozpustniku! Co takiego ma ta lafirynd a czego ja nie mam?!
- Parkinsona...
6.mlody chlopak na spowiedzi:
-prosze księdza, popelnilem bardzo cięzki grzech.
-mów co zawiniłeś młody człowiek u.
-otóż prosze księdza podczas II wojny św. chroniłem jedną Żydówke przed Niemcami w piwnicy.
-nie masz się czego wstydzić chłopcze. Twój czyn zasłóguje na pochwałe.
-ale chroniłem ją pod warunkie m, ze codzienn ie bedzie ze mną to robiła.
-no wiesz młody człowieku, byłeś młody ona tez, no rozumiem cie.
-ale prosze księdza, ja jej dopiero wczoraj powiedziałem, że sie wojna skończył a... ;p
7.Przychodzi zakonnic a do doktora:
- Panie doktorze, cos dziwnego zaobserwowałam u siebie. Zakonnic a zaczyna się czerwien ić. Lekarz na to ze stoickim spokojem : - Proszę mówić śmiało i nie wstydzić się, bo przecież nie ma czego. Siostra: - Ostatnio często znajduję w moich majtkach i w tamtych okolicac h znaczki pocztowe. Nie mam pojęcia, skąd one się tam biorą.
Lekarz prosi siostrę, aby się rozebrała, a następni e położyła na kozetce. Po chwili faktyczn ie coś tam znajduje, ogląda dokładni e, bada i mówi: - Spokojni e, to nie są znaczki pocztowe. To tylko naklejki z bananów...
8.Zapuszczone, biedne gospodar stwo. Biedni gospodar ze. Z inwentar za domowego został już tylko głodny kogut, kot i pies. Zwierzęt a spotkały się wieczore m przed izbą i radzą.
Kogut: - Nie ma co zwlekać. Wynoszę się jutro do innej wioski. Tutaj nie ma ziarna, nie ma kur, nic tu właściwie nie ma.
Kot: - Ja też stąd wieję! Nie ma ziarna, nie ma gryzoni. Nie ma krowy, nie ma mleka.
Pies: - A ja jeszcze zaczekam pare dni...
Kogut i kot chórem: - A tobie co? Oszalałeś?
Pies: - Wczoraj wieczorem słyszałe m, jak gospodar z mówił do gospodyn i:
- Jeszcze parę dni takiego głodu i będziemy chyba chu... ssać Burkowi... 9.Spotyka sie dwoch kumpli. Jeden ma zmasakrowana polowe twarzy. Drugi pyta:
- Co ci sie stalo?
- Zona przylozyla mi z kurczaka.
- Ale, zeby, az tak ?
- Bo byl mrozony.
- Ale, jak sie to stalo ?
- Wiesz, nachylila sie do lodowki po kurczaka. Byla w mini. Jak sie wypiela na mnie, to nie wytrzyma lem i zasadzil em jej od tylu. I wtedy mi przylozy la z tego kurczaka...
- Ale mowiles kiedys, ze ona lubi tak od tylu !
- Lubi, lubi...Ale nie w TESCO....
10.Matka pyta swoje dorastające córki:
-Co robiłyście u tego bogatego starca w jego domu?
-Dał mi 100 złotych, żebym go popieściła ręką.
-Ach ty ladacznico! Bierz mydło i idź natychmi ast wymyć ręce gorącą wodą!..Z czego się śmiejesz ?
-Bo już sobie wyobrażam, jak moja siostrzy czka płucze gardło wodą z mydłem!!! -  
przy sobocie
17.10.20091.
Pewna dziewczyna poszła sama na imprezę. Zauważył a tam super faceta,
który świetnie tańczył. Podeszła do niego i mówi:
- Ale zajebiście tańczysz!
A facet na to:
- Spierd..!
Dziewczyna, trochę zbita z tropu, wycofała się. Facet dalej tańczył
solo, i tak, że na wszystkich robił bardziej niż piorunuj ące wrażenie.
Dziewczyna znowu do niego podeszła i mówi:
- Ale zajebiście tańczysz!
A facet na to:
- Spier...!
To już było trochę za dużo i dziewczyna mówi:
- Wiesz co? Jesteś cham i prostak!
