vybrať si jazyk  
 عربي Brasileiro
 Български 简体中文
 繁體中文 Čeština
 Dansk Deutsch
 English Español
 Eesti فارسی
 Français Ελληνικα
 ישראל हिन्दी
 Indonesia Italiano
 日本語 한국어
 Magyar Melayu
 Norsk Nederlands
 Polski Português
 Română Русский
 Slovenčina Svenska
 Suomi Tagalog
 Türkçe Українська
 ภาษาไทย Tiếng Việt
  Ste tu:  
 

hráči

 > 

cashmir29

 > 

blog

prihlásiť / registrácia
   

Login
GameDesire - Hrajte zadarmo online hry. Snooker, biliard, šach, poker texas holdem, mahjong, backgammon, kocky, slovné a kartové hry. Klasifikácie, rebríčky, a turnaje...

Aby ste sa mohli prihlásiť, musíte mať v internetovom prehliadači vypnuté blokovanie cookies súborov .
 
   

Posledné fotky

Hľadať užívateľa

hľadaj fotografiu

World Map

Hľadať blog

Achievements

 
Vyhľadaj hráča
 
Posledné profily
ivanmykaell
Kefir18
La_Chichi**
F 22, Dominican Republic
Sarra
F, São Tomé and Príncipe
Eliz_souza
F 15, Brazília
Mandiuxx
M 22, Mexiko
xjadson
!(*PERIGO*)!
M 24, Brazília
brunogamba
toremaj
F 8, Poľsko
 
 
   
cashmir29Points: 89


Jeżeli kogoś kochasz, daj mu wolność. Jeżeli wróci do Ciebie, jest Twój. Jeżeli nie wróci, oznacza to, że nigdy od początku Twój nie był....Ty wróciłeś, za to bezgranicznie kochaM Cię :******
Latest achievements:
  •   
  •   

naposledy prihlásený:  18 minút 29 sekúnd pred   Poker 5 Card Draw 2004


ProfilAlbumyMapaPriateliaBlogMiestnostiVýsledkyTurnaje
 
Poznámky:
 
Ukáž výsledky v skupinách z :
10
3050100


Stránky: 24
9


...kiedy jestem z Tobą...

Zamknij oczy...
Pozwól mi się teraz dotykać...
Pozwól mi dać sobie
Coś, co jest prawdziwe...
Zamknij drzwi...
Zostaw swe lęki za nimi...
Pozwól mi dać sobie
To, co Ty dajesz mi ...
Jesteś jedyną rzeczą
Która sprawia, że w ogóle chcę żyć...
Kiedy jestem z Tobą
Nie ma powodu, by udawać...
Kiedy jestem z Tobą
Znów czuję płomienie...
Włóż mnie wewnątrz siebie...
Już nigdy przenigdy Cię nie opuszczę...

 
Uverejnené o 23.02.2008 02:42:47 CET(UTC+1H)
| Komentáre(4) | Permanentný odkaz
 
...łza wspomnienia...

osnuta pajęczyną wspomnień o Tobie...
srebrną niteczką zapisany jesteś w mojej głowie...
tak cienką...
kruchą...
delikatną...
uchronie ją od podmuchy wiatru...
ocale od unicestwienia...
to wszystko przez chwile zapomnienia...
żałujesz...
wiem...
jednak za późno dla nas już jest...
beznadzieja dopadła mnie też...
płakałam wczoraj...
wiesz...?
czułeś me łzy na swoim ciele...?
leciały prosto na ziemie...
niebo nimi płakało...
żalem swoim śpiewało...
najstarszą deszczową kołysanke świata...
zatrzymaj choć jedną moją łzę...
na pamiątke...
przecież ona jest częścią mnie...


 


autor: A.D. cashmir29

 
Uverejnené o 15.02.2008 19:00:00 CET(UTC+1H)
| Komentáre(1) | Permanentný odkaz
 
...zbawienie...

Szczerze, jak to się ze mną stało?
Nie lubię rzeczywistości, ta droga jest dla mnie zbyt czysta...
Tak naprawdę, życie jest świetne...
Jesteśmy tym, czego nie widzimy...
Marząc, tracimy wszystko...

Z płomieni w pył, kochankowie do przyjaciół,
Czemu wszystkie dobre rzeczy zmierzają do końca?

