próbuję otworzyć oczy huk rozlepianych powiek wiruje mi w głowie powietrze jakieś takie cięższe chłepcę je chłepcę powoli na zewnątrz i do środka chyba już pójdę tyłek przymarzł mi do schodka pierwsza myśl - o matko boska druga myśl - o ja idiotka
i znowu zamieszanie na chacie i znowu zarzygane żółcią szmaty znowu tępa próba żyletki znowu ********
już czwarta rano jak ten czas dziwnie leci jeszcze się ziemia trochę przekręci i znowu zaświeci słońce o jak mi niedobrze ciągle w głowie słyszę głosy rozczochrane myśli połamane włosy chyba już pójdę a wcale mi się nie chce burdel w mej głowie jak w damskiej torebce
i znowu…
Wysłane przez użytkownika gusia17s2008-08-20 22:28:32 CET(UTC+1H)
Ciebie nie było a ja wciąż czekałam Miałam nadzieje-znaku szukałam Że powrócisz drogą dla nas tak znaną Że los nam znowu da noc nieprzespaną Liczyłam gwiazdy na naszym niebie Które tak bardzo przypominają Ciebie Chwile razem z Tobą pod gwiazdami spędzane Które zostały tak brutalnie przerwane Codzienność się o Ciebie upomniała I tam gdzie nie ma dla mnie miejsca Ciebie zabrała Ja wciąż czekałam choć znaku nie dałeś Wszak kiedyś mi swą codzienność obiecałeś…
pamiętam wciąż słowa co wspomnienia snują I miłosnym wyznaniem Ciebie przywołują Bo tylko mi pozostały po Tobie wspomnienia Które nigdy nie zaznają zapomnienia Będziesz dziś ze mną-myslą pieszczony Będziesz szczęśliwy i zachwycony Twe ciało będzie mymi dłońmi rzeźbione Na moje pieszczoty śmiało wystawione Odnajdę drogę błogiej rozkoszy Której codzienność nigdy już nie spłoszy Bo jesteś marzeniem które pożądam I tylko w marzeniach wciąż Ciebie oglądam…
Wysłane przez użytkownika RaJsKaDiAbLi2008-08-20 22:17:22 CET(UTC+1H)
Czasami chciałabym odejść gdzieś, byle gdzie byle w cień ale nie martw się wróce i obudzę Cię bo wiem że uciec chcesz też ale to na dłużej nie zmienia nic wcale mam ochote wyjść i iść jak najdalej nie patrząc w tył zostawić problemy i żale IŚĆ CIĄGLE IŚĆ W STRONE SŁOŃCA I POCZĄTEK ZROBIĆ Z KOŃCA... niewiem ile można wciąż odchodzić by powracać do tych o których pamięć boli tylko oni powstrzymuja mnie przed wyjściem by wyjść i zapomnieć problemy wszystkie czasami chciałabym wyrwać się,odejść gdzieś problemą mówie dzisiaj cześc....
Tak to własnie taki dzis dzien....... Kochanie rozumiem Cie to dzis powiedziec mi chcesz.......
Wysłane przez użytkownika Martusia2008-08-20 20:29:09 CET(UTC+1H)
Czy można nazwać przyjacielem dodanym w opcji "przyjaciele"?
Czy przyjaciel, mówiąc, że nim jest, po zamknięciu drzwi... przestaje nim być?
Czy ma do tego prawo?
Jeśli nie, a wierzę, że nie, to jakim prawem nazywa siebie moim przyjacielem?
Prawdziwy przyjaciel nie opuści Cię nigdy, ale czy można być pewnym jutra?
Dlaczego 'przyjaciel' zwierzając sie Tobie, Ty jemu nie możesz, bo w głębi duszy wiesz, co zrobi?
Dlaczego potrzebując od Ciebie wsparcia, dostaje je, a kiedy ty potrzebujesz wsparcia, nie otrzymujesz tego samego?
Dlaczego tak trudno pojąć niektórym, że to działa w obie strony... tak jak szacunek...?
Dlaczego tak trudno mieć przyjaciół?
Dlaczego ten związek jest także trudny?
###
Żyjąc przeszłością, dlaczego nie pozwalamy innym na szanse dziś, teraz... Dlaczego nie dopuszczamy innych możliwości, dlaczego niektorzy są ograniczeni, bez względu na wykształcenie, czy inne czynniki
Dlaczego widzimy dziurę w całym, szukamy czegoś, czego nie ma.