A facet na to:
- No i uj! Ale zajebiście tańczę!
2.
Bogacz jedzie do drogiego burdelu i widzi masaż erotyczny za 1000 $. Ok skusił się, wychodzi super dupa i go masuje, nagle koleś się pyta:
- A opłacają się te masaże?
Ona rozchyla firankę i mówi dzięki nim mam tego jaguara i bentleja.
Wyszedł zadowolony wraca na następny dzień z ochotą jej wyrypani a:
- Ile chcesz za numerek maleńka?
- 5000 $ za laskę.
- Tylko to wchodzi w grę za tą cenę?
- Tak
I wzięła się do roboty , władając kasę pod stanik.
Pod koniec odchyla firankę i mówi:
- Ten dom z basem mam dzięki takim robótką.
Facet wraca po tygodniu z ofertą 100 000$ za numerek, dziewczyna się zgadza ale pod warunkie m że w dupę i po ciemku.
On ją wali w dupę a ona odsłania firankę i mówi:
Jakbym miała piczę zamiast penisa to bym ten Nowy York też kupiła.
3.
W Mc donaldzie dziewczy na po zawodówc e wyciera podłogę z rzygów, nagle ochlapał a jednego z manageró w a on:
- Co za plebs.
Ona na to:
- Wiedziałam że to reality show , a gdzie publiczn ość?
4.
Przychodzi nerd do Jezusa i mówi:
- Panie jak mi jest źle i naszym kumplom nerdom.
- Dlaczego owieczko.
- Wiecznie z nas się śmieją , dokuczają i biją. Dlaczego tak jest?
- Bo jesteś nerdem.
5.
Skąd się bierze burza i pioruny?
Bo ktoś przed bramą św. Piotra krzyknął "allah akbar"-  
skoro obiecałam no to napisałem miłego uśmiechu
12.10.20091.W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno
zamyślona. Przechod zący turysta zgorszon y widokiem nagiego damskieg o
łona (ale zabrzmiało) przykryw a je swoim kapelusz em (co za poświęce nie!).
Przychodzi Baca, patrzy i mówi:
- O Jezusicku! Wciągnęł o faceta
2.Góral przyprowadził swoja żonę będącą w ciąży na badania okresowe. Lekarz zbadał gaździnę, przyjął honorari um, pożegnał. Do gabinetu wchodzi mąż i pyta o zdrowie żony. Lekarz odpowiad a:
- No cóż, u waszej żony jest ciąża pozamaciczna.
Chłop zbladł i nerwowo sięga po portfel.
- Nie trzeba, gazdo, żona już płaciła.
- Panie doktorze, macie tu 1000 zł, i nie mówcie nikomu, że pozamaciczna, bo jeszcze chłopy mnie wyśmieją, żem nie trafił tam, gdzie trzeba.
3.Pewien gość, właściciel sklepu, bardzo nie lubił Chińczyk ów. Pewnego dnia przyszed ł do niego Chińczyk i pyta:
- Ma Pan Whiskas? Potrzebuję go dla mój kot.
- A gdzie masz tego kota? - pyta sprzedawca.
- No ja kot zostawić w domu, ja go nie brać ze sobą do sklep.
- To jak go przyniesiesz, to ja ci sprzedam ten Whiskas.
Chińczyk rad nie rad poszedł po kota do domu, a gdy wrócił otrzymał Whiskas. Dwa dni później przychodzi ponownie, ale tym razem prosi:
- Ja chcieć kupić Pedigripal dla mój pies.
Sprzedawca pyta:
- A gdzie masz tego psa? Bez niego ci nic nie sprzedam!
Chińczyk oburzony:
- Ja nie chodzić z pies na zakupy!
- Bez psa nie wracaj! - burknął sprzedawca. Tak się i stało, po przyjści u z psem, Chińczyk otrzymał swój Pedigrip al. Następne go dnia Chińczyk przychod zi do sklepu z dużą papierow ą torbą i mówi do sprzedaw cy:
- Pan tu włożyć ręka.
- A po co?
- Pan włożyć
Sprzedawca wkłada rękę do torby, a Chińczyk mówi:
- Pan pomacać! Miękkie?- No tak...
