awanna

 
joined: 2004-10-31
Dmuchając na zimne, z deszczu pod rynnę
Points0more
Next level: 
Points needed: 200

:) ;)

Tadaam :P

Cenne

W maju 2006 roku napisałam na blogu, że czasem trzeba cos stracić by móc zyskać cos cenniejszego i, że ja na to czekam w takim razie:) W maju 2009 przyszło do mnie :)) Najpiękniejsze i najcenniejsze na Świecie całym:))) Istne spełnienie marzeń. Trzeba marzyć :)


Pięciolatki do szkół!:P

Widzicie? Zdecydowanie więcej mnie nie ma niż jestem, ale jestem! Piąty rok. Wspominając siebie z tamtego okresu, hmm, :D Matko Święta! Pingulko, pomyślałaś patrząc na mnie, o tym, o czym wiesz dziś?;))) A było mnie objąć i powiedzieć, zobaczysz Awanka, wspomnisz moje słowa, już za pięć lat:P nic, tylko czekaj cierpliwie;P Buziak dla Ciebie:* i drugi dla Sivej:* i trzeci dla ,,znikam na kolejne dwa lata" :* Moze wleci i go sobie odbierze :)


4

Cztery lata i cztery dni temu powstała awanna. Pamiętam po co i dlaczego. Strach myśleć jak bardzo inna od dzisiejszej! Jaki TEN świat pokręcony... a pomimo tego nadal istniejecie, choć w szczątkowych, w większości, wersjach. Pomyślności. Dla Was. Tych wytrwałych i twardych lub twardszych:))) <<>>


:)

Twardsza.  


:)


Rok. Potworze w ludzkiej skórze.


Rok. Czy zycia wystarczy by pytanie jak mogleś, przestało się tłuc po głowie?


Rok. Kolejne urodziny.


Rok. Z rozsypanki kawałek za kawałkiem.


Rok. Wiem, ze nadal bywasz.


Rok. Bez bladego pojęcia... nie sądziłeś, ze potrafię?


Rok. <szyderczo>Tak trudno bylo Ci to zauwazyć?


Rok. Juz niedługo.


Jakem Awanka, obiecuję.


Rok. Ani dnia dłuzej.