Dlaczego mówiąc "jesteśmy tacy sami", a jestesmy tak różni?
Dlaczego każesz nie robić mi błędów, kiedy sam je popełniasz?
Dlaczego radzisz mi, kiedy widzę, że sam tego nie czynisz?
I dlaczego to wszystko takie pogmatwane?
[wrr]
Wysłane przez użytkownika Liv_Sunniva2008-08-20 17:16:43 CET(UTC+1H)
:Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby
spełniać swoje marzenia. I starają sie robić to jak najlepiej::.
.::Nie rezygnuj z marzeń, nigdy nie wiesz, kiedy okażą sie potrzebne::.
.::Klęski się zdarzają. Nikt ich nie uniknie. Dlatego czasem lepiej przegrać bitwę o swoje marzenia niż zostać pokonanym, nie wiedząc, po
co się walczyło::.
Wysłane przez użytkownika blackbacha2008-08-20 16:33:55 CET(UTC+1H)
Nie mozna być za miłym i zbyt wrazliwym,jest to źle odbierane.nie mozna ufac bo ludzie maja za długie jezyczki...:/ hmm nie powinnam dodawac na swoj profil kompletnie nic poniewaz myslicie ze jest z przeznaczeniem dla kogos...otórz nie,ja poprostu wybieram to co jest ładne i delikatne bez adrestata!!!
Raz popełniłam błąd który teraz wrócił i za którego płace....
Nie piszcie do mnie na koperte tekstu typu "kotku""skarbku" i tak dalej :/ bo nikim takim nie jestem..
Lubie tu być pograc porozmawiac i posmiac sie .....
Wysłane przez użytkownika kerria2008-08-20 13:28:56 CET(UTC+1H)
Tyś jest słońcem mych dni. Tyś zmienił w raj me życie. Przy Tobie płyną chwile jak we śnie, proszę Cię - wciąż kochaj mnie, tak jak ja mocno kocham Cię! <<>>
Wysłane przez użytkownika nikaku062008-08-20 05:47:51 CET(UTC+1H)
Śpij kwatku polny, śpij. Niech Ci się lato przyśni i łąka zielona soczysta. Śpij kwiatku polny, spij. Śnij o pszczołach czarno-złotych pijących nektar Twój. Śpij kwiatku polny, śpij. Ja zasnę razem z tobą i też o lecie i łące pachnącej będę śnił.
Ta druga
Samotnie przebiegam pustynię zwaną życiem. Samotnie z wyboru, samotnie z rozsądku. TAM znajdę moją drugą połowę.
Jestem
Jestem ostatnim źdźbłem jesiennej trawy. Wiatr smaga moją twarz lodowym biczem. Nie oszczędza mnie czas, dodając kolejne godziny mówi: już niedługo. To prawda- już niedługo.
Kolęda
Bóg się rodzi Noc....... Noc nie daje mi nadziei na kolejny dzień. Bóg się rodzi - ja gasnę.
Niezmienny
Strach nie gości w moim sercu. Odszedł dawno temu. On wiedział, że się nie ugnę. Zostanę sobą do końca, do ostatniego oddechu.
Śpiesz się. Cokolwiek robisz - śpiesz się. Nie możesz się spóźnić. Przecież odebrałeś zaproszenie z datą i godziną, TAM już dziś czekają by godnie cię przyjąć.
Starość nie jest karą. To przywilej dostępny tylko nielicznym.
Wysłane przez użytkownika jaroslaw152008-08-20 05:41:23 CET(UTC+1H)
Każda moja myśl, jest tylko o jednej osobie, mam nadzieje że wiesz, bo myśle o Tobie... Kazde Twoje slowo, mowi mi jak wiele dla mnie znaczysz... Kiedy nie jest dobrze, a wszystko zle staje się, przypominam sobie dni, w których mogłam widzieć Cię... I teraz też nie jest łatwo, gdy tak wiele dzieli nas... Zabija mnie powoli, mijajacy wolno czas... Gdy już jesteś, kocham z Tobą być. kocham spędzać z Tobą czas, lecz nienawidze chwil, które rozdzielają nas... Uwielbiam gdy całujesz,wspominasz, ale najbardziej kocham, gdy o mnie nie zapominasz;***
Wysłane przez użytkownika smutne_oczka2008-08-20 00:12:38 CET(UTC+1H)
Każdy szlachetny człowiek ma taka potrzebę pomagania innym. Kiedy się z
kimś przyjaźnimy czujemy się w jakiś sposób za niego odpowiedzialni.
