Recent profiles
| F 26, Georgia | |
| M 35, Honduras | |
| F 39, Brazil | |
| M 37, Japan | |
| M 55, Isle of Man | |
| M 27, Italy | |
| M 37, Syria | |
| M 27, Brazil | |
| M 38, Brazil | |
| M 26, Poland |
ircia164
![]() | Nie idź za mną bo nie umiem prowadzi last connection: Mahjong 11 hours 38 minutes ago |
| Achievements | Points: 257 |
Latest achievements
![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() |
Achievements stats
![]() 33 | ![]() 41 | ![]() 8 | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() 131 | ![]() 6 | ![]() 5 | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() 3 | ![]() | ![]() |
| Gifts | Gifts : 263 |
| My details |
| Name: | Irena | City: | Gdańsk |
| Surname: | mam | Relationship status: | it's complicated |
| Birthday: | 01-31 | Interested in: | men |
| Sex: | female | Looking for: | friendship entertainment |
| Country: | Poland |
| Contact |
| Something about me |
| About me: | a może o Tobie!!! |
| Interests: | Przepis na cały, udany rok 2012 rok: Wziąć dwanaście miesięcy, Obmyć je do czysta Z goryczy, chciwości, złości i lęku . Podzielić każdy miesiąc na 30 albo 31 części tak, żeby zapasu starczyło akuratnie na rok. Każdy dzionek przyrządza się oddzielnie, biorąc po jednej części pracy i dwie części wesołości i humoru. Dodać należy do tego trzy kopiaste łyżki optymizmu, łyżeczkę tolerancji, ziarno ironii i szczyptę taktu. Następnie masę tę polewa się obficie miłością . Gotowe danie ozdobić bukiecikami drobnych uprzejmości I podawać je codziennie z pogodą ducha Udanego ucztowania. |
| Favorite movies: | #at=72 |
| Favorite books: | Pewne amerykańskie małżeństwo, w którym mężczyzna nie mógł niestety mieć dzieci, postanowiło skorzystać z usług tzw. zastępczego ojca. Po dokonaniu wszelkich niezbędnych ustaleń i formalności małżonek wyszedł na golfa, zostawiając żonę w oczekiwaniu na przybycie "specjalisty - Dzień dobry, madame, jestem... - Ależ wiem, oczekiwałam pana - odpowiada kobieta i prowadzi go do środka. - Ooo, doprawdy? - zdziwił się fotograf. - Ja, widzi pani, specjalizuję się w dzieciach. - Wspaniale, właśnie o to chodziło mężowi i mnie. - mówi kobieta i po chwili pyta spłoniona z emocji: - To gdzie zaczniemy? - No cóż - odpowiada fotograf - myślę, że może pani zdać się zupełnie na mnie. Mam duże doświadczeni " - Droga pani, nie mogę gwarantować, że każde będzie udane - kontynuuje fotograf. - Ale jeżeli wypróbuje się kilkanaście pozycji, jeżeli strzelę z sześciu - siedmiu różnych kątów, wówczas jestem pewien, że będzie pani zadowolona z rezultatu. K - Musi się pani również liczyć z tym, że w tym zawodzie, podczas roboty, człowiek cały czas jest w ruchu. Kręcę się tu i tam, wchodzę i wychodzę nieraz kilkanaście razy w ciągu minuty, ale proszę mi wierzyć, że rezultaty mojej pracy rzadko zawodzą oczekiwania. Kobieta usiadła przy otwartym oknie, spocona z wrażenia. - Ha! A żeby pani widziała, jak wspaniale wyszły mi pewne bliźniaki! Zwłaszcza biorąc pod uwagę trudności, jakie ich matka robiła mi przy współpracy. - Straszliwie. Żeby uczciwie zrobić robotę, musieliśmy pójść do parku. Ale był cyrk! Ludzie tłoczyli się dookoła ze wszystkich stron, żeby zobaczyć mnie w akcji. Trzy godziny! Proszę sobie tylko wyobrazić: trzy godziny ciężkiej fizycznej pracy! Matka cały czas się darła i jęczała tak głośno, że z trudem mogłem się skoncentrowa - Sprzęt - głos kobiety był ledwo słyszalny. - Chce pan powiedzieć, że wiewiórki naprawdę obgryzły panu... khem... sprzęt..? - Hehehe, a skądże, połamałyby sobie zęby, twardy jest jak hartowana stal... No cóż, jestem gotów, rozstawię tylko statyw i możemy się zabierać do roboty. - Statyw? - No a jakże, muszę na czymś oprzeć tę armatę, za ciężka jest, żeby ją stale nosić. Proszę pani! Proszę pani! Jasna cholera, zemdlała! |
| Things I like: | BAJKI: ----- Dawno, dawno temu, na oceanie istniała wyspa, którą zamieszkiwał uczu dobry humor, smutek, mądrość, duma; a wszystkich razem łączyła miłość. Pewn że niedługo wyspa zatonie. Prz aby na zawsze opuścić wyspę. Tylko miłość postanowiła poczekać do ostatniej chwili. Gdy pozostał jedynie maleńki skrawek lądu - miłość poprosiła o pomoc. Pierw Mił - Bogactwo, czy możesz mnie uratować? - Niestety nie. Pokład mam pełen złota, srebra i innych kosztowności Nie ma tam już miejsca dla ciebie. - Odpowiedział Dr - Dumo, zabierz mnie ze sobą! - poprosiła Miłość. - Niestety nie mogę cię wziąć! Na moim statku wszystko jest uporządkowan a ty mogłabyś mi to popsuć… - odpowiedział Na zbutwiałej łódce podpłynął Smutek. - Smutku, zabierz mnie z sobą! - poprosiła Miłość, - Och, Miłość ja jestem tak strasznie smutny, że chcę pozostać sam. - Odrzekł Smutek i smutnie powiosłował w dal. Dobry humor przepłynął obok Miłości nie zauważając jej, bo był tak rozbawiony, że nie usłyszał nawet wołania o pomoc. Wydaw Nagl - Chodź! Zabiorę cię ze sobą! - powiedział nieznajomy starzec. Mił , że zapomniała zapytać kim jest jej wybawca. Dla k Zwr - Powiedz mi proszę, kto mnie uratował? - To był Czas. - Odpowiedział - Czas? - zdziwiła się Miłość. - Dlaczego Czas mi pomógł? - Tylko Czas rozumie, jak ważnym uczuciem w życiu każdego człowieka jest Miłość. - Odrzekła Wiedza. |
| Things I don't like: | Kiedyś połączyła dwie dusze On był dla niej Nadzieją Ona dla niego Zwycięstwem Razem patrzyli w stronę słońca I przelewali dusze z ust do ust Tonąc w różanym zapachu Byli jednością, Wspólnym oddechem Jedną łzą Lubili tańczyć w świetle księżyca Kiedy róże odwracały się w ich stronę I pletli razem wianki Z których budowali przyszłość Ale róże nie były wieczne Płatki zaczęły opadać A Słońce nie było już radosne I ona straciła Nadzieję A On nie wierzył w Zwycięstwo Na rozstajach dróg Zostawili miłość |
| Last visits | Total visits: 118889 |
7 hours ago
11 hours ago
11 hours ago
12 hours ago
12 hours ago
![]() |
12 hours ago
13 hours ago
13 hours ago
13 hours ago
13 hours ago
13 hours ago
14 hours ago
| Wall |
Pages: 47
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | » | »| |







































































