New notes
Tomo1122 - Blog
![]() | last connection: Poker Texas Holdem 52 days 8 hours ago |
Humor na niedzielne przedpołudnie
- by: Tomo1122,
- date: 2010-08-01,
- comments: 4,
- views: 79
Idzie blondynk
a do sklepu RTV i AGD.
Sprzedawca mówi:
- Blondynkom nie sprzedaj emy.
Wychodzi wkurzona.
Na drugi dzień przychodzi w peruce:
- Poproszę ten telewizor.
- Blondynkom nie sprzedaj emy.
Wychodzi jeszcze bardziej wkurzona.
Na trzeci dzień przychodzi w peruce i w kapturze :
- Poproszę ten telewizor.
- Blondynkom nie sprzedaj emy.
- Skąd pan wie, że jestem blondynką?
- Bo to mikrofalówka. Sto
ją dwie blondynk i na przystan ku autobuso wym.
Jedna pyta się drugiej:
-Którym jedziesz autobusem?
-Jedynką. A ty?
-Dwójką.
Jedzie autobus z numerem 12 blondynka mówi do drugiej:
-Patrz jedziemy razem!- Nie lubię żadnych blondyne
k...
- A czemu.?
- Bo są strasznie głupie.
- A czemu to tak.?
- Moja ex-dziewczyna zrobiła mi zdjęcie telefone m..
- Hahha i to takie dziwne jest.?
- Tylko, że telefonem stacjona rnym W sądzie:
- Więc baco - mówi sędzia - weszliście przez komin, przeleci eliście Kowalską, zabraliś cie telewizo r i kuchenkę mikrofal ową i wyszliśc ie drzwiami frontowy mi. Przyznaj ecie się do popełnie nia tej zbrodni?
- Nie, nie przyznom się, ale pomysł pana sędziego tyż jest ciekawy.Sie
dzi sobie baca i pilnuje wyciągu krzesełk owego.
Siedzi, turyści jeżdżą, wszystko spokojnie.
Nagle baca wstał i wyłączył wyciąg.
Turystami bujnęło. Wiszą.
Co sprytniejsi zleźli z wyciągu po słupach i lecą do bacy:
- Baco, baco, co robicie? Zimno jest, tamci pozamarzają, puśćcie ten wyciąg!
- Nie puszczę!
- Dlaczego?
- Po ktoś powiedział do mnie Ch**u!
- Baco, niemożliwe, tu jest dużo turystów z zagranic y, pewnie powiedzi ał How do You do, czyli jak się macie!
- A może... dobrze, puszczę wyciąg.
Baca puścił wyciąg i siedzi.
Mruczy pod nosem:
- Chałdujudu... Może i tak... ale dlaczego w du*ę je**ny? Prze
z góry idzie kobieta z balejaże m i widzi bacę pasącego owce:
- Baco! Jak Wam powiem ile macie owiec to mi dacie jedną? - pyta kobieta.
- A dom!
- To macie ich 132 sztuki!
Baca dotrzymał słowa i oddał kobiecie owcę.
Po kilku chwilach baca krzyczy:
- A jak Wam powiem jaki kolor włosów miała pani przed zafarbowaniem to mi pani odda owcę?
- No dobra oddam!
- To byłyście blondynką!
- A skąd baca wie?
- Bo mi pani owczarka zabrała!Kolejna dawka śmiechu
- by: Tomo1122,
- date: 2010-07-30,
- comments: 2,
- views: 68
Małgosia wyszła na dwór.
Jasiu z kolegami przyszli i proszą Małgosię, aby weszła na drabinkę wtedy chłopcy dadzą jej 3 zł.
Małgosia wchodzi na drabinkę.
Gdy z niej zeszła, chłopcy dali jej 3 zł.
Małgosia pobiegła do mamy i woła:
- mamo mamo weszłam na drabinkę i chłopcy dali mi 3 zł.
- Małgosiu oni chcieli zobaczyć twoje majteczki.
Następnego dnia Jasio znowu przychod zi z kolegami i mówi, żeby weszła znowu na drabinkę tylko trochę wyżej wtedy dadzą jej 5 zł. Małgosia weszła na drabinkę a chłopcy dali jej 5 zł.
Małgosia poszła do mamy i mówi:
- mamo, mamo dostałam od Jasia 5 zł za to, że weszłam na drabinkę tylko trochę wyżej.