Sprawdzianem przyjaźni są sytuacje trudne, tu należało by przytoczyć
stare przysłowie, które jak sama doświadczyłam jest prawdziwe, czasem nawet zbyt prawdziwe:
„prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie”
. Kiedy już się pomoże przyjacielowi czuje się wewnętrzną
satysfakcje i komfort psychiczny. Takie dobre uczynki uszlachetniają człowieka.
Współcześnie wielu ludzi podchodzi egoistycznie do życia. Nie
dbają o innych, niewiele widzą poza czubkiem własnego nosa. Nie stać
ich nawet na najdrobniejszy gest życzliwości, nie mówiąc już o
poświęceniu innym trochę siebie. Taki egoizm popłaca na krótka metę. Z
czasem inni przekonują się, że taki zapatrzony w siebie człowiek nie
jest nic warty.
Z moich rozważań wynika, że im więcej dajemy z siebie innym tym więcej zyskujemy.
Wysłane przez użytkownika kasikk33112008-08-19 15:05:19 CET(UTC+1H)
Miłość to nie uczucie namiętności, zakochania. To sposób postępowania!
Jeśli partner cię okłamuje, robi źle, wbrew miłości. Nie szanuje ani ciebie, ani waszej więzi.
Słowa "kocham cię" nie wystarczą, by to wynagrodzić. Nie oszukuj się, że tak jest.
***
Miłość ma wiele znaczeń, zależnie od tego, kto o niej mówi. To kombinacja subiektywnej przyjemności, odczuwanej w towarzystwie drugiej osoby, pożądania, potrzeb, tęsknot, fizycznej atrakcyjności i erotycznej namiętności. Ale te uczucia nie wyczerpują definicji prawdziwej miłości. Uczucie musi przekładać się na sposób traktowania drugiej osoby - na aktywne pielęgnowanie emocjonalnego i duchowego dobra partnera. Miłość nie zdradza i nie oszukuje. Miłość nie może sprawić że czujesz się głupio i wywiedziona/ny w pole. Bez poparcia czynami miłość staje się pustym dźwiękiem, często nadużywanym (zwłaszcza) przez mężczyzn, którzy kłamią, by uśmierzyć gniew i podejrzenia partnerki.
Wysłane przez użytkownika dornike7772008-08-19 12:23:11 CET(UTC+1H)
Marzena (lat miała 13) z swą młodszą siostrą Agcią (lat miała 6) o godzinie 19:00 wybrały się na cmentarz, gdyż ich rodzice mieli poważną chorobę - zapalenie płuc. Gdy przyszły na cmentarz padał deszcz. Poszły na grób swojej babci gdzie postawiły średni lampion. Nagle coś zaszeleściło w krzakach. Dziewczynki zauważyły jak z krzaków wystaje zakrwawiona ręka. Marzena powiedziała siostrze że ma na nią czekać a ona pujdzie zobaczyć co sie dzieje. Gdy tylko podeszła do krzaków coś wciągło ją za ręke. Mała Agcia bardzo się wystraszyła . Nagle zobaczyła jak jej siostra idzie do niej. Uszczęśliwiona że żyje poszła ją przytulić. Gdy tylko podeszła i już miała zamiar ją przytulić Marzena powiedziała słowa "Raskaster Fraum - moja śmierć jest początkiem wiązku śmierci" i znikła.O Marzenie nikt już nie słyszał ciało wyłowiono ze stawu 14 listopada. Jeżeli przeczytałeś juz słowa "Raskaster Fraum - moja śmierć jest początkiem wiązku śmierci" spoczywa na tobie klątwa . Szybko wyślij to do 15 osób wtedy klątwa zniknie. Jeżeli nie wyślesz tego do min.15 osob duch tej dziewczynki przyjdzie po ciebie w nocy. Ostrzegamy ! Klątwa działa....(napisano 15 listopada 2007 r. przez matke dziewczynki) P.S zabiło juz 18 osób.