Podróżowanie...Tylko zatrzymuję się w wyjściu.
Zastanawiam się, czy jeśli pozostanę młoda i niespokojna,
żyjąc w ten sposób, będę się mniej stresować?
Chcę odejść kiedy marzenie umrze,
ból się utrwali, nie płaczę,
czuję tylko ciężar, zastanawiam się dlaczego...


Kiedy psy gwiżdżą nową melodię,
Patrząc na nowy księżyc,
Mają nadzieję, że wkrótce wzejdzie...
Oto, co potrafią!

Umrzeć... umrzeć... umrzeć...


Kiedy psy szczekały na nowy księżyc, gwiżdżąc nową melodię,
Maiały nadzieję, że to wkrótce nadejdzie...

I słońce zastanawiało się czy powinno
Trzymać się z dala przez jeden dzień
Póki to uczucie nie odejdzie...

I niebo spadało i chmury się skraplały, i spadł deszcz
By przynieść zbawienie...

 
Uverejnené o 13.02.2008 03:00:22 CET(UTC+1H)
Komentáre(0) | Permanentný odkaz
 
jestem zakochana w Tobie...

Odciąc się od miłości, nie potrzebuje ran...
raz czy dwa tak było, i to wszytsko na próżno,
czas uciec, zanim, sie dowiesz , że jestes zamarznięty.
ale coś się stało, do tego pierwszego razu z Tobą,
moje serce stopniało, na ziemie...
odnalazło coś prawdziwego, każdy rozgląda sie wokolo myśląc , że jestem szalona...
ale nie obchodzi mnie co oni mówią, jestem zakochana w Tobie.
oni prubója mnie od tego odciągnąć, ale nie znają prawdy,
moje serce kaleczy moj nastrój, dlatego sie ciągle zamykam Ty rozcinasz je i ja

zaczynam krwawić, moja milosc zaczyna krwawic...

próbuje nic nie słyszeć , ale oni zbyt głśno krzyczą,
ich ostre słowa wypelniają moje uszy,
chcą napełnić mnie wątpliwościami, teraz wiem ze to byl dobry strzal, aby uchronic mnie przed upadkiem.

ale nie ma nic lepszego od rzucania się w Twoje objęcia I w tym świecie samotności widzieć Twoją twarz, wciąz ludzie dookoła mnie myśla, że jestem szalona, może...


i to wyczerpuje całą mnie...oh..oni to znajdą 
to trudne, zeby w to uwierzyc, będe ubrana w cały ten strach , żeby każdy widział i nie wazne co oni mówią...



jestem zakochana w Tobie...

 
Uverejnené o 12.02.2008 04:26:10 CET(UTC+1H)
| Komentáre(1) | Permanentný odkaz
 
...On...

on jest  jak wiatr wśrod moich drzew...
pędzi wśrod nocy tuż koło mnie...
prowadzi w księżyca blasku
tylko po to aby oparzyć mnie słońcem
skradł mi serce...
nie wiedząc nawet co zrobił...


czuć jego oddech na twarzy...
jego ciało blisko mnie...
nie mogę spojrzec  jemu w oczy
jest poza moim zasięgiem...
byłam głupia myśląc, że
mam wszystko czego on chce
jest  jak wiatr...


patrząc w lustro wszystko co widzę
to ja tylko z jednym marzeniem...
czy jestem głupia myśląc,
że ona ukoi mój ból
żyjąc bez niego
wkrótce oszaleję...


 


 

 
Uverejnené o 11.02.2008 11:37:01 CET(UTC+1H)
Komentáre(0) | Permanentný odkaz
 
coraz mniej...

Nie ma Ciebie...mija dzień za dniem
nie wiem sama czego bardziej chcę...
czy jak magik nagle cofnąć czas...
czy zapomnieć jak na imię masz...
tańczę jak złapana w szklankę ćma...
moje serce także jest ze szkła...
każdy widzi jakie puste jest...
a po Tobie nie chce nikt tam wejść...
och, jak bym chciała skrzydła mieć
w księżycu ostrym kochać się
nie licząc godzin ...
Coraz mniej się niepokoję...
coraz mniej winy w sobie mam...
coraz mniej przy oknie stoję, bo
coraz mniej już samą siebie znam ...
Nie ma ciebie echo wlazło w kąt..
I niedziele tak jak z gumy są
gdybym mogła teraz cofnąć czas
nie wiem czy bym chciała jeszcze raz ...
Nie muszę z nikim dzielić się
tym co dla siebie wolę mieć
silniejsza jestem...
Coraz mniej się niepokoję...



