choose language  
 عربي Brasileiro
 Български 汉语
 繁體中文 Čeština
 Dansk Deutsch
 English Español
 Eesti فارسی
 Français Ελληνικα
 ישראל हिन्दी
 Indonesia Italiano
 日本語 한국어
 Magyar Melayu
 Norsk Nederlands
 Polski Português
 Român Русский
 Slovenčina Svenska
 Suomi Tagalog
 Türkçe Українська
 ภาษาไทย Tiếng Việt
  You are here:  
 

players

 > 

kicia_19_87

 > 

blog

login / register
Login
GameDesire Player: 73.Anuuula.7

GameDesire - play free online games. Snooker, pool, chess, poker texas holdem, mahjong, backgammon, yatzy, word games and card games. Rankings, ladders, and tournaments...

In order to login your browser has to have cookies unblocked .
 
   

Latest photos

Search for user

Search for photo

World Map

Search for blog

Achievements

 
Search player
 
Recent profiles
ArIkEnHa69
F 23, Chile
Falko75
M 33, Norway
NBM1
M, Chile
bbesforti
M 19, Albania
Chriss*Cross
!!!Minato!!!
M 18, Malaysia
axxs
M 34, Tanzania
djpablo_08
HUNTERZONE
M 41, Malaysia
la_morena50
F 30, Puerto Rico
 
 
   
kicia_19_87Points: 56


Bo nie ważne co w tym Życiu się dzieje, wiedz że Człowiek jest lepszym gdy Się śmieje…
Latest achievements:
  •   
  •   

last connection:  18 minutes 37 seconds ago   Poker 5 Card Draw 2004


ProfileAlbumsMapFriendsBlogRoomsResultsTournaments
 
Notes:
 
Show results in the groups of :
10
30


Pages: 2
1


Miłość na odległość..


Nareszcie, zbliża się ta godzina, przyjazdu Michała. Michała
- chłopaka, którego kocham nade wszystko. Kocham i nigdy kochać nie przestanę!
Przyjechał! Widzę go, przytulam, całuje, ale jest coś nie tak. Wzrok nie jest
taki ja dawniej, jego ramiona nie trzymają mnie w ogóle, a pocałunek - nie ma
żadnego! - Czy wszystko w porządku? - Pytam z nikłym uśmiechem na twarzy, lecz
widziałam, że jego uśmiech znika, tak jak okręt za horyzontem. - Moniko ja... -
Urwał - Nic nie mów! Ja wiem, że mnie bardzo kochasz. Nie musisz mi... - Nie!!!
- Krzyknął - Co nie? - Widząc w jego samochodzie jakąś dziewczynę, zapytałam -
A, to pewnie ta twoja kuzynka, o której pisałeś mi w listach. Tak? - Nie!
Moniko! Ty nic nie rozumiesz. Ja Cię już nie kocham, a ta dziewczyna w
samochodzie to Anita, moja nowa dziewczyna. - Co?! - Mówiąc to łzy płynęły mi z
oczu jak fala morska. - Widzisz Moniko, jest takie przysłowie: samochód
sprzedawaj daleko od domu, a dziewczyny szukaj blisko domu. Powiedział i
odszedł. Co to ma znaczyć? Czy to już koniec mojego szczęścia? Dlaczego? -
Myślałam. Wybiegłam z mieszkania. Wybiegłam by zatrzymać moją jedyną miłość -
krzycząc wbiegłam pod ruszający samochód. Dobrze wiedziałam, co robię. Kocham
go i nigdy nie przestanę, bo jak mogę pokochać kogoś innego nie żyjąc na tym
świecie. Tak właśnie umierając myślałam: Jestem, ale czy na pewno? Żyję, ale
czy na pewno tak jak chciałam? Wiem jedno, teraz już zawsze szczęśliwie!



 
Posted at 2008-07-25 14:54:39 PST(UTC-8H)
| Comments(2) | Permanent link
 
..::MiStYfIkAcJa UcZuĆ::..
Kiedy słowa ranią, burząc cały czar

Kiedy usta kłamią, łamiąc serca nam
Nowy dzień nie cieszy, gdy ocierasz łzy
Ciągle blisko siebie, lecz już to nie my - to nie my

Nigdy nie poczuje już, bicia Twego serca
I bliskości Twoich ust, ciepła Twego ciała
Łatwo tak zapomnieć jest, daleko od siebie
Kiedy w końcu tracą sens, słowa kocham Ciebie

Nie wiedziałem jak długa jest – noc w samotności
Gdy minuty odmierza on – demon wieczności
W nasze życie wkrada się mrok – zmieniając dusze
Gorzka prawda zabija w nas – wielkie uczucia

Patrzę wciąż ze łzami wstecz, wspominając Ciebie
Tak cudownie było nam, prawie tak jak w niebie
Kolorowych ciepłych dni, jak magiczne chwile
Przez te wszystkie nasze dni, było przecież tyle

Wiesz że nigdy więcej już, nie przytulę Ciebie
Nie rozpalą naszych serc, tak zimne płomienie
Z czasem Ty zapomnisz też, jak nam kiedyś było
Pozostanie kilka zdjęć i wiara w lepszą miłość..

