Proza wszystko odkrywa Co poezja zakrywa Proza jak kurtyzana Wystawia swoje wdzięki Poezja rozbiera się powoli Często minie dużo czasu Zanim zdejmie z siebie wszystkie warstwy Zazwyczaj i tak pozostaje w bieliźnie Bo nie oto przecież chodzi By mężczyzna miał wszystko naraz Może więc przestaniesz Rozbierać mnie wzrokiem I zastanowisz się czemu Na twój widok przygryzam wargę I bardziej niż zwykle Eksponuje rozcięcie w spódnicy?
Wysłane przez użytkownika Roxanne.2008-08-27 21:45:48 CET(UTC+1H)
Raz u ksiedza bernardyna spowiadala sie chlopczyna.Wyznawała swe wystepki.Ksiadz Bernardyn łykał slinki. -Całowałem prosze ksiedza. -Chłopcze to rozpusta, całowałes panne w usta. -Troszke niżej prosze ksiedza. -Chłopcze ty masz gust, całowałes panne w biust. -Troszke niżej prosze ksiedza. -Chłopcze to wystepek, calowales panne w pepek. -Troszke niżej prosze ksiedza. -Chłopcze to rozpuda, całowałes panne w uda. -Troszke wyżej prosze ksiedza. -Zbierzmy to juz wszystko w kupe, całowałes panne w dupe. -Niech ja bede potepiony, calowalem z drogiej strony.
Wysłane przez użytkownika pawlak0942008-08-27 21:44:40 CET(UTC+1H)
Heloł :> Muszko,muszko owocówko wszędzie Ciebie pełno,co Ty robisz,ze rozmnazasz się tak prędko?! :D Ech....muszki owocówki mnie wkurzaja,są niewyzyte seksualnie :P.Ekhmm.... wchodzę sobie dzisiaj na GAMEDESIRE no i...jakoś tak chciało mi się zagrać z ludzmi z zagranicy.Grałam z ludzmi z Brazylii i z Turcjii iiii Hiszpanii...a do pokoju o nazwie ''Pakistan'' bałam się wejść,bo to taki Bombowy kraj :D bum bum haha.W Hiszpanii jeszcze jakoś starali się mówić po angielsku,ale w Brazylii tragejszyns! nikt nie potrafił tam mówić po angielsku...wrrr tylko jakieś hola hola i come estas :D haa! czy jakoś tak...ekhmm a w Turcji...turasy mnie wkurzają! jak wygrają cieszą się jakby weszli do UE ;[ a z angielskim tez u nich słabo.Bo jak ktoś nie potrafi,to juz w ogóle nie potrafi,a jak ktoś umie,to bardzo dobrze mówi po angielsku.Noo...obrobiłam kazdy kraj po kolei...to mogę juz kończyć ten wpis :D Paaaa :>
Wysłane przez użytkownika czekolajda2008-08-27 19:22:35 CET(UTC+1H)
Z wysepkami... Krochmalony... Cudem zamazany... Krucho wspominany... Z bocznym wichrem odbijał się od świata, kusząc, z dostrzeżeniem czasu, miejsc punktami wspólnych... Z piskiem paluszków poruszanych po ścianach, tych, co dają ciepło, niewidzialność, tych co zabierają głos i tulą od niechcenia... W końcu skraplam się, dotykam nietwarzy, mówię "stop" mechanizmom i odwracam głowę, bo wciąż tam stoi... Ciii... Czy zauważy kim jest? Zostawiam klucze, pstryknę i zatańczę, bo niemal potrafię tak pod wodą, w tych ciemnościach... Z dłońmi...
Wysłane przez użytkownika withoutsoul2008-08-27 14:05:24 CET(UTC+1H)
Dziś dwóch pytało o Ciebie. Nie dałam im Twojego numeru, ale wytłumaczyłam gdzie mieszkasz. Spodziewaj się , że wpadną za kilka dni. Wiem, że nie będzie Ci to na rękę ,ale nie miałam innego wyboru. Nie miej do mnie o to żalu, ale dla własnego dobra i czystego sumienia lepiej, żeby przyszli do Ciebie niż do mnie, nie chciałam Ci robić pod górkę, ale pamiętaj będzie ich dwóch. Nazywają się : SZCZĘŚCIE i RADOŚĆ ....
Wysłane przez użytkownika venus_662008-08-27 09:07:24 CET(UTC+1H)