Wysłane przez użytkownika pawlak0942008-08-19 10:48:19 CET(UTC+1H)
Nie sprzeczacie się po to, by "zniszczyć" oponenta, ale by wyjaśnić pewne problemy związku. W kłótniach między partnerami zasada "wszystkie chwyty dozwolone" po prostu nie działa, bo w przeciwnym wypadku trudno potem jeszcze być razem.
Krytykuj zachowania, nie osobę
Nigdy nie mów "bo ty to okropny leń jesteś", co nie tylko stanowi (często nieprawdziwe uogólnienie), ale i może zranić partnera. Dużo lepiej powiedzieć po prostu "denerwuje mnie, gdy nie sprzątasz swoich skarpetek". Poza tym pozwala to szybciej zlokalizować zapalny punkt i znaleźć rozwiązanie.
Pozwól mu się wypowiedzieć
Nie tylko Ty nie lubisz, gdy ktoś przerywa Twoje wypowiedzi. Dotyczy to również Twojego partnera i w kłótni ma szczególne zastosowanie. Pozwól mu też się wypowiedzieć - nawet jeśli nie zgadzasz się z tym, co mówi.
Reaguj
Kłótnia to nie są dwa odrębne monologi, których celem jest "wyrzucenie" z siebie nagromadzonej złości. Prawdziwie dobra sprzeczka wymaga reagowania na wypowiedzi partnera - odpowiadania na jego kwestie i prób zrozumienia jego stanowiska.
Nie wywołuj duchów
Jednym z najczęstszych błędów jest wracanie do bardzo odległej przeszłości, tylko po to, by udowodnić jakieś swoje twierdzenie lub zranić oponenta. Nie warto! Wszystkie przeszłe sprawy lepiej zostawić w spokoju i skoncentrować się na bieżących problemach - inaczej nigdy nie dojdziecie do porozumienia.
Uważaj na słowa
Nie mów niczego, czego będzie trzeba później długo żałować. Rzucone w kłótni obelgi są szczególnie bolesne i trudno jest przekonać drugą stronę, że wcale tego nie miałaś(eś) na myśli. Lepiej zastanowić się chwilę przed niż długo potem żałować.
Nastawienie: kompromis
Celem dobrej kłótni nie jest prosta wymiana ciosów i uszczypliwości. Oznacza ona przecież, że w Waszym związku pojawił się jakiś problem, który trzeba rozwiązać. Nie traćcie więc z oczu możliwości porozumienia i szukajcie kompromisowych rozwiązań.
Nie za wszelką cenę
Niektóre problemy leżą tak głęboko, że nie da się ich rozwiązać podczas pierwszej, często krótkiej i gwałtownej kłótni. Czasem lepiej mocno nie naciskać, a po prostu powrócić do sprawy w bardziej sprzyjającym momencie, gdy zdążycie to przemyśleć.
Rozmawiać
Jeśli podczas kłótni nie uda Wam się znaleźć satysfakcjonującego obie strony rozwiązania i postanowicie "zająć się" tym później, to pamiętajcie o tym, aby do czasu rozwiązania problemu jak najczęściej o tym rozmawiać i rozmyślać nad kompromisem.
Centrum uwagi: związek
Nawet podczas najgorętszej kłótni pilnuj, aby w centrum Twojej uwagi był przede wszystkim Wasz związek i jego przyszłość.
Stosując się do powyższych zasad macie szansę przetrwać nawet najpoważniejsze kłótnie nie niszcząc nieodwracalnie waszego związku.
Po pierwszych zachwytach okazuje się, że to wszystko nie jest wcale takie proste. Aby wszystko było tak jak należy, trzeba nad związkiem sporo popracować, ustalić pewne zasady, wypracować kompromisy. Ale związek to nie tylko problemy, to także mnóstwo czasu spędzanego razem, czasu poświęconego na poznawanie siebie nawzajem. To też chwile pełne miłości, uniesienia, pożądania ....
