NA_ŻARTY

הצטרף: 09/10/2017
Szu­kam Cię -- a gdy Cię wi­dzę uda­ję, że Cię nie wi­dzę. K.P-T.
נקודות428עוד
Next level: 
Points needed: 572
Last game
1000 HD

1000 HD

1000 HD
לפני 4 שעות

Games activity

1000 HD

1000 HD

ניצחונותדירוג
1794564.67
1000

1000

ניצחונותאסימונים ברווח
1486260.12 mln

Gifts

Gifts : 29

Something about me

Interests
https://youtu.be/Eiop4hrBJO4?list=LL
דברים שאני אוהב
,,,https://youtu.be/x6V_c7FepYk,
https://youtu.be/RCMXO9sBIcU?list=RDMMWFC_Xqmxgfk

Przed TOBĄ,któryś
trzy dni cierpiał kaźnie
i poznał ludzkie
przedśmiertelne bojaźnie,
Żebrząc, by wieczną
nie była jej męka,
Polska klęka.
...i Polska
i cały świat...
prosi Boga o zmiłowanie
w czasie trwającej pandemi.
...pośród izolacji, w której cierpimy...





https://youtu.be/iSl1kmQMG2E
Przy sar­ko­fa­gu tego głu­chej pły­cie
wiem, że na za­wsze kie­dyś po­zo­sta­nę;
krew moja wsią­ka w te gła­zy cio­sa­ne,
z krwią mą w sar­ko­.f.a.g. wsią­ka moje ży­cie.

Róże i blusz­cze, co się tu krze­wi­cie
nie­gdyś mą ręką bo­le­sną za­sia­ne:
spleć­cie na­de­mną cie­ni­stą al­ta­nę,
abym nie wi­dział słoń­ca na błę­ki­cie,

ani księ­ży­ca na wie­czor­nem nie­bie,
bo każ­de z świa­teł tych zbu­dzić mnie może
wspo­mnie­niem chwi­li try­um­fu prze­brzmia­łej —

one pro­mien­ny mój try­umf wi­dzia­ły,
a jam nie wie­dział wów­czas, że go wło­żę
w urnę i w gro­bu mar­mu­rach po­grze­bię...K.P-Tetmajer.."Przy sarkofa.g.u"



https://youtu.be/mh0dwDLyVXI?list=RDRCMXO9sBIcU



https://youtu.be/CxX38ouVhv8?list=RDCxX38ouVhv8

Tań­czy­li na mo­ście,
Tań­czy­li noc całą.

Zbi­ry, katy, wy­rzut­ki,
Wi­siel­ce, pro­sty­tut­ki,
Sy­fi­li­ty­cy, no­zow­ni­cy,
Łotry, zło­dzie­je, chla­cze wód­ki.

Tań­czy­li na mo­ście,
Tań­czy­li do rana.

Żebra­cy, la­dacz­ni­ce,
Wa­ria­ci, chy­tre szpic­le,
Tań­czy­ły tan uli­ce,
La­tar­nie, szu­bie­ni­ce,
Hyc­le.

Tań­czy­li na mo­ście
Do­stoj­ni go­ście:
Psu­bra­ty:

Star­cy roz­pust­ni, strę­czy­cie­le,
Wsty­dli­wi sa­mo­gwał­ci­cie­le,
Wzię­li się za ręce,
Przy­tu­py­wa­li,
Gra­ły har­mo­nie, har­mo­ni­ki,
Do świ­tu gra­li,
Tań­czy­li swój ta­niec dzi­ki:
Da­lej, Da­lej!
Żarli. Pili. Tań­czy­li.

A był je­den obcy,
Był je­den nie­zna­ny,
Pa­trzy­li nań spode łba,
Ra­mio­na­mi wzru­sza­li,
Splu­wa­li.
Wzię­li go na stro­nę:
Mó­wi­li, mó­wi­li, py­ta­li.
Mil­czał.

Pod­szedł Rudy, czer­wo­ny:
- Coś za je­den?
Mil­czał.

Pod­szedł dru­gi, bez nosa,
Kro­ścia­sty:
- Coś za je­den?
Mil­czał.

Pod­szedł pi­jus, wy­ce­dził:
- Coś za je­den?
Mil­czał.

Po­de­szła Mag­da­le­na:
Po­zna­ła, po­wie­dzia­ła...
Pła­kał...

Uci­chło. Coś szep­ta­li.
Na zie­mię pa­dli. Pła­ka­li...'Chrystus miasta" J.Tuwim.

Last visits

Total visits: 30347
21 דקות ago
3 שעות ago
4 שעות ago
8 שעות ago
12 שעות ago
12 שעות ago
15 שעות ago
1 יום ago
1 יום ago

Wall