![]() | RG 23, Polska |
| K 18, Polska | |
| K 32, Stany Zjednoczone | |
![]() | RG 21, Polska |
| RG 27, Polska | |
| RG 21, Polska | |
| K 24, Polska | |
| RG 23, Brazylia | |
| RG 31, Polska | |
| RG 49, Brazylia |
sr bardzo pilne
Wysłane przez użytkownika FajfiFajfi 2009-12-03kto zna regułki do Pasywy i Aktywy wazne bardzo prosze o pomoc :):)
Przykaza
nia dla mężczyzn y....... Wysłane przez użytkownika bono0077 2009-12-03Poniższy tekst jest tłumacze
niem dokonany m z kamienny ch tablic, wykopany ch na górze Synaj, podczas wykopali sk archeolo gicznych w 2002 roku.
Przykazania dla mężczyzn y
1. Nie będziesz traktował kobiety jako istoty równej. Jej wypukłoś ci zauważał i doceniał będziesz, bo inaczej na srogą zemstę się narazisz.
2. Tłuc kobiety swojej ręką twoją nie będziesz, ani rózgą, ani innym rekwizytem mogącym służyć biciu. Siły swe męskie ku zdobywan iu innych kobiet zachowaj.
3. Winy swoje wobec kobiety twojej zawsze sobie odpuszczaj. Pierwej wielbłąd przejdzi e przez ucho igielne niźli doczekas z się tego od niej.
4. Nawet w alkowie ze szwagierką ujrzany, zaprzecz ać będziesz. Flirtu i romansu w każdej sytuacji się wyprzesz.
5. Nigdy nie będziesz kłócił się z kobietą twoją. Nie będziesz bowiem języka strzępił nadaremno.
6. Komórkę swoją przed obcowaniem cielesny m zawsze wyłączał będziesz.
7. Jeśli kobietę swoją pragniesz rozpalić, o zapałkac h zapomnij.
8. Jeśli kobietę swoją należycie rozpalis z, los ci w dzieciac h nagrodzi.
9. Żadnej kobiecie która warta tego jest, przepuszczać nie będziesz, bo skurczu prostaty się nabawisz.
10. Nigdy nie będziesz kłamał kobiecie swojej, chyba że dla dobra publicznego.
11. Kuchnię kobiety twojej chwalił będziesz, nawet gdy zupa przypalona i słona jest.
12. Jeśli zupę takową kobiety swojej po dwakroć pochwalisz, na zbliżeni e cielesne zasłużys z, piwo dostanie sz, i pokój będzie z tobą.
13. Nie pozwolisz utrzymyw ać się kobiecie twojej. Chyba że praca tobie nie służy.
14. Łysiny swojej nigdy wstydzić się nie będziesz. Zważ wszak że księżyc także odbitym światłem świeci.
15. Nie będziesz obcował cieleśnie z dwiema i więcej kobietam i naraz. Chyba że sam los tak ci poszczęś ci.
16. Nie posadzisz kobiety twojej za kierowni cą samochod u twego, chyba że źle życzysz kobiecie, i jeszcze gorzej samochod owi twemu.
17. Ciepłego piwa nigdy pił nie będziesz, bo się kataru kiszek i hemoroidów nabawisz.
18. Do alkoholu nieletnich, członków AA i chorych przymusz ać nie będziesz, bo grzech to, na honorze plama i trunków marnowan ie.
19. Dyskretnym będziesz. Gdy do basenu nasiusia ć zechcesz, na trampoli nę wchodził nie będziesz. ....
Wysłane przez użytkownika Nie Lubie Seksu Bo Jest Mokry 2009-12-03akcja spoleczn
a "pomnik dla ralfa" zwracam sie do spoleczn osci wp o poparcie szlachet nego projektu kama_260 ktora chce oglosic miesiac grudzien na wp miesiace m ku czci wszystki ch otrutych przejech anych pocietyc h posiniac zonych potracon ych a zwlascza zapijacz onych niemcow jak ralf;( . uczestni ctwo w akcji bedzie obowiazk owe!
o ile mi wiadomo administracja przylacz yla sie do pomyslu kama_260 i chce w miesiacu grudniu, zorganiz owac szereg atrakcyj nych akcjii. - typu antyalko
holowych - plastycz
nych na projekt pomnika dla ralfa. - i innych.
szczeg
uly projektu w profilu kama_260 Komendan
t Wysłane przez użytkownika korek27 2009-12-03Ja jestem jego Panem...!
Będzie bolec ....
Wysłane przez użytkownika TH.O.RN 2009-12-03...:::Aniel
ska Miłość:: :....
Podczas szarych i mglistych dni... Zamkni
ęty w pajęczyn ie mroku... Skulon
y od bólu i mrozu... Czekał na
pierw sze promieni e słońca... Uśpion
y w kręgu is tnienia... Zatrut
y toksyczn ą miesza nką... Jako cień padało
j ego ciało... Dla Ciebie mój
Anie le... z krwistym
i pięknymi skrzydł ami... Jaśnie
jsza niczym z orze poranne... Słodsz
a niż miod y elizejsk ie... Dla Ciebie dziś
oko otworzył... Wciągn
ął płytk o ożywcze tchnieni e... Przysz
łaś tu nie wiadomo skąd... Twe imię na zawsze
u kryte zostanie... Może zbłądził
aś, zgub iłaś swą drogę... Na strzępy
rozerwał aś mych strażnik ów... Stłumi
łaś cisz e bębniącą od wieków... Znalaz
łaś go wśród tego mroku... Leżał
cicho na mroźnych posadzka ch... zbunto
wany... upadły p rzed laty... Od bólu...