Nawet w najlepszym związku zdarzają się gorsze momenty i gdy napięcie między partnerami sięga zenitu, często znajdują swoje ujście w kłótni. Sprzeczki raz na jakiś czas nie są niczym złym, wręcz przeciwnie - oczyszczają atmosferę i pozwalają nam na ulepszenie naszego związku. Oczywiście pod warunkiem, że potrafimy się kłócić. Stosowanie pewnych zasad pozwala na "dobre" sprzeczanie się i uniknięcie wielu przykrych momentów.
hmm ..... ALEEEEEEEE "ZWIAZEK" CO TO WLASCIWIE JEST???? Milosc w realu?? milosc internetowa?? przyjazn w realu?? przyjazn w necie??
Wysłane przez użytkownika *Olcia*762008-08-18 20:33:35 CET(UTC+1H)
Chciałam trochę porozważać o samotności ale nie tej dosłownej/że np sobie ciągle siedzę sama i jest mi źle i smutno bo
akurat to nie byłoby dziwne/) ale o tej duchowej samotności kiedy nie jesteśmy sami a czujemy się samotnie , może to trochę filozoficzne stwierdzenie, ale myślę a nawet jestem przekonana że coraz bardziej nie potrafimy się odnaleźć ,albo jesteśmy zbyt weseli !!! i popełniamy błędy , albo zamykamy się w sobie i udajemy , że jest nam dobrze ,że jesteśmy
szczęśliwi i to zazwyczaj znowu nieprawda, udajemy., Ja się ciągle zastanawiam dlaczego tak nas mało cieszy dlaczego ciągle gonimy za czymś czego nie dgonimy i ciągle z dnia na dzień za czymś lepszym czekamy a to jakoś do nas nie przychodzi . Myslę że tak po prostu bez większego sensu mija dzień za dniem i coraz gorzej i źle.Sądzę i jestem przekonana, że powinnam się cieszyć tak naprawdę każdym dniem i tym co posiadam i tym co mnie otacza /słońce,deszcz
zieleń kwiaty, rodzina , znajomi ,przyjaciele i długo by tak wymieniać ale to też do końca tak nie jest . I nie mogę się z tm
pogodzić dlaczego !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wysłane przez użytkownika sylpazero2008-08-18 19:48:14 CET(UTC+1H)
Dla nas cały ten świat, Tobie zawierzam me sny, Dla Ciebie - wszystkim ja, A dla mnie - wszystkim Ty! Czy pozwolisz, Że ci powiem, W wielkim skrócie i milczeniu, Że ci oddam i otworzę W ciszy serc, Potoków lśnieniu, Słowa dwa przez sen porwane, Przez noc ukryte, przez czas schwytane, Słowa dwa, co brzmią jak śpiew, Dwa proste słowa - kocham cię Czy słyszysz mego serca wołanie, Kochany, odpowiedz mi! Niech smutek radością się stanie, Bo miłość - to ja i Ty!
Wysłane przez użytkownika ToTylkoJa)2008-08-18 15:28:42 CET(UTC+1H)
Ejj to nie jest tak, że ja widzę tylko świat, który rani Że to wszytsko nie ma sensu Że nie wygramy Każdy człowiek, co sie rodzi Musi z góry być skazany na porażkę? Wybacz inaczej na świat patrzę To tacy jak ty, sami znawcy Mówicie o tym życiu kolorowym Doskonale znając fakty Mącicie w głowach a zobacz sobie przecież Dla ilu ludzi nasze słowa okazały być się lekiem Ilu pomogły na prostą wyjść Stać się dobrym Tym o których mówisz Tylko ludzie drugiej kategorii Cieszymy się życiem choć mówimy o problemach Znamy cele szczęścia, potrafimy je doceniać
Nie jest tak, tak nie jest Nie wiesz a plotę siejesz Nawijam o tym co się dzieje nie jest dobrze to się nie śmieje Trafi to, że dla niektorych ten rap to zbawienie Codzień, jak rozmowa z Bogiem Każdy się podnieść może Trzymać głowę godnie Mącisz, robiąc dobrze Każdy chce żyć zacząć Być znaczy mieć, być za co Cieszę sie tym co mam i tym, że mogę pomóc komuś, komukolwiek z innego domu,swoim słowem Co chcesz to mów Ja swoje zawsze powiem komuś
