dalma10

Присъединил се: 25.02.2006
Точки1 244Още
За да запазите нивото: 
Необходими точки: 756
Последна игра
Mahjong

Mahjong

Mahjong
17 часове преди

Chcecie płakać ze smiechu????

14.05.2011       

Zapraszam do obejrzenia cyklu programów podróżniczych zrobionych przez komika

angielskiego Ricky Gervaisa i Srephena Merchanta. Wysłali oni w 7 podróży Karla

Pilkingtona z założeniem aby te wyprawy były dla niego katorgą. Zbliża się okres wyjazdów wakacyjnych,  zobaczcie co może Was spotkać hahahaha. / momentami

może to być antyreklama wyjazdowa hahahaha dla niektórych oczywiście/

Zapraszam Onet.idiota za granicą :D:D

Ciekawa jestem czy Was tez ubawił:D:D



ŻYCZENIA WIELKANOCNE

21.04.2011       

Życzę Wam

Zdrowych,Pogodnych Świąt Wielkanocnych

pełnych wiary, nadziei i miłości.


Radosnego wiosennego nastroju

serdecznych spotkań w gronie rodziny i przyjaciół

oraz Wesołego Alleluja


 

 

Spotkanie z historią tańca polskiego

13.03.2011       

Byłam dziś na spotkaniu z panią Krystyną Mazurówną partnerką taneczną takich postaci jak Gerard Wilk, Stanisław Szymański...prekursorzy tańca nowoczesnego w Polsce.Był to wieczór autorski promujący książkę "Burzliwe życie tancerki" napisaną przez tancerkę. Czytane były fragmenty z komentarzami autorki i przerywnikami muzycznymi,wykonywanymi przez towarzyszące jej dzieci.Córka Ernestyna- pianistka wykonała utwory Debussyego i Brahms'a na fortepian.....natomiast syn Kasper Teoplitz kompozytor i muzyk eksperymentalny wykonał 2 utwory komputerowo......tancerka w tym czasie usiłowała coś zatańczyć.

Ogólne wrażenie......kiepskie....jest to pierwszy wieczór w objazdówce planowanej przez tancerkę...jutro w planach  jest Teatr Wielki w Warszawie...może będzie lepiej:)

Jestem pełna podziwu dla temperamentu, pogody ducha tej wiekowej już pani liczącej 74 lata :)

Ponieważ atmosfera była kameralna...a wieczór połączony z imprezą imieninową we wspaniałym towarzystwie

całość uważam za udaną :) pozdrawiam i życzę takiej kondycji i traktowania siebie z przymruzeniem oka jak robi to ta artystka :)

a to coś o niej:)

https://www.youtube.com/watch?v=FPEYivwifNs

 

Przeżycie teatralne

11.03.2011       

Chciałam sie z Wami podzielić wrażeniami ze spektaklu teatralnego na którym  byłam jakis czas temu...ale który tkwi we mnie cały czas.Była to sztuka- monodram "Niżyński" w wykonaniu cudownego łodzkiego aktora z teatru Jaracza--Kamila Maćkowiaka. Przedstawił on życie znanego tancerza w taki sposób,że wychodziłam z sali teatralnej z zapartym tchem, zapłakana ....i wracam do tego co pewien czas. Niezapomniany spektakl, za który zresztą ..od 2005 r zdobył Kamil  wiele nadród  i z którym jeździnie tylko po Polsce i zawsze ma nadkomplet widzów. Jak zobaczycie ze gra u Was  idźcie zobaczyć ...naprawdę warto :D

RECENZJE:

"Tylko aktor z przygotowaniem baletowym mógł porwać się na tak karkołomny pomysł jak aktorsko-taneczny monodram z fragmentów "Dziennika" Wacława Niżyńskiego. Prawie sto minut monologów czasami jasnych i czytelnych - o ekstazie tańczenia, o wzlotach i upodleniach, o udręczającej miłości-nienawiści do Sergiusza Diagilewa - czasami zbaczających w mistykę, a czasami zmieniających się w obsesyjne bredzenie zmąconego umysłu. Plus szalone piruety i akrobacje na drążku. Nadludzki wysiłek godny opowieści o genialności i obłędzie."

Jacek Sieradzki, Polityka


"Wstrząsające, przerażające, porażające prawdą takie jest wyznanie podszyte psychozą. Taki jest Niżyński. Taki jest Kamil Maćkowiak, wcielający się w jego postać. Młody aktor, Kamil Maćkowiak, (także absolwent gdańskiej szkoły baletowej) zmierzył się z postacią, której wykreowanie wymaga reakcji na wszelkich płaszczyznach wrażliwości, odsłaniania zdrowych i chorych emocji i wygrał. Po zakończeniu spektaklu chce się milczeć, ale nie sposób uciec od myśli o tym, co rozegrało się na najwyższej nucie bólu."