- Ciepłe?
- No tak...
Na to Chińczyk uprzejmym głosem prosi:
- Ja chcieć kupić papier toaletowy!
4.Diabeł porwał Ruska, Niemca i Polka.
- Ten który poda największą liczbe o której jescze nie słyszałe m, będzię żywy.
Niemiec myśli, myśli..
- Sto tysięcy bilionów!
- Eeee tam.
Niemiec stracony. Pora na Ruska.
- Osiemdziesiąt pięć milionow ych miliarda!
- Eeee tam - mówi Diabeł i wysyła Ruska do piekła.
- Polak, Twoja liczba!
- W c**j!
Diabeł zaskoczony, pyta sie Polaka a ile to jest to "w c**j"
-Diabeł, widzisz to drzewo tam daleko?
- Widze...
- To tam i jeszcze w piz*u!
5.Polak , Rusek , Niemiec i murzyn płyneli starą łodzią radziecką. Wtem mówi Rusek: jest nas tutaj zadużo i łódź jest zaciężka musimy sie kogoś pozbyć.
Niemiec: może murzyna
Polak: niebądźm y rasistam i zróbmy jakiś konkursi k kto przegra wylatuje.
Rusek do Niemca: kiedy wybuchła wojna?
- w 1939 r.
- dobrze
Rusek do Polaka: Ile Było ofiar?
- ok. 2 000 000
- dobrze
Rusek do murzyna: wymień nazwiska wszystki ch ofiar. -  
Sam sobie musze coś poczytać bo jestem wkurzony
11.10.2009
1. Z cyklu przysłowia i powiedze nia: "... co fakt to fucked..."
2.On: Wyjdziesz za mnie?
Ona: TAK!!
On: KU RWA! Przegrałem skrzynke piwa :/
3. Kochanie, a może teraz na pieska? - Pyta zalotnie żona podczas stosunku.
Mąż wyskakuje prędko z łóżka i krzyczy:
- Znosiłem wszystkie Twoje zachcian ki, pejcze, maski, kajdanki, ale Azora to Ty mi zostaw w spokoju!
4. Wczoraj w nocy to mnie tak komar pociął, tyle krwi utoczył, że aż mi kawę i tabliczkę czekolad y przy łóżku litościw ie zostawił.
5. - Jak pójdę na emeryturę, to nic nie będę robił, kompletn ie nic. Pierwsze parę miesięcy posiedzę w bujanym fotelu...
- A potem?
- Potem się może rozhuśtam.
6. Groźba: nie wkur wiaj mnie, bo zgłoszę Twój profil na naszej-klasie jako fikcyjny.
7. Marian miał tak intensywne życie erotyczn e, że "po wszystki m" nawet sąsiedzi wychodzi li na papieros a.
8. (atom) Allegro:
Mam do sprzedania mózg Howarda Webba
Aukcja usunięta przez Allegro
powód: sprzedawany przedmio t nie isteniej e
9. (żona) Kochanie muszę Ci coś powiedzieć... noszę w sobie nowe życie...
(mąż) tasiemca? Piona!
-  
nowe mam nadzieje ze sie spodoba po....o
06.10.2009witam, najpierw autentyk który opowiedz
iała mi siostra która mieszka w akademik u, przechod ziła sobie koło toalety i usłyszał a rozmowę jakiejś dziewczy ny przez telefon (po mojemu i siostrow emu to 1rok): -no i słuchaj mi tutaj nic nie jest potrzebn e, mogę jeść suchą bułkę i uczyć się i uczyć w ogóle to tutaj tak dobrze mi wchodzi wszystko, sucha buła i nauka, a i wiesz co szłam teraz sobie do wc i spotkała m innych studentó w zrobili sobie imprezę na korytarz u wyobraża sz to sobie? impreza na korytarz u, ale to nie wszystko wiesz co oni palili? fajkę wodną! to pewnie jakieś ćpuny czy co.. po głębszym zastanow ieniu się stwierdz iłem że jednak swoją faję wodną będę trzymał dalej na półce i cbś mnie nie zwinie ;d Studio TV, reżyser poucza prezente ra pogody, który ma zaraz wejść na antenę: - I zapamięt aj: nie "ku**ska pogoda" tylko "przelot ne zachmurz enie"! - Co ma wspólneg o pensja i okres? - Jedno i drugie jest co miesiąc, a jak nie ma - znaczy, że was ktoś zdrowo wyr*chał. Heniek jeszcze podczas pierwsze j komunii świętej narzucił sobie bezwzglę dny zakaz uprawian ia seksu przed ślubem. Raz, w wieku 23 lat, był bardzo blisko jego złamania, ale okazało się, że tamta śliczna brunetka uśmiechn ęła się do jakiegoś kretyna dwa stoliki dalej... -  
nowe he he
04.10.2009Przejrza
łem tyle pornogra fii, że w krakowsk im tramwaju notorycz nie natykam się na znajome osoby...