Słońce mojego dnia...
I nieskończona miłość ma...!

 
Uverejnené o 08.02.2008 00:40:06 CET(UTC+1H)
| Komentáre(1) | Permanentný odkaz
 
tęsknota serca...

tęskniące serce szlochało...
tęsknoty łzami się zalewając...
tęskne spojrzenie rzucało...
tęskniąc do Twojego chciało...
Twoje zimne i obojętne...
krzyczało:
nie ma tęsknoty we mnie...!
wiem, że kłamało...
tęskniło tak samo jak moje...
w tęsknoty uderzając tony...
tęsknie płakało w ukryciu...
tęskniło do mojego...
nie tylko w tym życiu...
spotkają się w innym być może,
bo w tym już im się nie uda...


 


autor: A.D. cashmir29

 
Uverejnené o 02.02.2008 23:49:05 CET(UTC+1H)
| Komentáre(1) | Permanentný odkaz
 
...nie warto kochać za dwoje...

Zapisałam to na śniegu daleko stąd...
Parę oczywistych, ważnych słów...
Tak naprawdę to Ty nigdy
nie kochałeś mnie...
Już nie czytasz moich listów...


Kiedyś były spacery i pocałunki
Dziś to wszystko już tylko wspomnienia...
Grzane wino, pod choinką podarunki
Czy będzie jeszcze kiedyś taka zima?


Trochę wspomnień tamtych dni
Biała zima ja i Ty...


Kiedyś z tłumu krzyknie ktoś
Patrzcie ona chyba trzyma broń!
Padną strzały i tak zabije miłość...
Czy chcesz by właśnie tak, to się skończyło?


Zostaniemy przyjaciółmi, tak się mówi...
Jeszcze raz zasmakujemy namiętności...
A wspomnienia ukołyszą nas do snu.
Przecież to co najpiękniejsze nie trwa wiecznie.


Trochę wspomnień tamtych dni
Biała zima ja i Ty...


Moje serce jest jak ognia żar...
Moje słowa są jak wiatru szept,
Szkoda, że dopiero teraz wiem,
Że nie warto jest kochać za dwoje...
 

 
Uverejnené o 02.02.2008 00:14:39 CET(UTC+1H)
| Komentáre(3) | Permanentný odkaz
 
...Ty wciąż żyjesz we mnie...

A więc to już trzy lata odkąd Cię nie ma.
Ja wciąż żyję - tak jak prosiłeś.
Każdego ranka połykam garść tabletek przeciwdepresyjnych,
zgodnie z zaleceniem doktora.
Zimą - karmię sikorki.
Latem - oglądam zachód słońca.
Z okna mego pokoju.
Wychodzę z domu dwa razy w tygodniu.
Raz na cmentarz i raz do kościoła.
Do kościoła.
By wykrzyczeć Bogu, że w niego
już nie wierzę.
Wiesz?
Nawet się uśmiecham.
Trzy razy dziennie - tak jak prosiłeś.
I już nie płaczę.
A ludzie mówią, że nie mam serca.
I nawet nie wiedzą, że mają rację.
Nie mam serca.
Umarło razem z Tobą.

 
Uverejnené o 01.02.2008 00:38:08 CET(UTC+1H)
| Komentáre(2) | Permanentný odkaz
 
...nie...

nie...
nie będe
dziś w nocy
spała...
będe się w myślach...
z Toba kochała...
delikatnie Twe ciało
ustami muskała...
myślą tęskną
całego otulała...
po karku kąsała...
dotykała...
pieściła...
gładziła...
marzyła,
by ta chwila
w prawdziwą się zmieniła...
by co noc
nasza wspólną
rzeczywistością była...
w końcu kedyś...
spełnią się...
moje marzenia...
Cash...nie martw się...
powodzenia...

 
Uverejnené o 30.01.2008 12:58:24 CET(UTC+1H)
| Komentáre(1) | Permanentný odkaz
 
Stránky: 24
9



 
   
 
zmeniť jazykovú verziu: bg br bs cn cz de dk ee en es fa fi fr gr hu id il in
it jp ko lt lv ma nl no ph pl pt ro ru sa se sk th tr tw
ua vi
strana pokeru
O nás   Kontakt   Podmienky používania   Nepísané pravidlá hry
Autorské práva; 2003-2008 Ganymede Všetky práva vyhradené.
Official Partners: www.casesladder.com   www.eliters.com