aawwmm

 
Rejestracja: 2010-12-10
"Robiący spis ludności raz chciał mnie przepytać. Zjadłem jego wątrobę z fasolką i wybornym chianti".
Punkty24więcej
Następny poziom: 
Ilość potrzebnych punktów: 176
Ostatnia gra
Remik 500

Remik 500

Remik 500
62 dni temu

Porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy tu wchodzicie

I

Nocą, gdy ciemność przenikała drzewa, las stawał się areną dla mrocznych tajemnic i nieuchwytnych, fantazmatycznych zjaw. Wiatr złowrogo szeleścił w liściach, dźwiękiem przypominając szept upiorów. Gałęzie skrzypiały niczym kości ofiary łamane przez psychopatę. Wycie wilków przepełniało tę wyklętą przestrzeń niczym krzyk dusz skazanych na wieczną mękę. Każdy odgłos stawał się ostrzeżeniem, szeptał do ucha: - Nie jesteś sam, coś czeka w cieniu...

Było to złowrogie królestwo, gdzie śmierć czaiła się za każdym zakrętem, gotowa zaskoczyć, pochłonąć i strawić swoją zwierzynę. To był las, który nie darował, nie zapominał i nie pozwolił, byś uciekł z niego nietknięty. Było to miejsce, gdzie groza wiła się między korzeniami, a niebezpieczeństwo skrywało się w każdym kącie.

Tu ciemność żyła własnym życiem. Tu cienie, niczym demony, wypełzały spod korzeni i przeciskając się przez gęstwinę drzew, gotowe były chwycić za gardło każdego, kto stanął im na drodze. Tu drzewa wydawały się zdeformowane przez nieznane siły, ich gałęzie wyglądały jak wyciągnięte ręce skore do schwytania wszystkiego, co miało ludzki kształt.

Duszna atmosfera, powietrze przesycone zapachem gnijących liści i czegoś znacznie bardziej zepsutego oraz gęstniejąca mgła tworzyły zaklęte zasłony, za którymi czaiły się niewidzialne strachy i koszmary, pragnące skosztować krwi niewinnych. Woda stojąca w kałużach wydawała się wrząca, jakby kryła w sobie potężną moc zła.

II

W mrocznej głuszy lasu, na wilgotnej ziemi, leżało martwe ciało kobiety. Po jej oczach – zwierciadłach duszy – zostały tylko puste jamy, w których odbijała się nicość. Ktoś brutalnie pozbawił ją wzroku, wydłubał gałki oczne. Na białej skórze damskiej dłoni wyróżniał się tatuaż, misternie wyryty napis: „Hic habitat felicitas”*. Ubranie, obtarte i postrzępione, oraz liczne ślady bójki malowały opowieść o desperackiej walce o życie…


*Tu mieszka szczęście; często spotykana inskrypcja na portykach rzymskich burdeli.