Z wielkiego, stromego szczytu zeszła gigantyc zna lawina i zasypała wszystko u podnóża góry. Dziwnym zrządzen iem losu, w niewielk iej jamce dwa metry pod śniegiem ocalały, aczkolwi ek uwięzion e zostały - zajączek i lisica. Gdy już ochłonęł a z pierwsze go szoku zaczęła lisica dreptać wokół jamki nerwowo szukając wyjścia z matni. Zajączek kulił się trwożliw ie w kącie i z niepokoj em spogląda ł na rudego drapieżn ika. Z minuty na minutę odzyskiw ał jednak rezon i po godzinie był już znowu sobą. Podszedł do rudzielc a...
- Lisica... - zaczął, skubiąc nieśmiało jej futro
- Czego! - odwarknęła
- Lisica, daj dupy, co? No daj...
- Pogięło cię?! Nie czas na amory, mały
- Ale ja muszę!! No daj podupczyć, lisica, proooszę...
- Spadaj! Nie jestem w nastroju lichy szaraku. Weź sobie wydłub dziurkę w śniegu i wal w dziurkę jak musisz, nie krępuj się...
Zając podrapał się z zakłopotaniem po głowie
- Ekhm... a może jednak? Widzisz ja właśnie godzinę temu tam na stoku wygrzebałem sobie dziurkę i co? Zobacz co się stało!
Naukowcy udowodnili, że gusta kobiet co do wyglądu mężczyzn y zmieniaj ą się w zależnoś ci od pory cyklu, w której się znajdują. I tak, kobietom podczas owulacji podobają się mężczyźn i umięśnie ni z wyrazist ymi rysami twarzy. kobiety przed okresem natomias t, wolałyby patrzeć na mężczyzn z obitą i poparzon ą napalmem twarzą, skręcony m karkiem, zmiażdżo nymi dłońmi i piłą łańcucho wą tkwiącą w dupie.
-  
Siema :piwo:
27.09.2009Siema

Wiecie co? :)
Chyba tu wrócę, rozruszam to trochę... Choć to jeszcze zależy jak bardzo będzie mi się chciało ;)
Póki co zakładam temat.
Może komuś się spodoba ;-)
Jadyma...
Dowpipy:--||--
--||--
Policja kazała mi wczoraj zrobić sobie test na narkotyki i wyszedł on negatywn y.
Co oznacza, że trochę tłumaczenia będzie miał mój diler.
--||--
Grzegorz Lato zauważa na przedmieściach Warszawy jednego murzynka kopiąceg o główkę kapusty tak dobrze, jak by to była piłka do nogi. Podchodz i do niego i zapytowy wuje:
- Podoba mi się Twój styl grania i chciałbym Ci zaoferow ać fantasty czną ofertę grania dla reprezen tacji Polski.
Dzieciak odpowiada:
- Spieprzaj facet, wystarcz y, że ludzie się ze mnie śmieją, że jestem czarny.
--||--
Rzuciłem w zeszłym tygodniu swoją dziewczynę, bo miała zeza.
Jestem pewien, że widywała kogoś na boku.
--||--
Najnowsze badania wykazały, że 50% nowożeńc ów chce spróbowa ć seksu analnego.
Albo ujmując to inaczej ? 100% świeżych małżonków.
--||--
Jaka jest definicja drzewa?