cierpien ia skulony... Niczym liść
zde ptany i porzucon y... W kałuży
s wej krwi zanurzon y... Przyni
osłaś ze sobą świeżość... i stopy przybrał
aś kwiat ami... Poiłaś
nektare m ust Twoich... Karmił
aś słowami nadziei... By uwierzył
że wciąż latać potrafi... Słucha
ł bajek o wróżkach i magach... W wyobraźn
i daleko wciąż był... Oddała
ś mu część swoich piór... Otulił
aś by skóra nabrała rumieńcó w... Zakryw
ałaś szp ary wspomnie ń... i przeszło
ść boles ną... Chciał
aś naucz yć go żyć od nowa... Sprawi
ć by słońce z nów jasno świeciło... Zabrał
o Ci to wiele nocy... Nie przespan
ych, męczącyc h i długich... Wiele gwiazd straciło
swój blask jedyny... Wiele wody spłynęło
w głąb ziemi... By znów odżył...
nauczył się kochać... By znów twardo mógł
sta nąć na ziemi... Poczuł powiew w
swych skrzydła ch tak czarnych... Pewny że świat
na leży tez i do niego... Tuliła
ś gdy dres zcze go brały... Czuwał
aś gdy odchodzi ł myślami... Całowa
łaś gdy rany krwawiły... I czekałaś
gdy mijały godziny... Wciąż
wierzyła ś ze pióra zbieleją... Że znów w pełni
ja sności powstani e... Że uleci wysoko
p od chmury... Że twój uśmiech
kiedyś odwzajem ni... Lecz mijały
k olejne wieczory... Kwiaty więdły..
. zapach y znikały... Jego ciemność ustąpić
nie chciała.... Wpleci
ona głęboko w jego duszę... Niczym kotwica
rzucona na morzu... Pokoch
ałaś te pióra cierpien ia... niczym swoje tuliłaś
do serca... Łzy roniłaś
gdy padały na ziemię... i gdy w proch się
zami eniały... Pokoch
ałaś jeg o oczy bezdenne... Niczym w lustrze
odbicie tylko było... Nie pozwalaj
ąc nikom u przejść dalej... Niczym bramy chroniły
jego duszy... Pokoch
ałaś... Bez pewności
że czuł to samo... Ze strachem że
mrok na zawsze zostanie... Lecz też lękiem
p rzed prawdy promykie m... Wolała
ś nie poznać prawdziw ej natury... W niepewno
ści zanu rzyć się trwając do końca... Zimy mijały..
. i letnie wieczory... Zamies
zkali w jaskin i przeszło ści... Lecz ubrali ją
w ciepło i jasność... Zapełn
ili miłością anielsk ą... Blask gwiazd wpuścili
do środka... Z odrobiną
cienia po kątach... Ich dusze odeszły
letniego poranka... Wszyst
kie świerszc ze żegna ły ich wtedy... Wtulen
i z uśmiecha m na twarzy... W pełni słońca
z dążali do nieba... Szczęś
liwi że życie im siebie dało... Że jej miłość
s prawiła cud wielki... A w tym miejscu w
jaskin i ich życia... W noc sierpnio
wą... i krwistą do rana... Na skale gdzie głowy
tr zymali... Dwa kwiaty wyrosły
tej nocy... Jeden wielki
r adosny... tęczowy... Niczym motyl mieniący
swe barwy... Drugi smukły i
czarny jak smoła... Niczym noc zamknięt
a w pudełku... Dwa kwiaty nadziei i
mroku... Spleci
one liśćmi n a zawsze... Jednoś
cią siln e... wzgardzo ne światem... I ukryte przed słońcem
głęboko... Tylko siebie
p otrzebow ały do życia...
/ DarQAngel / chcę
Wysłane przez użytkownika TH.O.RN 2009-12-03


Każd
ego dnia trz eba posłucha ć choćb
y krótkiej piosenk i, przecz
ytać dob ry wiersz, obejrz
eć piękny o braz, a także, jeżeli
t o możliwe, powied
zieć parę roz sądnych słów..... Jak to zrobic jak... dfgg
Wysłane przez użytkownika Łukasz Wójcik 2009-12-03dfgfdg
....
Wysłane przez użytkownika smerfus1988 2009-12-03Jesteś życiem,
które chwytam w dłonie
i mocno przyciskam do serca,
by nigdy się nie wymknęło.
Przytulam,
by czuć się bezpiecznie
w twych ramionach
znaleźć w nich ciszę
i błogi spokój.
Razem iść przez życie,
tak postanowiliśmy.
Stawiać opór
przeciwnościom losu.
Śmiać się i płakać
we dwoje.
Wspierać w trudnych chwilach.
Niech nam nigdy nie zabraknie
siły do walki z tym,
co jeszcze przed nami.
Wiary,że nasze marzenia się spełnią.
Miłości,by każdego dnia nas umacniała. ;-)
Wysłane przez użytkownika black_Aniol 2009-12-03jest moze ktos wstanie pomoc $ ??? bo bieda az piszczy :(
Nie warto...
Wysłane przez użytkownika Lady_fi. 2009-12-03Dzis zrozumia
lam, ze nie mozna nikomu sie zwierzac jak tylko sobie..i nie chodzi mi o rozgadyw anie, lecz o to jak Twoi najblizs i potrafia Cie krzywdzi c przez obdarzen iem Ich zaufanie m...Smutne to...
Strony: 681
3 |