 
Posted at 2008-06-21 09:21:00 PST(UTC-8H)
| Comments(1) | Permanent link
 
/

Tak niewiele ona miała...

Tak niewiele ona chciała...

Gdy go poznała tak wiele w jej życiu zmienił,

Bardzo wiele w jej życiu przemienił.

Kochała go nad życie,

Pragnęła mu oddać całe swe życie.

Każda chwila spędzana z nim,

Dawała jej mnóstwo szczęścia i sił.

Robiła wszystko co tylko chciał,

Na pstryknięcie palców zawsze ją miał.

Ona tylko go widziała,

Świata poza nim innego nie miała.

Potrzebowała miłości,

Której nie doznała w młodości.

Gdy mówiła "bardzo Cię kocham",

On odpowiadał że ją też- bez słowa "kocham".

Bawił się nią, wiedział że naiwna była,

I we wszystko co jej powiedział mu wierzyła.

Był zakłamany,

I nigdy jej wierny.

Spotykał się z nią a później z inną.

Opowiadał później kolegom swym,

Jak z pannami pogrywa w życiu swym.

Jeden z nich znał z widzenia ją,

I nie chciał patrzeć jak dalej krzywdzi ją.

Żal mu jej było,

Bo jego serce na jej widok zawsze szybciej biło.

Pokochał on dziewczynę tą,

I nie potrafił patrzeć jak drań zagrywa z nią.

Zebrał się na odwagę razu pewnego,

Powiedział jej wszystko jaki typ z niego.

Mówił jak ją zdradzał,

Co o niej opowiadał.

Ona stała łzy w oczach miała,

Lecz za bardzo go kochała.

Łudziła się że nie mógł by jej czegoś takiego zrobić,

Ale musiała coś z tym zrobić.

Spotkała się ze swym ukochanym,

W parku obojgu im dobrze znanym.

On jak zawsze uśmiechnięty przywitał się,

Lecz ujrzawszy jej oczy od razu zastanowił się.

Czy ona odkryć mogła prawdę?

Czy ona widziała jego zdradę?

Od razu opowiedziała mu,

O spotkaniu z kolegą bliskim mu.

Z oczu dziewczyny łzy spływały,

W jej sercu rany się wycinały.

On odrzekł dziewczynie,

Przecież wiesz że jesteś kochanie me jedyne.

Nigdy bym Cię nie zdradził,

Nigdy bym Cię tak nie zranił.

Na jej twarz powrócił uśmiech...

Przytulił ją, pocałował,

I tak jak zawsze pójście do domu zaproponował.

Ona jak zawsze się zgodziła,

I znowu upojną noc z nim spędziła.

Oddawała mu się bo go kochała,

Choć na serca dnie tego nie chciała.

Dziewczyna chciała czułości, miłości,

A chłopakowi chodziło o cotygodniowe przyjemności.

Ona potrafiła mu oddać wszystko,

Żeby czuć że ma przy sobie osobę kochaną blisko.

On ją wykorzystywał jak tylko chciał,

Bo taki kaprys gówniarz miał.

Mijały kolejne dni,

Lecz w zachowaniu chłopak nic nie zmieniły te dni.

Jeszcze więcej ją okłamywał,

Jeszcze częściej ją zdradzał.

Mówił jej że jest jedyna,

A ona była naiwna dziewczyna.

Razu pewnego spotkała go na ulicy,

Wiedziała że zaraz w niebogłosy żal swój wykrzyczy.

Widziała go z jakąś inną dziewczyną,

Obejmował ją, całował i wtedy czar miłości prysnął.

Podeszła do niego i powiedziała:

Ja Cię kochałam!

Ja Ci świat oddałam!

Ja Ci ufałam!

Ja Ci wierzyłam!

Wykrzyknęła mu to w twarz,

A tamta też już nie chciała patrzeć na jego twarz.

Na koniec jej powiedział:

Tak głupiej laski jeszcze nie miałem.

Co chciałem wziąłem.

Nigdy Cię nie kochałem.

Gdzieś Cię zawsze miałem.

Pobiegł za tamtą nową,

A ją zostawił samą.