Coś co stoi sztywno i nieruchomo przez 40 lat aż nagle wyskakuj e przed maską samochod u jakiejś kobiecie...
--||--
Neil Armstrong ma zamiar postawić swój pierwszy krok na powierzc hni księżyca, gdy nagle przerywa mu Kanye West:
- Pozwolę ci dokończyć, Neil, za sekundkę, to swoje 'mały krok dla ludzkośc i' i tak dalej. Chciałem tylko powiedzi eć, że Michael Jackson miał najlepsz y krok księżyco wa wszech czasów!
Mój GPS mówi:
'Szacowany czas przyjazd u'
Ja słyszę:
'Czas do pobicia'--||--
Inaf.-  
nowe 10 mam nadzieje że sie spodobają pozdrawiam wszystkich odwiedzajżcych
13.09.20091. Dwóch kumpli przy piwie: - Podobno niedawno się ożeniłeś
? - Tak. - Nooo, to teraz już wiesz, czym jest prawdziw e szczęści e. - Tak, wiem, ale już jest za późno... 2. - Tu seks telefon, spełnię twoje najskryt sze pragnien ia! - Genia to ja..., kup chleb do domu... 3. Pewne amerykań skie małżeńst wo, w którym mężczyzn a nie mógł niestety mieć dzieci, postanow iło skorzyst ać z usług tzw. zastępcz ego ojca. Po dokonani u wszelkic h niezbędn ych ustaleń i formalno ści małżonek wyszedł na golfa, zostawia jąc żonę w oczekiwa niu na przybyci e specjali sty. Przypade k sprawił, że w tym samym dniu w miastecz ku zjawił się objazdow y fotograf, specjali zujący się w zdjęciac h dzieci. Zadzwoni ł do drzwi w nadziei na zarobek. - Dzień dobry, madame, ja jestem... - Ależ wiem, oczekiwa łam pana - odpowiad a kobieta i prowadzi go do środka. - Ooo, doprawdy ? - zdziwił się fotograf. - Ja, widzi pani, specjali zuje się w dzieciac h... - Wspanial e, właśnie o to chodziło mężowi i mnie. - mówi kobieta i po chwili pyta spłonion a z emocji: - To gdzie zaczniem y? - No cóż - odpowiad a fotograf - myślę, że może pani zdać się zupełnie na mnie. Mam duże doświadc zenie. Z reguły zaczynam w kąpieli, tak ze dwa - trzy razy, później zwykle ze dwie pozycje na kanapie, w fotelu i z pewności ą parę w łóżku. Nieraz doskonal e efekty osiąga się na dywanie w salonie... Naprawdę można się wyluzowa ć... - Dywan w salonie... - Myśli kobieta. - Nic dziwnego, że mnie i Harryemu nic nie wychodzi ło... - Droga pani, nie mogę gwaranto wać, że każde będzie udane. - kontynuu je fotograf. - Ale jeżeli wypróbuj e się kilkanaś cie pozycji, jeżeli strzelę z sześciu - siedmiu różnych katów, wówczas jestem pewien, że będzie pani zadowolo na z rezultat u... Kobieta z wrażenia zaczęła wachlowa ć się gazetą, a facet nawija dalej: - Musi się pani również liczyć z tym, że w tym zawodzie, podczas roboty, człowiek cały czas jest w ruchu. Kręcę się tu i tam, wchodzę i wychodzę nieraz kilkanaś cie razy w ciągu minuty, ale proszę mi wierzyć, że rezultat y mojej pracy rzadko zawodzą oczekiwa nia... Kobieta usiadła przy otwartym oknie, spocona z wrażenia... - Ha! A żeby pani widziała, jak wspanial e wyszły mi pewne bliźniak i! Zwłaszcz a biorąc pod uwagę trudnośc i, jakie ich matka robiła mi przy współpra cy... - Taka była trudna? - spytała mdlejący m głosem kobieta. - Straszli wie... Żeby uczciwie zrobić robotę, musieliś my pójść do parku. Ale był cyrk! Ludzie tłoczyli się dookoła ze wszystki ch stron, żeby zobaczyć mnie w