To jest nasz rap, nasza rzeczywitość Nasz swiat, nasza przyszłość Którą chcemy mieć jak najlepszą Problemy zewsząd dotykają nas tak samo Więc dlaczego ludzie myślą Że te teksty nic nie dają Nic nie wznoszą, nic nie zmienią Powiedz, ilu staje potem w końcu na właściwej drodze Ilu traci sens życia zamiast isć pada na schody Mając tyle do zdobycia I będą jeszcze młodym Pomyśl zanim powiesz coś o nas, o nich Słysząc slowa nie widząć wyciągnietej dłoni To nic, najłatwiej tak jak ty stać z boku Lecz pamiętaj dla niektórych nasz rap to antidotum
Wysłane przez użytkownika !SiVvers!2008-08-18 13:26:37 CET(UTC+1H)
Polecam stronę www.mai.gtw.pl !!! Poza tym grałam w ten bilard juz 3 lata temu. Ale załozyłam nowe konto. :) Mam na imię Marysia, jestem ze Zgierza (łódzkie). Pozdrawiam innych graczy. :)
Wysłane przez użytkownika maia52008-08-18 10:10:54 CET(UTC+1H)
Szczęściem mym są najdroższe Twoje oczy, dobrze wiem, czym są dla mnie usta Twe. Szczęściem mym są Twoje powroty, gdy na Twój widok cała drżę. Szczęście swe odnajduję w Twym uśmiechu, w dłoniach Twych, kiedy obejmują mnie. Szczęście me w każdym Twoim jest oddechu, nawet gdy śpisz ja Kocham Cię. Kto z Was wie, ile szczęcie miewa odmian? Lub ile barw na tęczy lśni? Mało kto Szczęście swe spotyka co dnia, przeważnie o nim tylko śni. Szczęście to słońce witające ranek, gwarny dzień i gwiazdami lśniąca noc. Szczęściem są ptaki głośno rozśpiewane i Twój najukochańszy głos. Szczęściem też może być i niepogoda, głośny wiatr i tłukący w szyby deszcz. Co mi tam, kiedy wiem, że Ty mnie Kochasz i że ja Ciebie Kocham też.
Wysłane przez użytkownika tita402008-08-18 08:22:49 CET(UTC+1H)
Przed narodzeniem Chrystusa, kiedy oprócz Izraelitów ludy nie znając wiary w prawego Boga bałwochwalstwo wyznawały, żyły zacne dziewice zwane Sybillami.
Ich żywot był czysty, wolny od skazy. Zajmowały się wyższymi sprawami, a co najważniejsze Bóg, obdarzył je duchem prorockim, aby przepowiadały poganom przyjście Zbawiciela.
Ich proroctwa nie byty wyraźne, jak proroków izraelskich, mimo to ich przepowiednie są wielkiego formatu ponieważ popierają dobitnie prawdę słów Pisma św.
Św. Piotr Kanizjusz tak pisze o Sybillach :
"Ich proroctwa miały bez wątpienia wielkie znaczenie u pogan, teraz gdy dokonały się Boskie obietnice o zesłaniu Odkupiciela rodu ludzkiego, zasługują na tym większą wiarę, gdyż potwierdzają prawdę słów św. Ewangelii. Nie są to zatem bajki, lecz starożytne i czcigodne przepowiednie, świadczące wymownie przeciw tym, którzy nie uznają proroctw Pisma św. Dlatego też przepowiedni Sybillijskich używał św. Augustyn przeciw poganom, aby ich nawracać na chrześcijańską drogę. Dlatego też ojcowie Kościoła nieraz w zaszczytnych sposobach o Sybillach przemawiają. Czytamy nieraz w książkach i słyszymy wyrażenie o księgach sybillijskich, znaczących tyle, co księgi wieszcze, głoszące przyszłość."
Tych niewiast, zwanych Sybillami, było dziesięć w starożytności. Najsławniejszą z nich była Sybilla Kumańska, ta właśnie, która królowi rzymskiemu trzy księgi przyniosła.
Obecnie zaś Sybilla wywodząca się z rodu królewskiego czyli tzw. "Królowa Saby", której symbole i określenia jaśniej odzwierciedlają przyszły bieg wydarzeń.
Jak wiadomo, w mieście włoskim Loretto znajduje się domek, w którym N. Maria Panna w Nazarecie święty żywot pędziła. Nad tym domkiem jest zbudowany wspaniały kościół, w którym znajdują się posągi dziesięciu Sybill.
Wokół domku wznosi się w dziesięciu niszach, czyli w za-gięciach posąg proroka izraelskiego i Sybilli, a zarazem ich proroctwa o Zbawicielu i N. Marii Pannie.
