NA_ŻARTY

 
Registro: 09-10-2017
Szu­kam Cię -- a gdy Cię wi­dzę uda­ję, że Cię nie wi­dzę.
Pontos64Mais
Próximo nível: 
Pontos necessários: 136
Último jogo

Histórico de jogadas

Milhar (1000)

Milhar (1000)

VitóriasFichas ganhas
1289217,18 ml
Pool Live Pro

Pool Live Pro

VitóriasPartidas Jogadas
4791002
Milhares HD

Milhares HD

VitóriasPontuação
14974,55

Presentes

Presentes: 25

Algo sobre mim

Interesses
https://youtu.be/d9HqVXGRJL0?list=LLf-GDpAvByAPJdtfCAJZOVA,
Coisas que eu gosto
,,,https://youtu.be/x6V_c7FepYk,


Przed TOBĄ,któryś
trzy dni cierpiał kaźnie
i poznał ludzkie
przedśmiertelne bojaźnie,
Żebrząc, by wieczną
nie była jej męka,
Polska klęka.
...i Polska
i cały świat...
prosi PANA o zmiłowanie
w czasie trwającej pandemi.
...pośród izolacji, w której cierpimy...





https://youtu.be/iSl1kmQMG2E
https://youtu.be/nKuuSvVTXRA

------------------------------------------------------------------------
Spo­koj­ność sen­na i mil­cze­nie
w srebr­nej me­lo­dii księ­ży­co­wej
na nie­skoń­czo­ne szły prze­strze­nie,
ci­che na wzgó­rzach snu­jąc cie­nie
i za­ta­pia­jąc się w pa­ro­wy.

Wy­so­ko kę­dyś po gór zbo­czy
księ­życ zło­ci­ste słał mgła­wi­ce
pły­nąc w otę­czy mgieł prze­zro­czej
i po od­le­głej mórz roz­to­czy
wiódł tę­sk­ne, lśnią­ce swe źre­ni­ce.

Świat w noc­nym chy­lił się omdle­niu
w za­du­my sen­nej głu­che to­nie
i tyl­ko kwia­ty w zwiew­nym tchnie­niu
błysz­czą­cym w nie­ba za­my­śle­niu
da­le­kim gwiaz­dom sła­ły wo­nie.

I była ci­sza i pust­ko­wie
do­ko­ła gro­bu w ścia­nie skal­nej;
po­snę­li twar­dym snem stró­żo­wie,
wziąw­szy swe tar­cze za wez­gło­wie,
z grot dzi­ry­tów błysz­czał stal­ny.

Wtem wie­ko z gła­zu wstecz opa­dło
i na księ­ży­ca świa­tło bia­łe
z twa­rzą śmier­tel­nie wy­szedł zbla­dłą
Chry­stus owi­ty w prze­ście­ra­dło
i o gro­bo­wą wsparł się ska­łę.

I jak­by od­cho­dzi­ły owe
moce, co Go zbu­dzi­ły w gro­bie,
po­chy­lił z wol­na na pierś gło­wę
i siadł na wie­ko gro­bow­co­we,
czo­ło swe kry­jąc w dło­nie obie.

Na jego bar­ki i na wło­sy
pa­da­ła ja­sność zło­tą smu­gą
i kil­ka kro­pel świetl­nej rosy
rzu­ca­ły nań na­skal­ne wrzo­sy...
sie­dział i pa­trzał w pust­kę dłu­go.

Na ciem­nym nie­bie gwiaz­dy zbla­dły
a skraj się wscho­du już za­bie­la,
On jesz­cze sie­dział w sen za­pa­dły - -
i na zro­szo­ną zie­mię pa­dły
dwie gorz­kie łzy Od­ku­pi­cie­la...K.P-Tetmajer."Zmartwychwstały"
https://youtu.be/ZbIBygzOMEQ
https://youtu.be/FrP9c1gnmHc?list=LL

Últimas visitas

Total de visitas: 20989
4 horas atrás
11 horas atrás
1 dia atrás
2 dias atrás
2 dias atrás
2 dias atrás
2 dias atrás
2 dias atrás
2 dias atrás

Mural