GameDesire - play free online games. Snooker, pool, chess, poker texas holdem, mahjong, backgammon, yatzy, word games and card games. Rankings, ladders, and tournaments...In order to login your browser has to have cookies unblocked .
To play our games you need to have scripting (JavaScript) enabled. Please change the settings of your web browser
^!.KGIMS.!^ Jestem Czlowiekiem ktorego warto by poznac przy kuflu piwa:D
Points: 39
Latest achievements:
last connection:
108 days 19 hours ago
Notes:
Zabawa:d xD hehe
Jest duża, podłużna i bardzo delikatna. Wyczuj palcem najwrażliwszy
punkt, po czym ostrożnie spenetruj wejście. Powoli, bez pośpiechu,
choć tak bardzo chciałbyś już dostać się do środka... Sięgnij
paznokciem jak najdalej, jak najgłębiej! Gdy poczujesz opór,
przerwij na chwilę. Daj odpocząć materii, której dotykasz.
Już wiesz, od czego zacząć... Wyprostuj palce i jednym ruchem
rozerwij kleistą przeszkodę. Trudno, musisz być brutalny.
Użyj siły! Pokonaj opór! Serce wali Ci jak oszalałe, masz miękkie
nogi, trzęsą Ci się ręce... Dajesz upust swej furii.
Brawo! Rozerwałeś kopertę z rachunkiem za telefon!
Niby zwyczajna szpara, a nie możesz się od niej oderwać.
Wsuwasz palec. Mieści się prawie cały. No tak, teraz nie da
się go wyciągnąć z powrotem. Trzeba poślinić. Gmerasz
palcem w lewo, w prawo... Wreszcie wyszedł. Oglądasz go
z irytacją. Wokół paznokcia widać trochę krwi. To przyspiesza
podjęcie decyzji.
Boazeria nie ma prawa się rozsychać!
Jutro zadzwonisz do stolarza.
Rzucasz się na nią gwałtownie. Nic z tego! Znów się wymyka!
Doganiasz, zaciskasz palce na wyzywających, śliskich krągłościach,
unieruchamiasz... Tak, za chwilę będzie Twoja... Nie, nadal walczy,
broni się, kaleczy Ci kciuki, drapie przeguby... Klniesz, ale
nie rezygnujesz. Ona musi zrozumieć, że nie ma szans. Po rozpaczliwej
szarpaninie przygniatasz ją ciężarem ciała i sięgasz po nóż.
Na jego widok kapituluje, leży potulna i gotowa na wszystko.
Jest Twoja. Przez chwilę napawasz się zwycięstwem, a potem
rżniesz, rżniesz, rżniesz...
Możesz być z siebie dumny.
Otwarcie puszki ruskich szprotek zajęło Ci tylko dwadzieścia minut!
.smacznego
Posted at 2008-07-23 08:09:32 PST(UTC-8H) Comments(0) | Permanent link
budyn:D,
Witam Dr OETKER!
Miałem już dzisiaj nic nie pisać ale siê wkurwiłem jak nigdy! Muszê
odreagować, sory za błêdy i ogólny chaos, ale mam to w dupie.
Niech to c**j strzeli, j****y dr Oetker! No co mnie k***a podkusiło, żeby kupić budyń z tej z******j firmy?
Siedziałem sobie w domu, czytałem to i tamto, aż mnie nagle złapała ochota na budyń. A z piêć lat już tego gówna nie jadłem.
No siê wziąłem ubrałem, pobiegłem do sklepu
- Poproszê budyń.
- Proszê.
- Dziêkujê.
Szybki powrót do domu.
Na opakowaniu napisane, że gotować mleko, potem wsypać, bla, bla, bla.
Zrobiłem jak kazali.
I co ?
I wyszło mi kakao! Rzadkie jak sraczka. Tego siê nie da jeść.
Jak te pieprzone chamy mogą nazywać to coś budyniem i jeszcze chwalić siê nową recepturą?
Mam tego dość. Dość j*****j demokracji, kapitalizmu i całego tego
ścierwa, które weszło do nas. Chce takich budyniów jak za komuny! W
brzydkich opakowaniach, ale gêstych z takimi wkurwiającymi grudkami! I
kisieli też chcê! Niedawno na własne oczy widziałem jak moja znajoma
PIŁA kisiel! Jak można pić kisiel? Czy nasze dzieci już nie bêdą
pamiêtały, że to należy wyjadać łyżeczką, do której wszystko siê lepi i
na koniec trzeba oblizać?
Kto mi zabrał szklane litrowe butelki z koka kolą? Komu one
przeszkadzały? I mleko w butelkach i śmietana! A takie fajne kapsle
miały...Dlaczego teraz nawet wafelki prince polo są w tych cudnych
opakowaniach zachowujących świeżość przez pińcet lat?
Ja chcê wafelków w sreberkach! I nie tylko prince polo ale i Mulatków!
Jaki dziad skurwił siê zachodnią technologią, dziêki której teraz
wszystkie cukierki rozpływają siê w ustach, a nie tak jak kiedyś,
trzeba je gryźć!?
No pytam siê, no!
Pierdolê mieć do wyboru setki rodzajów lodów i nie móc zdecydować
siê, na jaki mam ochotê! Kiedyś były tylko bambino w czekoladzie i
wszyscy byli szczêśliwi, a jak rzucili casatte to ustawiała siê kolejka
na pół kilometra.
Czy ktoś pamiêta jak smakuje prawdziwa bułka? Nie, k****, nie tak
jak w waszych pierdolonych sklepach, napompowane powietrzem kruche
gówna. Prawdziwe bułki są twardawe, wyraziste w smaku, a najlepiej z
prawdziwym masłem, które wyjête z lodówki jest niemożliwe do
rozsmarowania! O margarynie za komuny można było tylko pomarzyć, a jak
była to taka chujowa, chyba "Palma" siê nazywała.
Wielkie pierdolone koncerny wyjebały na amen z rynku moją ukochaną
oranżadê, którą za młodu gasiłem pragnienie. I jej młodszą siostrê -
oranżadkê w proszku, której nikt nigdy nie rozpuszczał w wodzie, bo
służyła do wyjadania oblizanym palcem. Nawet ukochane parówki mi
z*******, dziś już nie robi siê takich dobrych jak kiedyś... W
telewizji dwa kanały, na każdym nic do oglądania. Teraz mamy sto
kanałów i też nic nie ma.
Możemy wpierdalać pomarańcze, banany i mandarynki, a kiedyś jak przyszedłeś z czymś takim do szkoły, to ciê "szefem" nazywali.
Fast foodów też nie było i każdy żywił siê w brudnych budach z
hamburgerami napakowanymi warzywami, zapiekankami z serem i pieczarkami
i hod-dogami nabijanymi na metalowe pale.
Buła, parówa, musztarda! Nic wiêcej do szczêścia nie potrzebowaliśmy.
Kurwa pierdolona mać. A taką miałem ochotê na budyń!
Posted at 2008-07-17 01:22:04 PST(UTC-8H) |
Comments(2) | Permanent link