aawwmm

 
Rejestracja: 2010-12-10
"Robiący spis ludności raz chciał mnie przepytać. Zjadłem jego wątrobę z fasolką i wybornym chianti".
Punkty24więcej
Następny poziom: 
Ilość potrzebnych punktów: 176
Ostatnia gra
Remik 500

Remik 500

Remik 500
54 dni temu

Pęd do samowiedzy

Był sobie człowiek.

Pewnego pięknego, słonecznego dnia usłyszał od wyroczni, że zabije swojego ojca i poślubi własną matkę.

Szok, szok, szok!

Postanowił, że zrobi wszystko, by uniknąć przeznaczenia.

-----

Rządził miastem, które od jakiegoś czasu nękane było przez zarazę.

Jako dobry władca chciał ocalić swój lud przed karą bogów, pragnął ich wyzwolić i ulżyć cierpieniom.

Dowiedział się wreszcie, że plagi ustąpią, gdy znajdzie mordercę króla, po którym objął tron.

Postanowił odszukać zabójcę.

I znalazł.

Prawda była bolesna.

To właśnie on sam okazał się zbrodniarzem króla.

I nie było już człowieka.


Odkrywanie prawdy wcale nie musi służyć poprawie naszego życia, przeciwnie, może na nas spuścić nieoczekiwane plagi.

Jaką cenę może zapłacić człowiek za dążenie do prawdy? Jaką za jej odkrycie? I jak ona może wpłynąć na życie człowieka?

Czy należy dążyć do prawdy za wszelką cenę?

Prawda nas wyzwala czy prawda nas zniewala?