Przytaczam tu kilka proroctw sybillińskich, które w kościele loretańskim są wypisane. Sybilla Libijska tak się odzywa:
"Przyjdzie dzień, w którym książę wieczności oświeci uradowaną ziemię i zgładzi zbrodnie ludzi. On wymierzy wszystkim sprawiedliwość. Święty król, który żyje po wszystkie czasy, będzie spoczywał w łonie Królowej świata".
Proroctwo Sybilli Erytrejskiej jest takie:
"Widzę Syna Bożego, zstępującego z niebios. Przezacną Dziewica, z Hebrejów rodu, wyda go na Świat. Matka jego będzie dziewicą".
Sybilla Kumańska przepowiada:
"Syn Boga pełen pokory, wybierze sobie niepokalaną Dziewicę za matkę".
Otóż największe uczczenie Sybill, że ich proroctwa wypisane są wokół tego domku, w którym za życia N. Maria Panna przebywała.
Powyższe wiadomości o Sybillach są zupełnie wiarygodne, gdyż czerpane są z książek przez Władzę Duchowną zatwierdzonych. Przytaczamy tu jeszcze ustęp o Sybillach z dzieła pod nazwą "Talmud", wydanego w Cieszynie.
Wszystkie Sybille były to niewiasty, które od wszystkich proroków jaśniej mówiły o narodzeniu i śmierci Chrystusowej.
Tych zaś było 10 sławniejszych i zacniejszych:
Pierwsza była Persica, która prorokowała mówiąc :
"Oto bestia podeptana będzie, narodzi się Panna święta i łono Panny będzie zbawieniem narodom i nogi Jej będą na pomoc ludziom, niewiadome słowo będzie dotykane".
Druga Lybicja, która mówiła:
"Oto przyjdzie dzień i objaśni Pan grubość, ciemność i rozwiązany będzie węzeł synagogi i ustaną wargi ludzkie i obaczą królów żyjących i piastować go będzie Panna, Pani narodów i królować będzie w miłosierdziu".
Trzecia Delphica, która się przed Trojańską wojną urodziła, prorokowała:
"Narodzi się prorok bez naruszenia Matki z Panny..."
Czwarta Cumaca we Włoszech, którą wspomina pismo in Annalibus.
Piąta Erithera w Babilonii zrodzona, od innych sławniejsza, która tak mówi:
"W ostatnie wieki będzie upokorzony Bóg, wcieli się syn Boży i złączy się z naturą ludzką Bóstwo, będzie leżał na sianie baranek jako dziecię wychowany".
Szósta Sarnia tak nazywana od Samii wyspy, ta mówi o Chrystusie:
"Oto przyjdzie bogaty i narodzi z ubożuchnej i biednej ziemi, kłaniać się mu będą i mówić: Chwalcie go w przysionkach niebieskich".
Siódma Sybilla Cumana, imieniem Almathea albo według innych Demophila. Żyła za Tarkwiniusza króla Pysznego, do którego gdy ksiąg 9 przyniosła, chciała za nie 300 filipów (monety złotej na ten czas idącej), których gdy się królowi dać nie chciało dla wielkiej ceny, w oczach jego trzy księgi spaliła, a za resztę 6 ksiąg tejże samej ceny zażądała. Gdy znowu dać nie chciał, w oczach jego spaliła znów 3, za które także jak i za wszystkie dziewięć, 300 filipów chciała. Król ciekawością zdjęty zapłacił i na Kapitału złożyć kazał, do których Rzymianie i innych Sybilli przyłączyli proroctwa. Ta o Chrystusie ma łacińskim wierszem to proroctwo:
"Mangus ab integro sacecolorum nascitw ordo. Jam redeit Virgo, redeunt Satumia regna Jam nova progenies coelo dimittitur albo Tu mundo nascenti puero quo ferrea primum, Desintet ac toto surgetgens aura mundo Castafave Ucina, tuusjam regnat Apollo".
Ósma Sybilla Helesontica in agro Trojano, urodzona we wsi Marmesso, prorokowała za Cyrusa. Tak zaś mówiła o Chrystusie Panu:
"Z wysokości niebios mieszkania wejrzał na pokornych swoich i narodził się we dni ostatnie z Panny Hebrajskiej".