Renata Sas, Express Ilustrowany


"Nie byłoby spektaklu gdyby nie aktor, który jest również świetnym tancerzem. Wplecione w wielki monolog fragmenty eterycznego tańca, czasem wręcz strzępy choreografii, poruszająco uwiarygodniają tragedię Niżyńskiego. Maćkowiak równie wspaniale przekazuje emocjonalne stany swego bohatera, co jego fizyczność i sprawność Zawodziński wyreżyserował przedstawienie perfekcyjnie, oprawiając je scenograficzną ascezą pełną symboliki."

Michał Lenarciński, Dziennik Łódzki


"Nie nazwałabym Niżyńskiego tylko monodramem. Kamil Maćkowiak wziął bowiem na swoje barki ciężar podwójny: opowiadania o bohaterze za pomocą sztuki słowa i sztuki tańca. I to pierwszy powód, dla którego można mówić o wydarzeniu. Kto jeszcze z równym talentem, ukończywszy szkołę baletową i wydział aktorski, co jest już ewenementem, potrafi zbliżyć się w takim stopniu do tajemnicy tworzenia. Jest i drugi powód , dla którego należy mówić o przedstawieniu w Teatrze Jaracza z największym szacunkiem. To dzieło autorskie Kamila Maćkowiaka i Waldemara Zawodzińskiego, prapremierowe. Stworzono więc spektakl multimedialny, z akcentowanym na dużym ekranie motywem wędrówki bohatera i wstrząsającą w finale fotografią twarzy rozpadającą się na naszych oczach."

Pozdrawiam serdecznie :D:D

Z ŻYCZENIAMI DLA PANÓW

10.03.2011       

https://www.youtube.com/watch?v=m6AnF8iXuiY

I cała prawda hahahaha

https://www.youtube.com/watch?v=CUlXeJ8aiRg

 

I jeszcze coś

 

https://www.youtube.com/watch?v=ZNb5eeD6li0

Zapraszam do pożerania........smacznego !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

03.03.2011       

https://www.youtube.com/watch?v=DAy6QrdjLLc

 

Kto mi rąbnął pączki???????

List Gabriela Garcii Marqueza

17.02.2011       

Trafiłam wczoraj na bardzo mądry tekst na jednym z blogów.Jest to list

 człowieka, który posiadł wielką mądrość życiową,a którą chciał się

 podzielić z innymi przed śmiercią.Pozwoliłam sobie skopiować ten list za

 zgodą autorki bloga, która z kolei skopiowała ten list z

 bloga:http://wracam-na-scene.bloog.pl.

Myślę, że będę wracać do tego listu, gdyż jedno przeczytanie go zrobiło

na  mnie duże wrażenie.....warto pewne prawdy przemyśleć

przeczytaj jeśli nie czytałaś.

 

Gabriel Garcia Marquez,

74-letni,wybitny pisarz kolumbijski, autor m.in. słynnej powieści "Sto lat samotności", laureat literackiej Nagrody Nobla z 1982 roku- jest chory na raka limfatycznego. Pisarz, wycofał się z życia publicznego i do swoich przyjaciół rozesłał pożegnalny list, rozpowszechniany w Internecie.

-Dostałem ten list od przyjaciół z Chile. Wynika z niego jasno, że autor chce, aby list został rozpowszechniony. Dlatego przetłumaczyłem go szybko i rozesłałem do redakcji i osób zajmujących się Ameryką Łacińską - powiedział prof. Zdzisław J an Ryn z Katedry Psychiatrii Collegium Medicum UJ, ambasador RP w Chile i Boliwii w latach 1991-96.

Oto list Gabriela Garcii Marqueza:

 

 

Jeśliby Bóg zapomniał przez chwilę, że jestem marionetką i podarował mi odrobinę życia,wykorzystałbym ten czas najlepiej jak potrafię.

 

Prawdopodobnie nie powiedziałbym wszystkiego, o czym myślę, ale na pewno przemyślałbym wszystko, co powiedziałem.

Oceniałbym rzeczy nie ze względu na ich wartość, ale na ich znaczenie.

 

Spałbym mało, śniłbym więcej, wiem, że w każdej minucie z zamkniętymi oczami tracimy 60 sekund światła.

 

Szedłbym,kiedy inni się zatrzymują budziłbym się, kiedy inni śpią.

 

Gdyby Bóg podarował mi odrobinę życia, ubrałbym się prosto,rzuciłbym się ku słońcu, odkrywając nie tylko me ciało, ale moją duszę.

 

Przekonywałbym ludzi, jak bardzo są w błędzie myśląc, że nie warto się zakochać na starość.

 

Nie wiedzą bowiem, że starzeją się właśnie dlatego, iż unikają miłości!

 

Dziecku przyprawiłbym skrzydła, ale zabrałbym mu je, gdy tylko nauczy się latać samodzielnie.