- Małgosiu oni przecież chcieli zobaczyć twoje majteczki.
Nazajutrz Jasiu znów prosi Małgosie, żeby weszła na drabinkę ale trochę wyżej to da jej 10 zł.
Małgosia weszła i dostała 10 zł.
Poszła do mamy i mówi:
- mamo, mamo dostałam 10 zł za to że weszłam na drabinkę tylko trochę wyżej
- Małgosiu przecież ci powtarzałam, że oni chcą zobaczyć tylko twoje majteczk i
- ale dziś ich przechytrzyłam i nie założyła m majtecze k. Ksi
ądz dostał cynk od znajomeg o proboszc za z innej parafii, że ma do niego przyjech ać biskup na wizytacj ę.
Poszedł więc na targ kupić coś do jedzenia.
Zauważywszy wielką rybę mówi do sprzedaw cy:
- Jaka piękna duża ryba!
- No sam tego skurwiela złowiłem!
- Ależ pan jest wulgarny!
- Niech się ksiądz nie denerwuje, to taka nazwa tej ryby tak jak szczupak czy okoń.
Ksiądz kupił rybę i zaniósł na plebanię gdzie była zakonnica.
- Jaka piękna duża ryba! - powiedziała zakonnic a.
- No, a ciężki skurwiel!
- Ale się ksiądz wyraża!
- Ale siostro to taka nazwa tej ryby tak jak choćby sum czy płoć. Niech siostra oskrobie tę rybę.
Zakonnica zaczęła pracę kiedy do kuchni weszła kucharka.
- Jaka piękna rybka!
- No, jak ja tego skurwiela oskrobię to pani go usmaży.
- A skąd u siostry takie słownictwo dzisiaj?!
- To taka nazwa tej ryby jest, jak szczupak czy coś...
Na wieczór siedzą przy stole Biskup, proboszcz i zakonnic a a kucharka wnosi gotową rybę.
- Jaka piękna duża ryba! - zachwyca się biskup.
- Ja tego skurwiela kupiłem!
- A ja tego skurwiela skrobała m!
- A ja tego skurwiela usmażyła m!
Ksiądz biskup wyciąga z teczki 0,7 litra i mówi:
- Kurwa!!! Widzę, że tu sami swoi!!!
Wokół kościoła chodzi gospodarz no i ściga kury i mówi:
- spierdalać, spierdal ać.
Usłyszał to ksiądz i mówi do gospodarza:
- nie mówi się tak brzydko tylko sio.
Na następny dzień gospodarz ściga kury i mówi:
- sio, sio.
Na to ksiądz:
- widzisz jak spierdalają. Najśmieszniejszy kawał na świecie
- by: Tomo1122,
- date: 2010-07-30,
- comments: 6,
- views: 65
Przychod
zi baba do lekarza a lekarz to baba... Facet wyjeżdża
jąc na wczasy zostawił swojemu przyjaci elowi kota, żeby ten nim się opiekowa ł. Wczasowi cz dzwoni po tygodniu z wakacji i pyta się przyjaci ela jak tam jego kot.
- No stary... Niestety przykro mi, ale Twój kot zdechł.
- Ehhh, musiałeś tak walić prosto z mostu? Przez ciebie będę miał zepsutą resztę urlopu. Mogłeś mi powiedzieć, że kot siedzi na dachu i nie chce zejść. Później zadzwoni łbym za dwa dni i Ty byś powiedzi ał, że spadł z dachu i leży u weteryna rza połamany, a kiedy zadzwoni łbym za kolejne dwa dni powiedzi ałbyś, że mimo najwięks zych wysiłków weteryna rza mój kociak zdechł... No ale cóż stało się, powiedz mi lepiej co tam u mojej mamy?
- No więc widzisz... Mama siedzi na dachu i nie chce zejść...Prz
ychodzi gruba baba do lekarza. Lekarz pyta: - Bierze pani te tabletki na odchudza
nie? - Tak, biorę.
- A ile?
- Ile,ile... Aż sobie podjem.


) Kawały fajne, pośmiałam się czyli....będę dłużej żyła 
) To nieuniknione..Każdy wiek ma swoje prawa...Zmarszczki dodają urody tym, którzy się nimi nie przejmują.