Dziewczynie zawalił świat cały,

Łzy gorzkie po jej policzkach spływały,

W jej sercu teraz naprawdę ślady bolesne zostały.


Nie umiała już żyć.

Nie chciała już na tym świecie być.

Do ręki nóż wzięła największy,

Wcisnęła go w serca żal najgłębszy.

O jej śmierci gdy dowiedział się łajdak ten,

Nie przejął w ogóle się.

Chłopak który naprawdę kochał ją, ujrzawszy martwe jej ciało,

Usta jej pocałował i wyszeptał jak bardzo kochał ją.

Wziął ten sam nóż,

I za rękę trzymając dziewczynę,

Przebił również serce swe...



Razem w niebie się złączyli,

I od teraz tam szczęśliwie żyli...



 
Posted at 2008-06-16 23:39:16 PST(UTC-8H)
Comments(0) | Permanent link
 
,
Nienawidzę Cię za to, że pojawiłeś się w moim życiu i wywróciłeś wszystko do góry nogami...

Nienawidzę Cię za to, że patrzyłeś się w moją stronę, ale nie na mnie...

Nienawidzę Cię za to, że uśmiechałeś się do mnie, ale myślałeś o niej...

Nienawidzę Cię za to, że jesteś tak pewny siebie, a mnie wciąż dręczy głupia nieśmiałość...

Nienawidzę Cię, kiedy mówisz: "Żadna mi się nie oprze", a ja w duszy wiem, że jak zwykle masz rację...

Nienawidzę Cię za to, że żyjesz sobie w beztrosce, podczas gdy ja umieram...

Nienawidzę Cię za to, że wciąż, nieustannie muszę Cię kochać...

... tą znienawidzoną miłością...
 
Posted at 2008-06-15 04:51:28 PST(UTC-8H)
Comments(0) | Permanent link
 
***
Tylko jedna z dróg,

to jest ta którą wybierzesz,
czy się poddasz?
Czy nadal będziesz żyć nadzieją?
Wszystko zależy od Ciebie,
nawet najgorszy sen,
kiedyś stanie się tylko snem..
Ludzie, którzy zranili,
będą jakby za mgłą,
nie będą już Cię dręczyć wspomnienia,
nie znikną w oka mgnienia,
lecz już Cię nie będą ranić..
Bo Ty masz wybór..
Czy chcesz walczyć,
ze swoimi słabościami..
czy się poddać
i przegrać swoje życie,
wciąż żyć jakby za szybą,
bojąc się, być blisko kogoś..

 

Autor: http://wiersz.wjo.pl/

 
Posted at 2008-05-28 05:20:04 PST(UTC-8H)
Comments(0) | Permanent link
 
rzeka we mnie..

Czasami we mnie coś jak rzeka
Porywa w miejsca których nie chcę znać.
Nie walczę - plynę... nie uciekam,
choć nigdy nie wiem co mi zechce dać.



Bywają nurty jak zła krew spienione...
Bywają wody jak leniwy sen...
Czasami czuje - bez ratunku tonę,
Czasami wołam choć nie słyszysz mnie.



Bo serca są po to, by krwawić tesknotą...
A myśli są po to, by wierzyć w nie...
A słowa jak noże szybują przez morza
I choćbyś uciekał odnajdą Cię...


Obiecaj mi, że na skalistym brzegu,
Jeżeli rzeka tam zawiedzie mnie
Jeżeli będę - choć wolałabym nie być
Na takim brzegu znów odnajdę Cię...


Bo serca są po to, by krwawić tesknotą...
A myśli są po to, by wierzyć w nie...
A słowa jak noże szybują przez morza
I choćbyś uciekał odnajdą Cię...

 
Posted at 2008-05-28 01:45:55 PST(UTC-8H)
Comments(0) | Permanent link
 
Zawrót głowy



Myśl przez głowę przeszła, że

czekają mnie głowy zawroty

intuicja podpowiada, że wpakuję się w kłopoty.

98 rok otworzył dla mnie wrota przeznaczenia

wyznam teraz, że to miłość od pierwszego spojrzenia

ciepły deszcz roztopił lody gdy usiadłam na schodach

wiersz Twój płynął jak Parsenta i zaczełam Cię kochać.

Tak musiało być dziś rozumiem wszystko

kiedy leżych obok mnie i jesteś tak blisko.


 
Chcę poruszyć Cię,

Chcę Ciebie dotknąć pocałować,

Chcę Cię mieć na zawsze,

Chcę się Tobą opiekować,

Chcę byś wciąż na mnie polegał

Chcę być Twoim przyjacielem

Chcę byś kochał mnie do końca,

Czy wymagam za wiele?