 

Osobom w podeszłym wieku powiedziałbym, że śmierć nie przychodzi wraz ze starością, lecz z zapomnieniem (opuszczeniem).

 

Tylu rzeczy nauczyłem się od was, ludzi... Nauczyłem się, że wszyscy chcą żyć na wierzchołku góry, zapominając, że prawdziwe szczęście kryje się w samym sposobie wspinania się na górę.

 

Nauczyłem się, że kiedy nowo narodzone dziecko chwyta swoją maleńką dłonią po raz pierwszy palec swego ojca, trzyma się go już zawsze.

 

Nauczyłem się, że człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł.

 

Jest tyle rzeczy których mogłem się od was nauczyć, ale w rzeczywistości na niewiele się one przydadzą, gdyż, kiedy mnie  włożą do trumny; nie będę już żył.

 

Mów zawsze, co czujesz, i czyń, co myślisz.

 

Gdybym wiedział, że dzisiaj po raz ostatni zobaczę cię śpiącego,objąłbym cię mocno i modliłbym się do Pana, by pozwolił mi być twoim aniołem stróżem.

 

Gdybym wiedział, że są to ostatnie minuty; kiedy cię widzę,powiedziałbym "kocham cię", a nie zakładałbym głupio,że przecież o tym wiesz.

 

Zawsze jest jakieś jutro i życie daje nam możliwość zrobienia dobrego uczynku, ale jeśli się mylę, i dzisiaj jest wszystkim, co mi pozostaje, chciałbym ci powiedzieć, jak bardzo cię kocham i że nigdy cię nie zapomnę.

 

Jutro nie jest zagwarantowane nikomu, ani młodemu, ani staremu.

 

Być może, że dzisiaj patrzysz po raz ostatni na tych, których kochasz. Dlatego nie zwlekaj, uczyń to dzisiaj, bo jeśli się okaże, że nie doczekasz jutra, będziesz żałował dnia, w którym zabrakło ci czasu na jeden uśmiech, na jeden pocałunek, że byłeś zbyt zajęty; by przekazać im ostatnie życzenie.

 

Bądź zawsze blisko tych, których kochasz, mów im głośno,jak bardzo ich potrzebujesz, jak ich kochasz i bądź dla nich dobry,miej czas, aby im powiedzieć jak mi przykro", "przepraszam","proszę", "dziękuję" i wszystkie inne słowa miłości, jakie tylko znasz.

 

Nikt cię nie będzie pamiętał za twoje myśli sekretne. Proś więc Pana o siłę i mądrość, abyś mógł je wyrazić.

 

Okaż swym przyjaciołom i bliskim, jak bardzo są ci potrzebni.

 

Prześlij te słowa komu zechcesz. Jeśli nie zrobisz tego dzisiaj,

jutro będzie takie samo jak wczoraj.

I jeśli tego nie zrobisz nigdy, nic się nie stanie.

 

Teraz jest czas.

 

Pozdrawiam i życzę szczęścia! ! ! !

 

 

Przekład z hiszpańskiego:

ZDZISŁAW JAN RYN

kati hahahahahaha

10.02.2011       

Robić blog przeciw komuś i robić mu blokadę, aby się nie mógł wypowidzieć  hahaha cała prosta/ nie prostolinijna/ pani k z małej litery hahahaha   prosta do bólu, obrazająca ludzi, donosząca na nich

i bezkarna mimo wulgaryzmów jakimi ich obrzuca...nic dodać:)

To i ja sobie skorzystam

26.01.2011       

:))))

2011-01-26

 

Wszyscy mogą tu co im na sercu leży .....to i ja sobie pozwolę , a co mi tam

 

Niech Mistrz zawoła swoim dźwięcznym głosem

 

.................

Czemu ty, słońce, świecisz

i budzisz życie?...

Czemu ty, wielka wodo,

budzisz tęsknotę?...

Czemu ty, wietrze górski,

smutkiem przepełniasz?...

Czemu się dwoje ludzi

spotyka z sobą?...

Czemu się serca z sobą

uściskiem wiążą?...

Czemu się smutek rzeką

na ludzi toczy?...

 

..............Kazimierz Przerwa-Tetmajer

Chamstwo bez kontroli na blogach

11.01.2011       

Do administracji tego szlachetnego przybytku, karzecie ludzi banami za drobne przewinienia, bo im sie wyrwie przekleństwo z bezsilności po wielokrotnej przegranej, anie zwracacie uwagi na nagminne obrazanie ludzi na blogach. Ja zostałam sponiewierana w sposób ordynarny przez pania Kati1963na blogu anelehda, widziało to kilka osób, ponieważ zapowiedziałam ze nie pozwolę się obrazać  wpis został usunięty.

Domagam się reakcji z Waszej strony. Proszę również zagladać na blogi, nie może tak być zeby tacy ludzie byli bezkarni.

Z poważaniem

Страници: 8