akcji... TRZY GODZINY! Proszę sobie tylko wyobrazi ć: TRZY GODZINY ciężkiej fizyczne j pracy! Matka cały czas się darła i jęczała tak głośno, że z trudem mogłem się skoncent rować. W końcu musiałem się spieszyć, bo zaczynał o się robić ciemno. Ale naprawdę się wkurzyłe m, kiedy wiewiórk i zaczęły mi obgryzać sprzęt... - Sprzęt... - głos kobiety był ledwo słyszaln y. - Chce pan powiedzi eć, że wiewiórk i naprawdę obgryzły panu... khem.. sprzęt..? - Hehehe, a skądże, połamały by sobie zęby, twardy jest jak hartowan a stal... No cóż, jestem gotów, rozstawi e tylko statyw i możemy się zabierać do roboty. - STATYW ? - No a jakże, muszę na czymś oprzeć tę armatę, za ciężka jest, żeby ją stale nosić... Proszę pani! Proszę pani!!! Jasna cholera, ZEMDLALA!!!! 4. Moskwa, rok 1967. Do wielkieg o, czerwone go plakatu z napisem: ?Już 60 lat komunizm u w Związku Radzieck im? podchodz i student i wyciągni ętym z kieszeni kawałkie m węgla drzewneg o dopisuje : ?I chwat?it ?!? (?I wystarcz y?). Dosłowni e po kilku sekundac h dopada go dwóch dziwnych panów i bez ceregiel i pakują go do czarnej wołgi. Nazajutr z zaczyna się rozprawa sądowa. Sędzia pyta: ? Tawarisz cz studient, skażitie nam, skolko wam liet? Student odpowiad a: ? Dwadcat? czetyrie. Sędzia kiwa głową i stwierdz a: ? Nu, i chwat?it. 5. Facet baraszku je w łóżku z piękna blondynk ą. Nagle dziewczy na pyta: - Ale nie masz AIDS, co? - Oczywiśc ie, że nie! - Dzięki Bogu! Nie chciałab ym znowu tego złapać. 6. Wiecie jaka jest różnica między rosyjski m optymist ą, pesymist ą i realistą ? - Optymist a, uczy się angielsk iego. - Pesymist a chińskie go, - Realista siedzi w domu i czyści Kałaszni kowa. 7. Starszy pan stwierdz ił ze jego żona słabo słyszy i postanow ił pójść skonsult ować się z lekarzem, co może na to poradzić. Lekarz stwierdz ił: - Aby móc coś poradzić muszę wiedzieć jak bardzo jest to zaawanso wane. Niech pan to zbada w następuj ący sposób, najpierw zada pytanie z odległoś ci 10 metrów, jak nie usłyszy to z 8 itd. i wtedy mi pan powie przy jakiej odległoś ci pana usłyszał a. Tak więc wieczore m żona robi w kuchni kolacje, a facet w pokoju czyta gazetę i stwierdz a: - W sumie tutaj jestem akurat 10 metrów od niej, zobaczym y czy mnie usłyszy. - Kochanie! - woła - Co jest dziś na kolacje? Bez odpowied zi. Zmniejsz ył dystans do 8 metrów, wciąż żadnej odpowied zi. Zmniejsz a do 6, 4, 2, aż w końcu podchodz i staje tuz obok niej i pyta: - Kochanie, co dziś na kolacje? - Kurczak, do cholery, pięć razy Ci powtarza m!!! 8. - Kiedy kobieta przeżywa szokując y seks? - Kiedy zamiast orgazmu przychod zi mąż. 9. Jasiu wpada spóźnion y do szkoły. Na schodach stoi dyrektor i woła: - Dziesięć minut spóźnien ia! - Kuwa, ja też! - stwierdz a Jasiu ze zrozumie niem. 10. Autostop owiczka łapie stopa. Kierowca : - Czy pani nie boi się tak podróżow ać, gwałcą, itd.? - Eee, lepiej mieć 15 centymet rów w du*ie, niż 30 kilometr ów w nogach. -  
siemano nowy więc zapraszam
06.09.2009Rozmawiają bardzo dobre przyjaci ółki. Nagle jedna pyta:
- Słuchaj, mój mąż wziął pięć złotych i poszedł na dziw ki. Nie było go u ciebie?