Blask obrączek i poranny promyk

słońca w naszym domu, Twój głos

który powtarza, że nie oddasz mnie nikomu.

Powoduje, że gotowa jestem

na ciąg wydarzeń tych dobrych i tych złych

jakie przyszłość pokaże.

Najważniejsze pozostaną w duszy inny czas zamarzę

a te które pozostaną będą dla nas kolendarzem

i będziemy wracać zawsze nawet gdy bedziemy starzy

ze łzami w oczach ale i z uśmiechem na twarzy.



Chcę poruszyć Cię,

Chcę Ciebie dotknąć pocałować,

Chcę Cię mieć na zawsze,

Chcę się Tobą opiekować,

Chcę byś wciąż na mnie polegał

Chcę być Twoim przyjacielem

Chcę byś kochał mnie do końca,

Czy wymagam za wiele?
 
Posted at 2008-05-25 11:49:23 PST(UTC-8H)
Comments(0) | Permanent link
 
Chcę być..
Chcę być jak wiatr, latać tam gdzie chcę.
Chcę być jak kwiat, co roku budzić się.
Chcę być jak słońce, codziennie radować ludzi.
Chcę być jak płomień, co nigdy nie gaśnie.
Chcę być jak wiara dzięki, której życie jest piękniejsze.
Nie chcę być już dłużej udręką, męczarnią i katorgą.
Po prostu chcę sobie żyć.
Bez żalu...
Bez złości...
Bez przeszłości... 
Posted at 2008-05-21 11:27:12 PST(UTC-8H)
| Comments(1) | Permanent link
 
18.05.2008
" Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami." ...
 
Posted at 2008-05-18 06:16:15 PST(UTC-8H)
Comments(0) | Permanent link
 
Nad brzegiem rzeki Piedry usiadłam i płakałam...


Zawsze trzeba podejmować ryzyko. Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim
cudem jest życie, gdy będziemy gotowi przyjąć niespodzianki, jakie niesie nam
los.

Bowiem każdego dnia wraz z dobrodziejstwami słońca Bóg obdarza nas chwilą,
która jest w stanie zmienić to wszystko, co jest przyczyną naszych nieszczęść.
I każdego dnia udajemy, że nie dostrzegamy tej chwili, że ona wcale nie
istnieje. Wmawiamy sobie z uporem, że dzień dzisiejszy podobny jest do
wczorajszego i do tego, co ma dopiero nadejść. Ale człowiek uważny na dzień, w
którym żyje, bez trudu odkrywa magiczną chwilę. Może być ona ukryta w tej
porannej porze, kiedy przekręcamy klucz w zamku, w przestrzeni ciszy, która
zapada po wieczerzy, w tysiącach i jednej rzeczy, które wydaja się nam takie
same. Ten moment istnieje naprawdę, to chwila, w której spływa na nas cała siła
gwiazd i pozwala nam czynić cuda. Tylko niekiedy szczęście bywa darem,
najczęściej trzeba o nie walczyć. Magiczna chwila dnia pomaga nam dokonywać
zmian, sprawia, iż ruszamy na poszukiwanie naszych marzeń. I choć przyjdzie nam
cierpieć, choć pojawią się trudności, to wszystko jest jednak ulotne i nie
pozostawi po sobie śladu, a z czasem będziemy mogli spojrzeć wstecz z dumą i
wiarą w nas samych.

Biada temu, kto nie podjął ryzyka. Co prawda nie zazna nigdy smaku rozczarowań
i utraconych złudzeń, nie będzie cierpiał jak ci, którzy pragną spełnić swoje
marzenia, ale kiedy spojrzy za siebie – bowiem zawsze dogania nas przeszłość –
usłyszy głos własnego sumienia: „A co uczyniłeś z cudami, którymi Pan Bóg
obsiał dni twoje? Co uczyniłeś z talentem, który powierzył ci Mistrz? Zakopałeś
te dary głęboko w ziemi, gdyż bałeś się je utracić. I teraz została ci jedynie
pewność, że zmarnowałeś własne życie.”

Biada temu, kto usłyszy te słowa. Bo uwierzył w cuda, dopiero gdy magiczne
chwile życia odeszły na zawsze.



 
Posted at 2008-05-13 03:27:25 PST(UTC-8H)
| Comments(1) | Permanent link
 
Pages: 2
1



 
   
 
change language version: bg br bs cn cz de dk ee en es fa fi fr gr hu id il in
it jp ko lt lv ma nl no ph pl pt ro ru sa se sk th tr tw
ua vi
poker page
About us   Contact   Terms of Service   Game etiquette
Copyright © 2003-2008 Ganymede All rights reserved.
Official Partners: www.casesladder.com   www.eliters.com