Kerria.

 
Rejestracja: 2012-10-01
Czasami trzeba przejść przez piekło, aby odnaleźć szczęście i radość życia. Wszystko co spotyka nas w życiu, ma nas czegoś naucz
Punkty165więcej
Następny poziom: 
Ilość potrzebnych punktów: 35
Ostatnia gra
Yatzy

Yatzy

Yatzy
1 rok 175 dni temu

:((( takie dni

Są takie dni gdy łzy  w oczach mam

tęsknota daje znać,

ściska w sercu żal..

I nie ma nikogo by otrzec oczy z łez,

by wysłuchać,pocieszyć.

Czasem jeden uśmiech czyjś,

jedno krótkie słowo..

wystarczy by uśmiech powrócił

Jednak...

 

Każdy swoje życie ma

swoje troski  i radości

Cóż więc?

Sama musze rade dać i smutki odgonić

otrzeć łzy i ................


Pociąg życia

Pociąg życia...jest idealnym odzwierciedleniem ludzkiego życia....

Życie nie jest niczym innym jak podróż pociągie

m... 
składa się z wsiadania i wysiadania, 
naszpikowane wypadkami, przyjemnymi niespodziankami oraz głębokimi smutkami. 

Rodząc się, wsiadamy do pociągu i znajdujemy tam osoby, z którymi myślimy być zawsze podczas naszej podróży: naszych rodziców. 

Niestety, 
prawda jest inna. 

Oni wysiadają na jakiejś stacji pozbawiając nas swojej czułości, przyjaźni i niezastąpionego towarzystwa. 

Jednak to nie przeszkadza, by wsiadły inne osoby, które staną się dla nas bardzo szczególne. 

Przybywają nasi "bracia", przyjaciele i miłości. 

Wśród osób, które jadą tym pociągiem, będą także takie, które robią sobie zwykłą przejażdżkę; 
Takie, które wywołują w podróży tylko smutek... 

Oraz takie, które 
krążąc po pociągu będą zawsze gotowe do pomocy potrzebującym 

Wielu wysiadając pozostawi ciągłą tęsknotę... 

inni przejdą tak niezauważenie, że nie zdamy sobie sprawy, że już zwolnili miejsce. 


Ciekawe jest, 
że niektórzy pasażerowie, 
którzy są przez nas najbardziej ukochani, zajmą miejsca w wagonach najbardziej oddalonych od naszego. 

Dlatego będziemy musieli przebyć drogę oddzielnie, 
bez nich. 

Oczywiście, 
nic nam nie przeszkadza, 
by w trakcie podróży porozglądać się 
-choć z trudnością - 
po naszym wagonie 
i dotrzeć do nich... 



Ale niestety, nie będziemy już mogli usiąść przy ich boku, ponieważ miejsce to będzie już zajęte przez inną osobę. 
Nie ważne; ta podróż właśnie tak wygląda: 
pełna wyzwań, marzeń, fantazji, 
oczekiwań i pożegnań... 
Ale nigdy powrotów. 



A zatem, odbyjmy naszą podróż w możliwie najlepszy sposób. 



Próbujmy zawierać znajomości z każdym pasażerem szukając w każdym z nich ich najlepszych cech. 
Pamiętajmy, że zawsze w jakiejś chwili w podróży oni mogą bełkotać i prawdopodobnie będziemy musieli ich zrozumieć… 

Ponieważ nam również wiele razy będzie plątać się język, i będzie ktoś, kto nas zrozumie. 

Wielka tajemnica na końcu polega na tym, 
że nigdy nie będziemy wiedzieć na jakiej stacji wysiadamy, 
ani gdzie wysiądą nasi towarzysze, 
ani nawet ten, 
który zajmuje miejsce 
przy naszym boku. 


Zastanawiam się, 
czy kiedy wysiądę z pociągu, 
poczuję nostalgię... 
Wierzę, że tak. 

Oddzielić się 
od niektórych przyjaciół, 
z którymi odbywałem podróż 
będzie bolesne. 
Pozwolić, 
by moje dzieci pozostały same, będzie bardzo smutne. 
Ale chwytam się nadziei, 
że kiedyś przybędę na stację główną i zobaczę 
jak przybywają z bagażem, 
którego nie posiadali przy wsiadaniu. 

Uszczęśliwi mnie myśl, 
że współpracowałem 
przy tym, 
by ich bagaż 
rósł i stawał się 
bardziej wartościowy. 



Mój przyjacielu, sprawmy, by nasz pobyt w tym pociągu był spokojny i wart starań. 

Róbmy tak, by gdy nadejdzie chwila wysiadania, na naszym pustym miejscu pozostała tęsknota i miłe wspomnienia dla tych, co kontyuują podróż. 



Dla Was ,bo jestescie częscia mojego pociagu....