NA_ŻARTY

registro: 09/10/2017
Szu­kam Cię -- a gdy Cię wi­dzę uda­ję, że Cię nie wi­dzę... K.P-T.
Pontos874mais
Próximo nível: 
Pontos necessários: 126
Último jogo

Histórico de jogadas

Milhares HD

Milhares HD

VitóriasPontuação
4664468,88
Milhar (1000)

Milhar (1000)

VitóriasFichas ganhas
1622297,17 ml
Pool Live Pro

Pool Live Pro

VitóriasPartidas Jogadas
5061068

Presentes

Presentes: 31

Algo sobre mim

Interesses
https://youtu.be/Eiop4hrBJO4?list=LL
Coisas que eu gosto
,,,https://youtu.be/x6V_c7FepYk,
https://youtu.be/RCMXO9sBIcU?list=RDMMWFC_Xqmxgfk







https://youtu.be/iSl1kmQMG2E







https://youtu.be/ksJdxH44-qQ?list=LL

https://youtu.be/wA2sjt75j7U

Już ucichł dźwięk, już ustał tan
Już go­ście wy­szli z sali;
Z ob­lu­bie­ni­cą mło­dy pan
Sa­mot­ni po­zo­sta­li —
Już ją w ra­mio­na drżą­cą wziął,
Już ślub­ny wie­niec z gło­wy zdjął,
A krew mu w skro­niach tęt­ni.

Ca­łu­je usta jej i skroń,
Roz­pla­ta zwój war­ko­czy,
A ona, za­pło­nio­na, doń
Tuli się, kry­jąc oczy;
Usta­mi szu­ka jego warg,
Rę­ko­ma mu owi­ja kark,
Do pier­si się przy­ci­ska.

Pra­gnie­nia ich ogar­nia szał,
Ob­ję­li się na­wza­jem
W za­chwy­cie dusz i w dresz­czu ciał
Zie­mię uczy­nić ra­jem —
Wtem na­gły ją owio­nął chłód,
Jak­by na ser­cu kto jej lód
Po­ło­żył mar­twej ręki.

Krzyk­nę­ła i ze­rwa­ła się,
Twarz zbla­dła jej jak chu­s­ta —
Pa­trzy — przy śćmio­nych świa­teł mgle:
Al­ko­wa była pu­sta...
»Co ci jest?« — pyta trwoż­nie on.
»Ah nic, ude­rzył z wie­ży dzwon,
Prze­lę­kłam się, jak dziec­ko«.

I znów usta­mi jego warg
Szu­ka roz­pło­mie­nio­na,
Rę­ko­ma mu owi­ja kark,
Przy­ci­ska go do łona;
Już ich ogar­nia pra­gnień szał,
W za­chwy­cie dusz i dresz­czu ciał —
Wtem lód na ser­cu czu­je.

I znów się zry­wa, krzy­cząc: Ach!
Twarz bled­nie jej, jak chu­s­ta.
Mąż pyta; »Jaki zdjął cię strach?
Al­ko­wa cała pu­sta...
Czy może zbyt cię zmę­czył tan?«
Tak pyta trwoż­nie mło­dy pan
Schy­la­jąc ją ku so­bie.

»Ah nic, to nic! Ktoś stuk­nął gdzieś,
Tam, na uli­cy może.
W ra­mio­na mnie, je­dy­ny, weź —
Jak dziec­ko tak się trwo­żę«.
Usta­mi szu­ka jego warg,
Rę­ko­ma mu owi­ja kark,
Do łona go przy­ci­ska.

Pra­gnie­nia ich ogar­nia szał,
Trwo­gi z pa­mię­ci zby­li;
W za­chwy­cie dusz i dresz­czu ciał
Raj czy­nią z ży­cia chwi­li —
Wtem po raz trze­ci na­gły chłód
Owiał ją: znów uczu­ła lód
Na ser­cu mar­twej ręki.

Z bo­le­snym ję­kiem zry­wa się
Ob­lu­bie­ni­ca mło­da
I krzy­czy: »Opuść, opuść mnie!
Nie to­bie ma uro­da!
I nie mnie z tobą słod­ki ślub,
Bo mię­dzy nami stoi grób,
Grób nas na wie­ki dzie­li!...K.P-Tetmajer "Ballada o pannie młodej"

Últimas visitas

Total de visitas: 33311
1 hora atrás
9 horas atrás
9 horas atrás
9 horas atrás
10 horas atrás
10 horas atrás
10 horas atrás
10 horas atrás
10 horas atrás

Mural