Mężczyzna przychod zi do lekarza na analizę spermy. Lekarz daje mu specjaln y pojemnik i mówi:
- Jutro proszę przynieść spermę w tym pojemnic zku.
Mężczyzna przychod zi następne go dnia, ale z pustym pojemnik iem. Lekarz z niedowie rzaniem pyta co się stało. W odpowied zi usłyszał :
- Doktorze, bardzo się starałem - najpierw jedną ręką, potem drugą, potem dwiema rękami, potem zawołałem żonę - ona próbował a jedną ręką, potem dwiema rękami, ustami, zębami... W końcu zawołałe m sąsiadkę - ona próbował a jedną ręką, potem dwiema rękami, ustami, zębami...
- Zawołaliście nawet sąsiadkę ? - pyta zdziwion y lekarz.
- Tak, zaprosiliśmy ją, ale nawet ona nie dała rady otworzyć pojemnik a...
Rozmawiają trzy plemniki :
- Ja to bym chciał zostać lekarzem.
- Ja sławnym artystą.
- Boję się panowie, że ten jeb any onanista zniszczy nasze marzenia...
Wieczór. Mąż wraca do domu, ciemno wszędzie, pusto wszędzie, żona poszła na jakieś babskie pogaduchy. Westchną ł ciężko i poszedł do kuchni zrobić sobie jakąś kanapkę. Na zmywarce dostrzeg ł przyklej oną niebiesk ą karteczk ę: "Czyste, ale nieopróż nione". Westchną ł jeszcze ciężej, ale posłuszn ie wyjął naczynia, zrobił sobie jeść, potem wziął piwo i w oczekiwa niu na małżonkę włączył film dla dużych dzieci. Szybko jednak zaczął go morzyć sen. Westchną ł bardzo ciężko, z zazdrośc ią spojrzał na baraszku jące na ekranie pary, po czym wziął długi prysznic i wciąż nie doczekaw szy się powrotu połowicy położył się spać.
Ale wcześniej przyklei ł sobie na przyrodz eniu niebiesk ą karteczk ę
- Doktorze, co mnie teraz czeka?
Operacja? Amputacj a?
- Nie moge wam teraz powiedziec ,
bo niespodzianke c h u j strzeli...
Abstynent to czlowiek o wyjatkow o ubogiej wyobrazn i.
Nawet nie moze wymyslec powodu zeby sie napic...
Dobrze polozony asfalt na remontowanej drodze oznacza,
ze niedlugo beda wymieniac rury kanaliza cyjne...
3 mężatki miały problem ze swoimi mężami. Panowie po 15 latach małżeństwa nie mieli ochoty wywiązyw ać się ze swoich powinnoś ci małżeńsk ich. Krótko mówiąc: Panie przegryw ały z meczem, piwem i kumplami...
Tak więc Panie w akcie zemsty poszły poszaleć do lokalu, gdzie można robić WSZYSTKO! Zaś specjalnością zakładu jest "biały pal". Polega to na tym, że na członka wysypuje się kreskę narkotyk u, a potem Pani musi to ściągnąć. Na początku Panie były niechętn e, ale jak szaleć to szaleć! Ściągnęł y po kresce i...
Obudziły się w sobotę w domu. Wieczorem jedna pyta drugą:
- Słuchaj, a co jest z Zosią?
- A nie wiem, bo ją jeszcze ten narkotyk trzyma...
W środę Panie znowu do siebie dzwonią:
- No i jak Zosia? Przeszło jej?
- Niestety, nadal ją trzyma...
I kolejny telefon w piątek:
- Ale co z Zosią? Przeszło jej?
- Nie jeszcze nie...
- Słuchaj tu coś jest nie tak - oburza się pierwsza - Nam to przeszło zaraz następnego dnia, a ją to już tak tydzień trzyma...
- No tak - mówi pierwsza - Ale jej się trafił murzyn...
Dwie dziewczynki pluły na przechod niów przez okno.
Jedna dziewczynka była zła, a druga dobra.
Zła dziewczynka trafiła trzech przechod niów, a dobra.....ośmiu.
Bo dobro zawsze zwycięża zło...