Dziewiąta Sybilla Phrigia, która tak mówiła:
"Z Olimpu wysoki przyjdzie i umocni radę na niebie i zwiastowana będzie Panna na dolinach pustych".
Dziesiąta Sybilla Tihurtina, której imię było Aihumeata, urodziła się we Włoszech, od miejsca Tybru, Tyburtyną nazwana. Mieli ją Rzymianie za boginię. Prorokowała na samym końcu po innych Sybillach przed narodzeniem Chrystusowym na kilkanaście miesięcy wiersze jej spisane, których jest 27. Najwięcej o ostatnim sądzie uniwersalnym prorokowała. Tej gdy się raz Oktawianus Augustus Cesarz (za którego się Chrystus narodził) radził, po wypełnionym trzydniowym procesie, opowiedziała mu te wiersze. Jak skończyła, w oczach cesarza otworzyło się niebo i pokazała się urodziwa niewiasta na ołtarzu, piastując Syneczka, cesarz Oktawianus usłyszał głos z nieba:
"Ten jest ołtarz Syna Boskiego ".
Co usłyszawszy August Oktawianus, na ziemię upadł i Bogu się pokłonił i nigdy się odtąd pochlebcom nie kazał Bogiem nazywać. Na którym miejscu dla wiecznej pamięci Kościół w Rzymie jest wystawiony (St. Marinę in Ara Coeli), przy którym Ojcowie Bernardyni mieszkali.
Od roku 875 przed Narodzeniem Chrystusa aż do wieków późnych.
Proroctwo niniejsze zawiera trzy księgi czyli spis trzech rozmów proroctw danych Królowi Salomonowi przez wieszczkę Michaldę.
Proroctwo niniejsze zostało spisane pierwotnie w jęz. hebrajskim, z tego tłumaczone było w jęz. greckim starożytnym, z tego na jęz. łaciński klasyczny, z tego na jęz. polski i wydrukowane przez Braci Zakonnych w Supaślu w 1753 roku.
KSIĘGA PIERWSZA
Michalda - Królowa ze Saby była trzynastą z rzędu wieszczką przyszłości i przybyła do Jeruzalem do Króla Salomona w roku 875 przed Narodzeniem Chrystusa Pana, by słuchać jego słynnej mądrości.
Rozmowy Królowej ze Saby z Salomonem, spisane w IX księgach przyniosła do Rzymu podczas panowania Tarkwiniusza - zwanego Pysznym, siódmego i ostatniego króla łacińskiego i rzymskiego, stara i nieznajoma niewiasta, którą zwano Sybillą Kumańską i ceniąc je królowi oznajmiła go o ich treści.
Opiewały one o radzie Boskiej Mądrości i zawierały proroctwo przyszłości. Gdy wspomniana bardzo znaczną sumę kupna zażądała a król jej wypłacić nie chciał, tedy spaliła pierwsze trzy księgi i żądając za pozostałe sześć tę samą kwotę pieniężną. A gdy król mniemając, że nierozsądnie za sześć tyle płacić ile miał poprzednio za dziewięć ksiąg zapłacić, do tego kupna przystąpić nie chciał, na ten czas owa niewiasta spaliła dalsze trzy księgi wzywając króla na nowo, aby ostatnie trzy księgi tak sławnego proroctwa Królowej Michaldy ze Saby za tę samą cenę zakupił. Ostatnie trzy księgi za ogromną sumę, za którą mógł początkowo wszystkie dziewięć zakupił. Niewiasta nieznajoma odeszła i nie była nigdy więcej widziana. Król jako rychło owe księgi sławnego proroctwa przeczytał a coraz więcej w nich się kochać począł, ową sprzedawczynię sławną do siebie doprowadzić rozkazał aby ją Chojnie obdarować, ale jej więcej nie znaleziono. Miała się ona dostać do niewoli babilońskiej.
Królowa Michalda po długiej i mozolnej podróży przez kraje Murzynów, Egipt i przez południową część Afryki 241 mil robiąc, przybyła ze swoim orszakiem do Jerozolimy.
W ubogim stroju wstąpiła na ziemię świętą a zdążała do rzeki Cedron i pod górę Oliwną. Tam leżało drzewo i służyło przechodniom za ławę ale Ona, kiedy do tego drzewa przystąpiła, wnet się pokłonił