po_co_mi_nik

 
Intéressé par: Hommes
Je recherche: divertissement
Zodiac sign: verseau
Anniversaire: 2002-02-02
Nous a rejoint: 2012-01-25
Ja jestem tu, a gdzie 2 pozostałe cuda świata :)
Points184Plus
Niveau suivant: 
Points nécessaires: 16
Dernier jeu

Kobieta jest.....

Kobieta jest jak zdrapka w lotto

Dopiero, jak zdrapiesz tapetę z twarzy, dowiesz się, czy wygrałeś n4.gif?v=122

O trzech takich..........

 Obiecałem coś w poprzednim blogu  Dziś nadszedł ten dzień.

Tomek i Piotrek podejmują się kolejnego wyzwania. Chcą przejechać na rowerach od granicy do granicy w poprzek Polski  w 48 godzin
Początek trasy to granica niemiecka(Tuplice), meta na granicy Białorusi(Sławatycze). Około 720km.
Start w sobotę (22.08) o 00:01, meta w niedzielę (23.08) o 23:59. To wszystko by nagłośnić zbiórkę, by więcej osób dowiedziało się o potrzebnym wsparciu.

5f3f99d9a0bce_o,size,933x0,q,70,h,8a2d03.jpg


118175727_135317258248094_4140292007356930511_o.jpg?_nc_cat=101&_nc_sid=8024bb&_nc_ohc=MNxBu2rxbGkAX_puQX1&_nc_ht=scontent-frt3-2.xx&_nc_tp=7&oh=cb7e4248c3bc7315875f77a1a8d566f5&oe=5F656A15


Więcej o CHALLENGE 48 na fb

https://www.facebook.com/pomockinga/?pageid=111866697259817&ftentidentifier=118262089953611&padding=0

Wcześniej do akcji włączył się również Jacek, Jacek  wybrał sobie nietypowe zajęcia na wakacje. 31 lipca przed południem zwodował kajak na Wisłę w Gorzowie (pow. oświęcimski) i płynie nim do Gdańska. W ten sposób chce nagłośnić zbiórkę pieniędzy dla 13-letniej Kingi. Zarówno akcją, jak również stara się organizować  po drodze spotkania z lokalnymi mediami i samorządami.

- Czeka mnie ok. 21 dni walki z wodą, słońcem, deszczem, wiatrem, komarami, wyczerpaniem, noclegami w namiocie w przypadkowych miejscach i zapewne wieloma innymi niespodziankami. Będzie bolało, wiem, że nawet bardzo, ale Kingę boli bardziej - powiedział przed rozpoczęciem.

  Dziś dotarł do Gniewu.  NA stronie fb ciekawie opisuje dzień po dniu swoje przygody. Relację z eskapady można prześledzić TU:

https://www.facebook.com/Postawmy-King%C4%99-na-nogi-105004111309603

A tu jeden z wywiadów Jacka w lokalnej TV - warto obejrzeć i posłuchać :

https://www.toruntv.pl/movie/show?id=22639&fbclid=IwAR2pYJSeTX0cEjtFN2yjSOEILWzNRofA2etLjKIPOOTPi_FDxIXKrajBelg

116388898_105013597975321_2735600284500785746_o.jpg?_nc_cat=107&_nc_sid=dd9801&_nc_ohc=SXC68VrcVS4AX9fQjwC&_nc_ht=scontent-frt3-1.xx&_nc_tp=7&oh=d16876ffe6a10e0127a360e9002f7359&oe=5F64FD87


117073885_111559963987351_3054515312939495044_o.jpg?_nc_cat=108&_nc_sid=110474&_nc_ohc=rl3sI-nCUN0AX97h83p&_nc_ht=scontent-frt3-1.xx&_nc_tp=6&oh=d7d63a6b25bed8949acc3133cb4df977&oe=5F6661FF


Kinga ma 13 lat i choruje na ARTROGRYPOZĘ bardzo ciężką, rzadką chorobę, zwaną wrodzoną sztywnością stawów… Choroba odbiera jej możliwość poruszania się, powoduje przykurcze, deformację sylwetki i, co najgorsze, ogromny ból... Jest nadzieja na operację. Potrzebne są tylko środki pieniężne, by Kinga mogła stanąć na nogi i poczuć jakie to piękne uczucie móc chodzić.


Tak wyglądało zakończenie akcji:

https://www.youtube.com/watch?v=qW5fB9-3i80





O dwóch takich.....

..............co pomagają spełnić marzenia.
Zbyt wiele pisało się tu ostatnio o polityce, więc dla odmiany chciałbym Was zainteresować pewną historią.
Spotkałem się wczoraj z takim oto eventem:
76339937.jpg
Pełni pozytywnego nastawienia wyruszyli w trasę. Piotr i Tomek  rozpoczęli swój 24 godzinny czelendż. Na rowerach jadą z Szadku do Zakopanego, w jeden dzień. Wszystko po to, aby zebrać pieniądze na leczenie chorej Kingi.

To akcja charytatywna, w której chcą pomóc 13 - letniej Kindze., która choruje na artrogrypozę, bardzo ciężką, rzadką chorobę, zwaną wrodzoną sztywnością stawów. Choroba odbiera jej możliwość poruszania się, powoduje przykurcze, deformację sylwetki i  ogromny ból…
"Kinga nie może zginać kolan.  Stawy są powykrzywiane, co uniemożliwia chodzenie. Nie jest w stanie sama poradzić sobie prawie z żadną czynnością. Ma problemy z codzienną toaletą, ubraniem się czy wsiadaniem do samochodu. Kinga w swoim krótkim życiu przebyła już 13 poważnych operacji, między innymi stóp, kolan, bioder, kości udowych, piszczeli.. Kinga cierpi także na kamicę nerkową, częste zapalenia dróg moczowych, kilka razy jej organizm był tak zatruty, że doszło do sepsy… Pojawiła się jednak nadzieja. W lutym Kinga trafiła na konsultację do doktora Davida Feldmana z USA, który wraz z innym słynnym ortopedą – doktorem Paleyem – operuje dzieci z bardzo ciężkimi problemami ortopedycznymi. Po zbadaniu Kingi doktor Feldman uznał, że może przeprowadzić operację, dzięki której dziewczynka będzie samodzielnie chodzić i poradzi sobie bez niczyjej pomocy! Znikną przykurcze, Kinga zacznie zginać kolana, zacznie chodzić! Operacja i odpowiednie ustawienie nóżek doprowadzi też do tego, że przestanie krzywić się kręgosłup! Marzenie o samodzielnym życiu może się spełnić… Kinga ma szansę pójść do szkoły, przestać siedzieć w domu, poradzić sobie we wszystkim. Dlatego właśnie chcemy pomóc. Ten przejazd jest dla niej. Chcemy żeby cała Polska usłyszała, że Kinga potrzebuje pomocy "
76340101.jpg
https://www.siepomaga.pl/challenge24kinga

Aktualizacja 4am : przez Olsztyn do Zakopanego
76340268.jpg

więcej na:
https://www.facebook.com/pomockinga/?pageid=111866697259817&ftentidentifier=118262089953611&padding=0





Czy w waszej rodzinie też posyłacie na zakupy tego, którego najmniej żal ?

Z nudów różne rzeczy się robi  n17.gif?v=122 Szperając w internecie znalazłem takie memy, może któryś wywoła odrobinę uśmiechu n17.gif?v=122

15859413941860.jpg

15859174114187.jpg
15858543693647.jpg


15857463047096.jpg



0Fchmf_vQGSiAxUg347rgQm_IC2l7VBgdGvRYVumCI6fBwScenfPn6p2K5HYmmHonfn65KdP-9ow0si088-X896thmcOo24dkWCiKKIclIUn46EjEmsO5JG1NGrRjwjH-6Qy4XXNr2-QffGW

75074580.jpg



Straszne czasy

74867098.jpg

Bez obaw, tym razem o książkach n17.gif?v=122
Wczoraj przeczytałem coś takiego, w książce n17.gif?v=122 żeby nie było
....i nie musiał mi w tym pomagać koronawirus n17.gif?v=122:

"u niektórych ludzi owa zdolność do nienawiści
zatraca racjonalne przyczyny. Emocje wymykają się spod
kontroli i zaczynają nimi rządzić. Już nie potrafią
w niczym dostrzec dobra. Zatracili umiejętność
racjonalnej oceny i reagują wyłącznie emocjonalnie.
Emocja jest tak silna, że ich zaślepia. Staje się tak
przemożna, że wielu z nich nie potrafi już kochać życia.
Mogą jedynie nienawidzić.
U zwykłych ludzi istniejące w życiu dobro tłumi
nienawiść, podobnie jak uśmiech uśmierza kłótnię. Lecz
u tych dotkniętych skazą nienawiść jest tak płomienna, że
zaczynają nienawidzić zwłaszcza tego, co w życiu dobre,
bo nie chcą czuć inaczej. Nienawiść staje się ich siłą
napędową. Żyją, żeby nienawidzić.
Ta skaza, wada, zwraca ich przeciwko wszystkiemu. Żeby
nienawidzić, muszą atakować dobro. Zetrzeć ten uśmiech,
można by rzec.
Zapiekła nienawiść była od zarania dziejów zasadniczą,
tkwiącą w naturze ludzkiej skazą. Każe ludziom walczyć,
podbijać, dominować, niszczyć. Z nienawiścią wiążą się
tak potężne emocje, że niektórzy poddają się jej z lęku.
I tak nienawiść szerzy się jak panika w tłumie.
Nienawiść, przekraczająca racjonalne granice, istnieje
wyłącznie w sferze burzliwych, niekontrolowanych
emocji. Przestaje być użyteczna i staje się przemożną siłą
niszczącą tkankę cywilizacji i zdolność ludzi do
pokojowej współpracy. Doprowadza do bijatyk wśród
dzieci i sąsiadów, wywołuje wojny, prowadzi do rzezi
i eksterminacji. Istnieje tak w każdej wielkiej krainie, jak
i w najmniejszej osadzie. Stwarza oprychów i tyranów.
Ta nienasycona, gwałtowna, zatwardziała emocjonalna
skaza jest powszechna wśród rodzaju ludzkiego......
....Zawsze byli i zawsze będą
tacy, którzy nienawidzą. Nie możesz tego zmienić.
Możesz tylko starać się nie pozwolić, żeby tacy ludzie cię
skrzywdzili, bo zrobią to, jeśli zdołają. Walka z nimi
jedynie wzmacnia ową nienawiść. Nawet bronienie się
przed nimi sprawia jedynie, że są jeszcze bardziej
zdecydowani ci zaszkodzić. Ludzie urodzeni z taką zgubną
skazą są niczym ślepe zwierzę. Wszystko postrzegają
poprzez pryzmat nienawiści, nie potrafią inaczej.
Ponieważ utracili zdolność widzenia, zatracili pełną
współczucia i tolerancji więź z innymi ludźmi, tak jakby
utracili duszę."